O NIEJ JEST GŁOŚNO

Patronka singielek, czyli jaka jest naprawdę Sarah Jessica Parker?

Ile ma w sobie z postaci, którą stworzyła i która zmieniła życie kobiet?

KATARZYNA SIELICKA 26 sierpnia 2018 07:27

Stare panny nie istnieją. Od czasu premiery Seksu w wielkim mieście 20 lat temu na świecie są tylko singielki. Wolne, odważne, piękne, zakochane w modzie i czasem w jakimś facecie. Taka była Carrie Bradshaw. A jaka jest Sarah Jessica Parker? Ile ma w sobie z postaci, którą stworzyła i która zmieniła życie kobiet? I jak wiele jej zawdzięcza?

„Kiedy pierwszy raz przeczytałam scenariusz »Seksu w wielkim mieście«, bardzo mi się spodobał. Ale po nakręceniu odcinka pilotowego poprosiłam mojego agenta, żeby wycofał mnie z tego projektu, bo bałam się, że utknę w nim na resztę życia”, mówiła w wywiadzie z 2002 roku. Nie wycofała się. Ale miała rację – rola Carrie Bradshaw, nowojorskiej dziennikarki uzależnionej od szpilek i ciuchów i czekającej na wielką miłość, przylgnęła do Sarah na zawsze. Tylko że trudno wyobrazić sobie, żeby dziś Sarah tego żałowała. Carrie uczyniła ją sławną i bogatą. Z aktorki słynącej dotąd raczej z ról charakterystycznych lub komediowych stała się ikoną mody i wyrocznią w sprawach meandrów kobiecej duszy. A że jej własny życiorys niewiele ma wspólnego z życiem Carrie? Komu to przeszkadza!

Prawnuczka czarownicy

Sarah Jessica Parker od dziecka była gwiazdą. Pochodząca z małej górniczej mieściny Nelsonville w stanie Ohio dziewczynka miała zaledwie kilka lat, gdy zaczęła uczyć się baletu i śpiewu. Matka, Barbara, z zawodu nauczycielka, umiała dostrzec i pielęgnować talent jednego ze swoich ośmiorga dzieci. Ojciec Sarah, Stephen, był dziennikarzem, przedsiębiorcą i Żydem. Z religią ojca utożsamia się przez całe życie. Rodzice rozwiedli się, gdy Sarah była jeszcze małą dziewczynką. Matka związała się z Paulem Forste. „Nie mieliśmy zbyt wiele, gdy dorastałam, i to najlepsze, co mnie spotkało, bo umiem wszystko docenić. Mam silną etykę pracy i wiem, że nic nie dostaje się za darmo”, mówiła. Późniejsza fanka butów jako dziecko chodziła w jednej parze przez cały sezon.

Rodzina przeniosła się do Cincinnati, a potem do Dobbs Ferry w pobliżu Nowego Jorku, żeby Sarah miała jak najlepsze warunki kształcenia się. Na Broadwayu zadebiutowała już jako 11-latka, gdy wygrała casting do musicalu „Annie”. Wkrótce całą rodziną zamieszkali na Manhattanie, a Sarah poszła do School of American Ballet. „Matka Sarah, nawet mieszkając w Cincinnati, kultywowała nowojorski styl życia”, piszą biografowie aktorki. To właśnie z Nowym Jorkiem Sarah zwiąże całe swoje życie. Zapytana ostatnio, czy kiedykolwiek wyprowadziłaby się z tego miasta, odpowiedziała: „Dobrowolnie? Nigdy!”.

Inwestycja w edukację córki opłaciła się Barbarze. Sarah gra na Broadwayu, dostaje rolę w serialu „Square Pegs”. Sitcom schodzi z anteny CBS zaledwie po jednym sezonie, ale krytycy doceniają rolę Parker. Kolejne propozycje sypią się jak z rękawa. Sarah przebiera w ofertach. Odrzuca rolę w filmie „Pretty Woman”, który ostatecznie wyniósł na szczyt Julię Roberts. Ale czas Sarah dopiero nadejdzie. Wkrótce dostaje propozycję głównej roli w serialu HBO „Seks w wielkim mieście”. Jej los odmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Po latach, gdy Sarah będzie już gwiazdą, biorąc udział w programie „Who Do You Think You Are”, dowie się, że praprababcia jej matki była jedną z oskarżonych w procesie czarownic w Salem. Czarownica w rodzinie Sarah Jessiki Parker? Chyba tylko ona sama była zaskoczona tym odkryciem.

Żona czy singielka

Serial wchodzi na ekrany w 1998 roku i z miejsca podbija serca widzów – głównie kobiet. Bohaterki to cztery przyjaciółki, mieszkanki Nowego Jorku, dobrze sytuowane, realizujące własne zawodowe ambicje. Przy tym świetnie ubrane i piękne. Wygląda na to, że do pełni szczęścia brakuje im tylko jednego – odpowiedniego faceta. Serial staje się manifestem singielek. Po raz pierwszy w telewizji kobiety tak otwarcie mówią o seksie. Narratorką, główną bohaterką, a także jedną z producentek serialu jest Sarah Jessica Parker. I choć wykreowana przez nią postać Carrie Bradshaw wydaje się bardzo wyzwolona, Sarah zastrzegła w kontrakcie, że nigdy nie rozbierze się na ekranie. W filmie jest singielką utrzymującą kontakty z kilkoma mężczyznami.

„Bycie singielką zwykle oznaczało, że nikt cię nie chce. Teraz oznacza, że jesteś bardzo sexy i dajesz sobie czas, żeby zdecydować, jakie ma być twoje życie i z kim chcesz je spędzić”, przekonywała wtedy. W rzeczywistości już kilka lat wcześniej wybrała Matthew Brodericka, aktora, którego poznała na Broadwayu i z którym w tym roku świętowała 20. rocznicę ślubu. Wcześniej też nie dostarczała prasie plotkarskiej zbyt wielu tematów. Miała kilka romansów, między innymi z Johnem Fitzgeraldem Kennedym Jr. i Nicholasem Cage’em.

Jej najpoważniejszy, siedmioletni związek z Robertem Downeyem Jr. rozpadł się, bo aktor był uzależniony od alkoholu i narkotyków. Kilka miesięcy temu w magazynie „People” Sarah opowiedziała o tej relacji. „W pewnym momencie miałam już odwagę, żeby powiedzieć: Idę swoją drogą, zamierzam się tylko modlić, żebyś nie umarł”. Zabrzmiało to tak, jakby już wtedy kierowała się zasadą Carrie Bradshaw: „Nie zapomnij najpierw zakochać się w sobie samej”.

Lubię moje pieniądze

Gdy serial jest na ekranach, życie Sarah sprawia wrażenie idylli. Magazyn „In Touch” umieszcza ją na pierwszym miejscu gwiazd, które przeszły największą metamorfozę. Dzięki stylistce „Seksu w wielkim mieście”, Patricii Field, staje się jedną z najlepiej ubranych kobiet na świecie. Kolejne odcinki serii to parada ekskluzywnych marek. I pomyśleć, że gdy serial powstawał, tylko dom mody Fendi zdecydował się pożyczyć do zdjęć torebkę!

W serialu Sarah nosi niebotycznie wysokie szpilki, lansuje modele Manolo Blahnika, Jimmy’ego Choo i Christiana Louboutina. Do legendy przechodzą cytaty z Carrie – Sarah. „Nie boję się wysokości. Widziałaś moje buty?” czy „Lubię moje pieniądze w miejscu, w którym mogę je widzieć… wiszące na wieszakach w mojej szafie”. W realnym życiu doskonale umie zadbać o swoje finanse. Jako producentka serialu w drugim sezonie dostaje podwyżkę i zgarnia 300 tysięcy dolarów, co zresztą stanie się potem zarzewiem konfliktu z Kim Cattrall grającą w serialu Samanthę. W 2003 jej majątek szacuje się już na 30 milionów dolarów.

Ciuchów nie musi kupować – zgodnie z kontraktem po zakończeniu sezonu dostaje wszystkie na własność.
Widzowie ją uwielbiają i… całkowicie utożsamiają się z graną przez nią postacią. Kiedy w 2002 roku jest w ciąży ze swoim pierwszym dzieckiem – synem Jamesem, ludzie zaczepiają ją na ulicy. „Mówili: »Zobacz, będzie miała dziecko«”. Macierzyństwo z całą pewnością wywróci jej beztroskie życie do góry nogami. „Nie chcę, żeby ludzie tak mnie postrzegali. Macierzyństwo zawsze było we mnie głęboko i zawsze chciałam mieć dużą rodzinę. Carrie miała troszkę inne podejście do życia niż ja”, mówi w wywiadzie dla „The Interview People”.

Kryzys

Jej marzenia o dużej, szczęśliwej rodzinie zachwieją się w posadach w 2008 roku. Sarah jest wtedy u szczytu sławy. Gra w pierwszej części filmowej wersji „Seksu w wielkim mieście”, którą również produkuje. Wyjeżdża na zdjęcia do Maroka. Kiedy wraca, już wie, że w jej małżeństwie coś się psuje. Wkrótce wybucha bomba. Gazeta „Star” publikuje historię romansu Matthew Brodericka z młodą rudowłosą pracownicą poradni psychologicznej.

Dokładnie opisuje, jak poznali się w barze, pili martini, wymienili numery telefonów, jak spotykali się w mieszkaniu przyjaciółki, jak Broderick stał przed drzwiami z kwiatami i winem… a ona nazywała go „słodkim herbatniczkiem”. Skąd takie szczegóły? Mówi się, że to sama kochanka, odrzucona przez Matthew, zgłosiła się do redakcji. Wcześniej szantażowała aktora, który chciał zakończyć związek. Inaczej niż zwykle w podobnych sprawach prawnicy Sarah i Matthew milczą. Gdy przez media przetacza się burza, sami zainteresowani też nie zabierają głosu.

Później aktorka wytłumaczy to tak: „Kiedy byliśmy młodzi, wszystko, czego chcieliśmy, to być dobrymi aktorami. Nie widzieliśmy pułapek. Nikt nie mówił o byciu celebrytą. Więc kiedy nasze małżeństwo stało się tematem rozmów, nigdy nie czuliśmy się zobligowani do odpowiadania na oskarżenia i plotki”. Rozwodu nie będzie. Wręcz przeciwnie – Sarah i Matthew planują powiększenie rodziny. 44-letnia Sarah ma problemy z zajściem w ciążę, wynajmują więc surogatkę Michelle Rose. Dziewczyna jest wytatuowaną, biseksualną fanką rocka, a świadczenie usług surogatki to jej hobby. W 2009 roku na świat przychodzą Marion Loretta i Tabitha.

„Podczas pobytu w szpitalu Sarah troskliwie opiekowała się Michelle”, donoszą pielęgniarki. Sarah jest w stanie znieść wiele, aby zrealizować marzenie o wspaniałej rodzinie. „Kocham Matthew Brodericka. Nazwij mnie szaloną, ale go kocham. Kocham to, że jest ojcem moich dzieci. Jesteśmy bardzo oddani naszej rodzinie i naszemu życiu”, mówi Sarah w wywiadzie dla „Harper’s Bazaar” w 2013 roku. I wraca do robienia interesów.

Rozmowy z butami

„Nikt nie może sobie pozwolić na to, aby być leniwym w dzisiejszych czasach”, mówi w wywiadzie dla „Forbesa”. Właśnie rozkręca swoją markę butów w kooperacji z marką Manolo Blahnik. Tą samą, której buty nosiła w serialu. „Zawsze kochałam szpilki ale nie tak gorączkowo jak Carrie”, tłumaczy. „Przez ostatnie 10 lat proponowano mi, żebym robiła buty. Ale nie chciałam robić takich, które kosztują 69,99 dolara, bo wiem, że nie będą to buty, o których mogę mówić z entuzjazmem.

To nie będą buty, które będą dobrze leżały na stopie i opowiedzą historię, jaką ja chcę opowiedzieć”, powiedziała w 2014 roku w wywiadzie dla „Los Angeles Times”. Te z jej kolekcji kosztują od 195 dolarów. I opowiadają o tym, że marzenia się spełniają. Sarah Jessica Parker jest dziś ikoną mody. Mówi się, że to ona może zastąpić Annę Wintour na stanowisku redaktor naczelnej amerykańskiego „Vogue’a”.

Gdy wiadomo już, że z powodu konfliktu między bohaterkami nie powstanie kolejna, trzecia część fabularnej wersji „Seksu w wielkim mieście”, w wywiadach twierdzi, że serial się już przeterminował. „Jaka Carrie Bradshaw? Jakie buty od Manolo Blahnika? Tam się nic nie zgadza – politycznie, społecznie i ekonomicznie”, przekonuje w wywiadzie dla „Vogue’a”. Gra w serialu „Divorce”, ale znów rozwodzić się nie zamierza. Na pewno nie ze sławą i pieniędzmi, które zawdzięcza Carrie.  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Odkryj kulisy sesji zdjęciowej "Zostań twarzą Kinder Bueno"!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Monika Olejnik, Martyna Wojciechowska, Joanna Przetakiewicz, Anna Lewandowska i Jessica Mercedes Kirschner. Pięć niezwykłych kobiet w niezwykłej sesji VIVY!. Janusz L. Wiśniewski w mocnej rozmowie o współczesnych kobietach oraz Debora i Joszko Brodowie z 11-stką dzieci o sile rodziny.