Reklama

Agnieszka Maciąg i Robert Wolański byli razem przez blisko trzy dekady. Poznali się w 1996 roku podczas sesji zdjęciowej. Ona była jedną z najbardziej znanych polskich modelek, on cenionym fotografem. Choć ich relacja przechodziła trudne chwile, ostatecznie udało im się zawalczyć o miłość i w 2011 roku powiedzieli sobie „tak”. Niedługo później na świecie pojawiła się ich córka Helena.

Robert Wolański ujawnił, jak wyglądała choroba Agnieszki Maciąg

26 maja w programie „W moim stylu” Magdy Mołek Robert Wolański wrócił wspomnieniami do dramatycznych chwil związanych z chorobą żony. Jak wyznał, pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się jesienią 2022 roku. Agnieszka długo nie mówiła o wszystkim bliskim. Była przyzwyczajona do tego, że radzi sobie sama i nie chciała obciążać innych swoimi problemami.

Diagnoza okazała się druzgocąca: zaawansowany rak szyjki macicy. Fotograf przyznał, że bardzo szybko zrozumieli, iż choroby nie uda się całkowicie pokonać. Lekarze dawali jednak nadzieję, że rozwój nowotworu uda się spowolnić nawet na wiele lat. „Choroba spadła na nas bardzo niespodziewanie. Przyszedł taki moment bardzo szybko, że zdaliśmy sobie sprawę, że z tą chorobą będziemy zawsze, że nie możemy jej wyleczyć, ale możemy przyhamować rozwój", wyznał Robert Wolański.

CZYTAJ TEŻ: Ten proces od lat spędzał mu sen z powiek. Michał Wiśniewski w końcu usłyszał wyrok w sprawie głośniej pożyczki

Agnieszka Maciąg i Robert Wolański, "Viva!" 2011
Agnieszka Maciąg i Robert Wolański, "Viva!" 2011 Piotr Porębski/Metaluna

Lekarze dawali nadzieję. Padły poruszające słowa o nowotworze

Mąż Agnieszki Maciąg zdradził też, że lekarze początkowo zakładali znacznie dłuższą perspektywę leczenia. To właśnie wtedy padły słowa, które dziś brzmią wyjątkowo poruszająco. „Ludzie z takimi chorobami żyją i po 20 lat, więc mieliśmy perspektywę, że może te 20 lat jeszcze damy radę", wyznał. „Perspektywa była taka, że nam to zajmie 20 lat. Planowaliśmy leczenie, co z tym zrobimy. Nasz lekarz prowadzący był dobrej myśli na tym ostatnim etapie. Sam nowotwór nie był specjalnie powodem jej śmierci, bo ten, według lekarza, rozwijał się dość powoli", dodał.

Robert Wolański podkreślił również, że Agnieszka do końca nie straciła nadziei. Wierzyła, że leczenie przyniesie efekty i nie pozwalała sobie na załamanie, nawet wtedy, gdy pojawiły się skutki uboczne chemioterapii. Najtrudniejszym momentem miały być dla niej zmiany wyglądu spowodowane terapią. „Była pełna nadziei. Wierzyła naprawdę całą sobą i całym sercem, że to, co robimy, przyniesie efekty i da radę. Wierzyła w to do końca", ujawnił. „Był jeden moment, kiedy było jej smutno i przykro: kiedy efekty uboczne chemioterapii się pojawiły. "O Boże, jak ja źle wyglądam", zwierzył się fotograf.

W rozmowie pojawił się także temat naturalnych metod leczenia, z których przez długi czas korzystała Agnieszka Maciąg. Jak tłumaczył jej mąż, wynikało to z jej podejścia do zdrowia, duchowości i przekonań dotyczących organizmu. Z czasem zdecydowała się jednak również na chemioterapię. Agnieszka Maciąg zmarła 27 listopada 2025 roku. Miała 56 lat.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Grób Łukasza Litewki stanął w ogniu. Świadkowie nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli. Nagranie z miejsca zdarzenia obiegło sieć

Agnieszka Maciąg i Robert Wolański, "Viva!" 2011
Agnieszka Maciąg i Robert Wolański, "Viva!" 2011 Fot. Piotr Porebsky/METALUNA

Authors

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...