kadr z filmu Dirty Dancing
Fot. East News
NIEZWYKŁE HISTORIE

Patrick Swayze i Jennifer Grey niechętnie grali parę kochanków w Dirty Dancing. Nieznane fakty o kultowym filmie

Czego jeszcze nie wiesz o znanej produkcji?

Kamila Geodecka 10 stycznia 2022 12:45
kadr z filmu Dirty Dancing
Fot. East News

Najdłuższe kolejki w wypożyczalniach kaset i płyt ustawiały się właśnie po „Dirty Dancing”. W niektórych punktach były nawet specjalne zapisy i długie listy oczekujących. Czasy się zmieniły, a oglądanie filmów stało się dużo prostsze. Powstaje ich coraz więcej i więcej, ale „Dirty Dancing” wcale nam się nie znudziło! Sama realizacja filmu nie była jednak tak bezproblemowa, jak mogłoby się wydawać. O role ubiegało się wiele osób, potem aktorzy na planie się kłócili, nie obyło się także bez wypadków.

„Dirty Dancing” bez Patricka Swayzego i Jennifer Grey

Dziś nie wyobrażamy sobie „Dirty Dancing” bez Patricka Swayzego i Jennifer Grey. O główne role do tego filmu starało się jednak wielu innych aktorów. Poszukiwania tancerza, który mógłby zagrać rolę Johnny’ego Castle’a, były długie i żmudne. Eleanor Bergstein, scenarzystka i producentka filmu, szukała idealnego mężczyzny i przeglądała zajęcia aktorów. Miała w głowie swoją wizję i doskonale wiedziała, jakiego typu urody poszukuje. W końcu to ona była... pierwowzorem Baby! To na nią tak mówili w młodości, to ona wyjeżdżała z ojcem-lekarzem nad jezioro i to ona tańczyła wyuzdane tańce (z angielskiego „dirty dancing”) w piwnicach. Wiedziała, że Johnny Castle musi być mężczyzną o opadających powiekach i w końcu odnalazła swój ideał: Patrick Swayze! Problem pojawił się, gdy okazało się, że aktor ma wpisane w swoim CV, że... nie tańczy. 

Poszukiwania trwały, kolejni aktorzy pojawiali się na castingach, ale żaden z nich nie miał tych idealnych oczu. Czasu jednak było jak na lekarstwo i autorzy filmu musieli wybrać kogoś o oczach nieidealnych. W ostatnim momencie okazało się jednak, że Patrick Swayze tańczy, i to bardzo dobrze! Jest synem najlepszej instruktorki tańca w Teksasie i występował już w reklamach i filmach w roli tancerza. Przyszedł na zdjęcia próbne. Był idealny. 

Jennifer Grey Patrick Swayze Dirty Dancing
Fot. Mary Evans Picture Library

W nastoletnią Baby chciały się wcielić między innymi Sarah Jessica Parker, Debra Winger czy Kyra Sedgwick. W końcu zostały tylko dwie kandydatki: Sarah Jessica Parker i Jennifer Grey. Kto wygrał ten aktorski pojedynek? Doskonale wiemy! Jennifer Grey na castingu musiała udowodnić, że będzie w stanie zagrać nastolatkę.  Na przygotowanie się miała raptem kilka minut. 26-letnia aktorka pokazała jednak, że świetnie sprawdzi się w roli 16-letniej Frances. Zachwyciła producentów filmu, i mimo że nie wszystkim się to podobało, decyzja zapadła i żadna inna aktorka nie wchodziła już w grę. 

Czytaj także: Poznajcie brata Patricka Swayze! Ma naprawdę nietypowe hobby

kadr z filmu Dirty Dancing
Fot. East News

Patrick Swayze i Jennifer Grey: kłótnie na planie

Oglądając „Dirty Dancing”, od pierwszych scen możemy poczuć, że między Johnnym a Baby jest chemia. W rzeczywistości jednak Patrick Swayze i Jennifer Grey niechętnie grali role kochanków. Między aktorami dochodziło do kłótni i słownych przepychanek. „Mieliśmy kilka spięć, gdy byliśmy zmęczeni lub gdy dzień filmowy był długi. Jennifer wydawała się szczególnie emocjonalna i czasami wybuchała płaczem, gdy ktoś ją krytykował. Innym razem wpadała w głupkowate nastroje, zmuszając nas do ciągłego powtarzania scen, ponieważ zaczynała się śmiać” – pisał Patrick Swayze w swojej autobiografii. Jedną z takich scen, w których Jennifer Grey nie mogła opanować chichotu (co doprowadzało jej filmowego partnera do furii), była lekcja tańca, gdy Johnny przesuwa dłoń wzdłuż ciała Baby – te emocje nie były wyreżyserowane!

Sama Jennifer Grey także miała powody ku temu, by wściekać się na swojego filmowego partnera. Patrick Swayze potwornie się spóźniał, a ona zawsze była punktualna i gotowa do pracy. To jednak nie było najgorsze. Aktor uparł się, że w scenie, w której Johnny i Baby uczą się tańczyć na kłodzie, nie może być dublerów i kaskaderów. Jennifer Grey była przerażoną przepaścią, a Patrick Swayze starał się tańczyć na konarze drzewa, aż w końcu stracił równowagę, upadł i nabawił się poważnej kontuzji kolana. Był szpital, była rehabilitacja, były kolejne opóźnienia, a Jennifer Grey była coraz bardziej wściekła. 

Skąd ta wzajemna niechęć aktorów? „Dirty Dancing” to nie był pierwszy film, w którym Patrick Swayze i Jennifer Grey razem zagrali. W 1984 roku nakręcili „Czerwony świt” i prawdopodobnie wtedy dochodziło między nimi do pierwszych starć. Producenci „Dirty Dancing” byli świadomi tego, że między aktorami grającymi główne role jest pewne napięcie i długo zastanawiali się nad tym, czy obsadzenie ich w roli kochanków jest dobrym pomysłem. Patrick Swayze i Jennifer Grey pokazali jednak, że są profesjonalistami i w czasie kręcenia scen odstawiali na bok swoje prywatne konflikty.

Czytaj też: Historia jednej roli: Jennifer Grey, „Dirty Dancing” i wypadek, który zakończył jej karierę

Jennifer Grey Patrick Swayze Dirty Dancing
Fot. EAST NEWS Mary Evans Picture Library

„(I’ve Had) The Time of My Life”

„Dirty Dancing” ma kilka scen, które przeszły do historii kina. Jedną z nich jest oczywiście finałowy taniec pary kochanków. W tle słyszymy piosenkę „(I’ve Had) The Time of My Life”, a Baby biegnie w stronę swojego ukochanego. Ten z gracją ją podnosi, a ona uśmiechnięta unosi się w powietrzu przez kilka sekund. Nagrywanie tej sceny było jednak dla aktorów koszmarem. Było późno, wszyscy byli zmęczeni. Patrick Swayze wcześniej musiał 12 razy zeskakiwać ze sceny, aż w końcu uszkodził sobie kolano. Jennifer Grey rozpędzała się parokrotnie, ale unoszenie jej nie wychodziło perfekcyjnie. Jeszcze raz i jeszcze raz aż w końcu się udało! Gdy Baby wróciła na ziemię, padły wyczekiwane przez całą ekipę filmową słowa: „Koniec zdjęć”.  

Czytaj też: Czy Baby z „Dirty Dancing” istniała naprawdę, Patrick Swayze dostał kontuzji na planie, a film miał być kompletną klapą?

kadr z filmu Dirty Dancing
Fot. East News

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JULIA WIENIAWA o magii sceny, dorastaniu na oczach widzów, manii kontroli i miłości. ADRIANNA BIEDRZYŃSKA i MICHALINA ROBAKIEWICZ – Matka i córka opowiadają, jak gra się im na jednej scenie i nosi... te same ubrania. JERZY SKOLIMOWSKI: Artysta wszechstronny – reżyser, scenarzysta, poeta i malarz, w szczerej rozmowie o życiowej rewolucji. W cyklu Kobiety ikony – co się dzieje z… SOPHIA LOREN, bogini kina, zjawiskowa piękność, która na swoje miejsce na Ziemi wybrała Rzym zamiast Hollywood. W cyklu Podróże – gdzie jeżdżą gwiazdy: Greckie wyspy. Tu odpoczywają JOANNA PRZETAKIEWICZ, ANNA PUŚLECKA i RITA ORA. Sztuka gotowania JOANNY BRODZIK.