Tak wyglądały ostatnie tygodnie życia piosenkarki

Konrad Szczęsny 28 lipca 2022 19:00

Właśnie mijają cztery lata od śmierci Kory. Jej odejście pogrążyło w żałobie rodzinę, przyjaciół, tysiące fanów i media. Piosenkarka zmarła w sobotę 28 lipca 2018 roku nad ranem w swoim ukochanym domu w Bliżowie-Kolonii na Roztoczu, otoczona najbliższymi. „Ostatni miesiąc był bardzo trudny”, napisał na Facebooku mąż gwiazdy, Kamil Sipowicz. „Załamanie przyszło tydzień temu. Potem to już wszystko się stało”, wyznała natomiast na antenie TOK FM prof. Magdalena Środa. Z kolei w rozmowie z jednym z dzienników bliski znajomy Kory zdradził, jak wyglądały ostatnie tygodnie z życia wokalistki Maanamu. „Stan piosenkarki pogorszył się na początku roku. Okazało się, ze pojawiły się przerzuty. Kora przeszła kolejną skomplikowaną operację. Tym razem na otwartym mózgu”, powiedział.

Tak wyglądały ostatnie tygodnie z życia Kory

Z nowotworem walczyła od pięciu lat. W 2013 roku lekarze zdiagnozowali u Kory złośliwego raka jajnika. Przeszła chemioterapię, lecz mimo utraty włosów nie ukrywała tego i dodawała otuchy kobietom w podobnej sytuacji. Wydawało się, że w ostatnich latach stan zdrowia wokalistki Maanamu ustabilizował się. Przyjmowała olaparib, lek, który miał zapobiec przerzutom w okresie remisji. Niestety, na początku 2018 roku okazało się, że koszmar powrócił. Podjęto natychmiastowe działania, ale stan zdrowia Kory był bardzo poważny.

Kora przeszła kolejną skomplikowaną operację. Tym razem na otwartym mózgu. I mimo że była po niej wycieńczona, nadal nie zamierzała się poddać. Niestety ponad tydzień przed śmiercią jej stan znów się pogorszył. Kora nieprzytomna trafiła do szpitala w Bliżowie. Stamtąd przewieziono ją do większego szpitala w Zamościu. Niestety lekarze nie potrafili jej już pomóc. „Chemia by ją zabiła”, powiedziała w rozmowie z Faktem osoba z otoczenia Kory po jej śmierci.

W obliczu tej druzgocącej diagnozy artystka wraz z ukochanym mężem podjęła decyzję, że chce zostać wypisana do domu i tam odejść z godnością, w otoczeniu tych, których kochała najbardziej. 

Jej ukochany mąż zabrał ją do domu. Ona zawsze powtarzała, że jeśli nie będzie już dla niej szans, woli umrzeć w domu, wsród bliskich. Nie chciała odchodzić w szpitalu, przypięta do aparatury sztucznie podtrzymującej życie”, twierdzi źródło gazety.

Czytaj także: Taka była ostatnia wola Kory... Jej wypełnienie było życiową misją Kamila Sipowicza

Kamil Sipowicz opowiedział o ostatnich chwilach Kory w przejmującym reportażu Małgorzaty I. Niemczyńskiej. Tamtej nocy wszyscy najbliżsi piosenkarki mieli pewne przeczucia... Zdawali sobie sprawę, że to ostatnie chwile jej życia.

„Wybrali jej trzy zestawy. W domu było kilkoro najbliższych. Przez godzinę jej nie ruszali. Usiedli w ciszy. Zbierali myśli. Potem zrobili rundkę po pokojach, by skompletować ubrania. Przez lata jej styl się zmieniał. Wygrał zestaw najbardziej współczesny. Dopasowane czarne spodnie, do tego czarny golf, na wierzch kolorowy żakiet i turban na głowę. Chyba nikt z nich nie pomyślał, że przecież jest upał. O tym golfie kilkanaście dni wcześniej mówiła, aby pamiętali: to jej ulubiony. Nic więcej. Ostatnio pokochała chińską czerwień. Włożyli jej na palec pierścień w tym kolorze. Prezent od przyjaciela z dalekiej podróży. Z ogrodu syn przyniósł lilię", opisywała Małgorzata I. Niemczyńska.

Starsza siostra Olgi Sipowicz ujawniła natomiast, jakie były jej ostatnie słowa... Zaledwie na kilkanaście godzin przed śmiercią Kora wspomniała starszego brata, którego pożegnały w 2017 roku.

„Byłam przy niej, gdy odchodziła. Ona była już nieprzytomna, ale był taki moment, była noc, trzymałam ją za rękę i ona nagle podniosła głowę, popatrzyła na mnie i powiedziała bardzo wyraźnie: "Oni tu są, Tadziu". Tadzio to był nasz brat, który rok wcześniej zmarł. Widziała tych naszych zmarłych z rodziny, a to było na dwa dni przed jej śmiercią".

Historia choroby Kory: cierpiała już w młodości, trzy razy umierała

Choć właściwą diagnozę postanowiono pod koniec 2013 roku, Kora wyznała w jednym z wywiadów, że dotkliwy ból odczuwała od najmłodszych lat. Niestety, lekarze uznali, że to nic poważnego.

„Pół życia zjadałam tony proszków przeciwbólowych. Mój lekarz, którego znam od lat, nie przeoczył tego, on to zlekceważył. Nie zlecił przede wszystkim badań, które zleciła inna lekarka. Dzięki niej zrobiłam testy BRC1 i BRC2, a potem lekarz mi powiedział: to choroba śmiertelna i nieuleczalna. Dlatego nieprawdopodobnie słabłam przez te wszystkie lata. Ból mnie zginał do ziemi. Po tygodniu od diagnozy byłam na stole operacyjnym”, zwierzyła się w wywiadzie dla miesięcznika PANI

Gdy podjęto już odpowiednie działania, walka o zdrowie Kory była zacięta i stoczyła ją nie tylko ona sama, lecz także jej najbliżsi.

„Przeszłam trzy poważne operacje oraz dwa kursy chemii”, mówiła w wywiadzie w 2016 roku. 

Mimo że chorobę udało się spacyfikować, powróciła ze zdwojoną siłą. Jednak Kora starała się nie poddawać, do końca zachowała pogodę ducha. Z okazji 67. urodzin wyprawiła na Roztoczu przyjęcie dla najbliższych: synów, ich partnerek i wnuka. Towarzyszył jej oczywiście ukochany, Kamil Sipowicz. To on oraz jej synowa zamieszczają w sieci zdjęcia, na których widać roześmianą, pełną energii artystkę. I taką właśnie zapamiętają ją fani.  

Sprawdź również: „Każda sekunda jest dla mnie ważna”. Tak Kora mówiła o swoim życiu z chorobą

1/5
Kora i jej synowa Kasia Zielonka w dniu urodzin Kory, 8. czerwca 2018 roku
Copyright @Facebook @kamilsipowicz
1/5

Kora w dniu 67. urodzin 8. czerwca 2018 roku w ukochanym domu na Roztoczu w otoczeniu najbliższych: męża Kamila Sipowicza, synów, ich partnerek oraz wnuka.

2/5
Kora i jej synowa Kasia Zielonka w dniu urodzin Kory, 8. czerwca 2018 roku
Copyright @Facebook @kasiazielonka
2/5

Kora wraz z synową w dniu swoich 67. urodzin 8. czerwca 2018 roku na Roztoczu. To ostatnie zdjęcia wokalistki, jakie wykonano.

3/5
Kora i jej synowa Kasia Zielonka w dniu urodzin Kory, 8. czerwca 2018 roku
Copyright @Facebook @kasiazielonka
3/5

Kora wraz z synową w dniu swoich 67. urodzin 8. czerwca 2018 roku na Roztoczu. To ostatnie zdjęcia wokalistki, jakie wykonano.

4/5
Kora i jej synowa Kasia Zielonka w dniu urodzin Kory, 8. czerwca 2018 roku
Copyright @Facebook @kasiazielonka
4/5

Kora wraz z synową w dniu swoich 67. urodzin 8. czerwca 2018 roku na Roztoczu. To ostatnie zdjęcia wokalistki, jakie wykonano.

5/5
Kora i jej synowa Kasia Zielonka w dniu urodzin Kory, 8. czerwca 2018 roku
Copyright @Facebook @kasiazielonka
5/5

Kora wraz z synową w dniu swoich 67. urodzin 8. czerwca 2018 roku na Roztoczu. To ostatnie zdjęcia wokalistki, jakie wykonano.

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.