WSPOMNIENIE

Ujawniono treść ostatniej woli Kory... Jej spełnienie to życiowa misja Kamila Sipowicza

To już miesiąc odkąd nie ma jej z nami...

Gabriela Czernecka 20 września 2018 20:58
Kora i Kamil Sipowicz, VIVA! nr. 15 , 2016
Fot. Bartek Wieczorek

Spełnienie ostatniej woli Kory to misja życia Kamila Sipowicza. Choć artystka odeszła przeszło miesiąc temu, najbliższa rodzina artystki i jej fani wciąż nie mogą pogodzić się z jej stratą. Pomimo pustki, jaka nastała w życiu męża Kory, ten stara się wypełnić jej ostatnią wolę. Nie jest to jednak proste zadanie... Jaka była ostatnia wola Kory, o spełnienie której poprosiła męża? 

Ostatnia wola Kory

„Z ogromnym żalem i rozpaczą informujemy, że dziś o 5.30 na swoim ukochanym Roztoczu w otoczeniu najbliższych osób, ukochanych zwierząt i wspaniałej przyrody zmarła Kora", poinformowano przed miesiącem w oświadczeniu na oficjalnym profilu Olgi Jackowskiej na Facebooku. Wybitna polska artystka od kilku lat zmagała się z chorobą. Gwiazda odeszła w swoim domu na Roztoczu, w otoczeniu najbliższych przyjaciół i rodziny.

„W moim przypadku jest to walka o każdy dzień. Nie mogę jednak długofalowo niczego planować”, mówiła w jednym z wywiadów. Mimo tego, że ostatnie chwile jej życia przepełnione były cierpieniem, to gwiazda do samego końca nie traciła optymizmu. Zmagała się z potworną chorobą, która ostatecznie ją pokonała. Gwiazda jednak nie poświęcała ostatnich miesięcy tylko leczeniu. Według informatora magazynu Na Żywo Kora cały czas pisała teksty, tworzyła nowe utwory, a do niektórych z nich miała nawet skomponowaną muzykę.

Testament Kory

W swoim testamencie Kora miała zawrzeć ostatnią wolę, o spełnienie której poprosiła męża, Kamila Sipowicza. Ten mimo żałoby, już rozpoczął wykonywanie ostatniej woli małżonki. Czego zażyczyła sobie artystka? Chodzi o wydanie tekstów Kory w postaci tomiku poezji. „Zadba o to, by pamięć o jego żonie trwała”, zdradza informator Na Żywo.

Artystka przed śmiercią uporządkowała swoje archiwum i przeniosła część najnowszych tekstów na komputer. „Wiele tekstów jest już skatalogowanych w wersji cyfrowej na komputerze. Teraz trzeba je jedynie przygotować do druku”, czytamy. Przy przygotowaniu tomiku wciąż pozostaje jednak dużo pracy. Kamil Sipowicz na szczęście  może liczyć na pomoc najbliższych. 

Menadżerka Kory Katarzyna Litwin mówi jednak wprost, że najpierw muszą uporać się z żałobą, a następnie przyjdzie czas na planowanie, w jakiej formie ukażą się testy gwiazdy: „Na razie proszę nam pozwolić do końca przeżyć żałobę po Oldze. Później zastanowimy się nad formą, w jakiej wydamy utwory”, dodaje. 

Kamil Sipowicz nie zamierza jednak poprzestać na samym wydaniu tomiku poezji. Wciąż otwarta pozostaje kwestia ogromnego domu Kory na Roztoczu. Mąż gwiazdy postanowił, że swoje dalsze życie poświęci pracom, które zapewnią, pozostawienie domu i ogrodu artystki w niezmienionej formie. Dzięki temu będzie on stanowił największy pomnik pamięci Kory.  

Kora, Olga JackowskaVIVA! nr. 24, 2012
Fot. Zuza Krajewska

Kora i Kamil Sipowicz, VIVA! nr. 15 , 2016
Fot. Bartek Wieczorek

Wideo

Wiemy, jak dbać o skórę dojrzałą! 

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

W wielkanocnym numerze Barbara Kurdej-Szatan z mamą i córką opowiadają o rodzinnych tajemnicach, a Joanna Mazur o tym, jak naprawdę wygląda życie niewidomej sportsmenki!