Mateusz Banasiuk, Magdalena Boczarska
Fot. PAP/Marcin Obara
HISTORIA MIŁOŚCI

Miłość w blasku fleszy. Oto historia Magdaleny Boczarskiej i Mateusza Banasiuka

Dzieli ich 7 lat, ale łączy wszystko inne!

Damian Brillowski 21 września 2022 14:06
Mateusz Banasiuk, Magdalena Boczarska
Fot. PAP/Marcin Obara

Od razu między nimi zaiskrzyło. Mimo namiętności, musieli zmierzyć się z kilkoma przeciwnościami. Wytykano im między nimi różnicę wieku (Magdalena Boczarska jest starsza od Mateusza Banasiuka o siedem lat), plotkowano wiele razy, że ich związek przechodzi głęboki kryzys a nawet że się rozstali! Oni nic sobie z tego nie robią i wiernie trwają u swego boku. Mimo że dobrze im razem i w 2017 roku na świat przyszedł ich ukochany synek Henryk, nie planują ślubu. Czują się w swoim towarzystwie nad wyraz dobrze i nie chcą tego zmieniać. Chronią prywatność. Wspólna fotografia zakochanych w mediach społecznościowych to naprawdę rzadki widok. Zobacz ich zdjęcia pełne czułości i poznaj historię tej niezwykłej miłości, którą przypominamy z okazji 37. urodzin aktora.

Historia miłości Magdaleny Boczarskiej i Mateusza Banasiuka

Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk poznali się w 2014 roku. Uczucie połączyło ich od razu, ale nie obyło się bez komplikacji. Aktorka jest starsza od swojego partnera, co dla wielu wydaje się barierą nie do przejścia. Sama zainteresowana również miała pod tym względem pełno obaw. „Długo się wahałam. Miałam problem, że on jest młodszy. Nie wiedziałam, czy mogę sobie pozwolić na ten związek. Czego się bałam? Może najzwyczajniej w świecie tego, co ludzie powiedzą. Nie jest fajnie, gdy ciągle przypominają ci, że jesteś od niego starsza, że twój zegar biologiczny tyka”, opowiadała w rozmowie dla magazynu Pani.

Na szczęście para nie przejęła się zbytnio nieprzychylnymi komentarzami i dała sobie szansę na zbudowanie trwałego związku. W rozmowie dla jastrząbpost.pl Mateusz był pełen uznania dla swojej wieloletniej partnerki. „Cieszę się, że udało nam się wytrwać tak długo z Magdą. To jest wyjątkowa kobieta. Tworzymy szczęśliwy związek, mamy cudownego synka”. 

Co jest receptą na szczęście? Według 36-latka o związek trzeba ciągle dbać, nie można w pewnym momencie odpuścić, ani tym bardziej myśleć tylko o sobie. „Ja trzymam kciuki za wszystkich, aby miłość wygrywała. O związek trzeba dbać i staramy się, aby tak było. Trzeba być czujnym na potrzeby tej drugiej osoby. Nie ma jednej złotej rady. Myślcie o potrzebach tego drugiego człowieka i się na tym koncentrujcie, nie tylko na sobie”, wyznał aktor.

Z kolei w 2017 roku ich bliski znajomy zdradził, że pozwalają sobie na niezobowiązujące flirty z innymi. Dzięki temu stale utrzymują namiętność w związku i odpowiednią temperaturę uczuć! „Magda uważa, że niewinne flirty to najlepszy sposób na utrzymanie namiętności. Pozwala Mateuszowi naprawdę na wiele, ale wszystko z umiarem. Gdy widzi, że za bardzo zauroczy się koleżanką, wychodzi z niej prawdziwa lwica. I broni swojego terytorium. Mateusz uwielbia, gdy zaczyna o niego walczyć. Wie wtedy, że to kobieta jego życia”, ujawnił informator tygodnika „Gwiazdy”.

Poza wiekiem sporo emocji w fanach pary wywołuje fakt, że Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk pomimo sporego stażu związku nie planują ślubu. Choć aktorzy często czytają różne doniesienia medialne na temat swojego związku – nierzadko o kryzysie czy nawet rozstaniu! – mają do nich spory dystans.

Czytaj także: Magdalena Boczarska: „Nigdy nie zapomnę momentu, kiedy moje i Henryka spojrzenia się spotkały”

Magdalena Boczarska, Mateusz Banasiuk, Kraków, 10.05.2014 rok, Festiwal Off Plus Camera
Fot. Damian KLAMKA/East News

Magdalena Boczarska, Mateusz Banasiuk, Kraków, 10.05.2014 rok, Festiwal Off Plus Camera

Magdalena Boczarska, Mateusz Banasiuk, Warszawa, Róże Gali, 20.11.2017 rok
Fot. TRICOLORS/East News
Magdalena Boczarska, Mateusz Banasiuk, Warszawa, Róże Gali, 20.11.2017 rok

Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk zostali rodzicami syna Henryka

Para w 2017 roku powitała na świecie syna Henryka, a wszystko za sprawą... Michaliny Wisłockiej. Jak to możliwe?

Gwiazda w wywiadzie dla Twojego Stylu zdradziła, że dzięki pracy nad ekranizacją „Sztuki kochania” w 2016 roku zapragnęła zostać mamą. Magdalena Boczarska wcieliła się wówczas w główną bohaterkę. „Śmieję się, że Henio - zaplanowany i wystarany - jest dzieckiem „Sztuki kochania”. Pół roku przygotowań, intensywne zdjęcia, cały czas blisko tematów macierzyństwa - trudno, żeby to na mnie nie wpłynęło. No i sama Michalina, która tak walczyła o każdą ciążę. Mówiła, że nie ma większego cudu niż narodzone dziecko. A właściwie „dzieciątko”, opowiadała.

Na planie filmowym miała okazję poznać córkę Michaliny Wisłockiej. To właśnie wtedy z ust Krystyny Bielewicz w kierunku aktorki padły prorocze słowa. „Szykując się do roli, spotykałam się z jej córką, Krysią Bielewicz. Powiedziała mi wtedy: „zobaczysz, mama ci życie ułoży”. Po zakończeniu zdjęć poczułam, że to czas na zostanie matką...”, wyznała Magdalena Boczarska.

Podczas wywiadu odniosła się również do kwestii późnego macierzyństwa. Gwiazda „Sztuki kochania” została mamą dopiero w wieku 39. lat. „Zdarzyło mi się późne macierzyństwo, bo tak chciał los. Widać wcześniej nie było dobrego kandydata na tatę", szczerze przyznała. 

Henryk w grudniu 2022 roku skończy pięć lat i jest oczkiem w głowie rodziców. 

Czytaj także: Magdalena Boczarska o późnym macierzyństwie. Padły mocne słowa...

Magdalena Boczarska, Mateusz Banasiuk, Kraków, 04.05.2015 rok, 8. edycja festiwalu PKO OFF CAMERA
Fot. Damian KLAMKA/East News

Magdalena Boczarska, Mateusz Banasiuk, Kraków, 04.05.2015 rok, 8. edycja festiwalu PKO OFF CAMERA

Magdalena Boczarska, Mateusz Banasiuk, Warszawa, 21.06.2021 rok, Gala wręczenia 23. Polskich Nagród Filmowych
Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER
Magdalena Boczarska, Mateusz Banasiuk, Warszawa, 21.06.2021 rok, Gala wręczenia 23. Polskich Nagród Filmowych

Jak Magdalena Boczarska uczciła 36. urodziny Mateusza Banasiuka?

Para konsekwentnie chroni swoją prywatność, rzadko opowiadając w mediach o uczuciu ich łączącym. Nie udzielają wspólnych wywiadów i sporadycznie pojawiają się razem na czerwonym dywanie. W znakomitej większości jest to związane z ich pracą i promocją nowych projektów. W swoich mediach społecznościowych również nie epatują łączącym ich uczuciem. Dlatego każde zdjęcie, na którym pozuje para, staje się nie lada gratką dla ich fanów. 

Nie inaczej było we wrześniu 2021 roku w dniu urodzin Mateusza Banasiuka, kiedy jego partnerka na swoim Instagramie opublikowała ich wspólną fotografię, na której serdecznie się uśmiechają. Aktorka opatrzyła ją podpisem: „najlepszego chłopaku”, dodając hasztag „birthdayboy”. Mężczyzna podziękował jej, zamieszczając w sekcji komentarzy trzy serduszka. Para najprawdopodobniej spędziła ten czas nad polskim morzem, o czym świadczy widok w tle zdjęcia. 

Jak tylko na profilu aktorki pojawiła się wspólna fotografia zakochanych, fani oniemieli z zachwytu. W sekcji komentarzy pojawiło się mnóstwo komplementów, skierowanych ku pięknej parze. Do życzeń urodzinowych przyłączyły się też inne gwiazdy zaprzyjaźnione z parą. 

„Sto lat, dla Was razem”, życzyła Małgorzata Socha. „Najlepsze życzenia!”, powędrowały od Mai Ostaszewskiej. „Sto lat!”, napisał Krzysztof Wieszczek.

„Och, co to jest za facet! Jest Pani szczęściara! Dołączam się do życzeń. Wszystkiego dobrego! 😍”, „Ale uśmiechy! Świetnie! Najlepszego! ❤️”, „Dużo zdrowia, bo ono jest najważniejsze❤️”, pisali fani pary.

Podobnie pochlebne komentarze zakochani zebrali w grudniu 2021 roku. Wtedy z kolei to aktorka obchodziła urodziny, a jej partner opublikował w sieci ich czarno-białe zdjęcie. Zobaczcie wszystkie wspólne fotografie pary. 

Czytaj także: Boczarska pokazała intymne zdjęcie z czasów ciąży. Zabrała głos w ważnej sprawie!

Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk
Fot. Instagram @magda_boczarska

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA w rozmowie o rzeczach fundamentalnych: rodzinie, miłości, szczerości, odwadze, dobroci, wyrozumiałości i wolności wyboru. JACEK ROZENEK: jak podniósł się po udarze, dlaczego mówi, że żyje „na potrójnym haju”, i dlaczego nie wierzy już w miłość? ANNA WYSZKONI po pięciu latach przerwy wraca z nową płytą. Nam opowiada, co się z nią wtedy działo. WOJCIECH MANN mówi: „Nie uważam, żebym był nietuzinkowy. Po prostu mi się trochę udało, że trafiłem do radia…”.