Marian Krzaklewski, Jerzy Buzek Człowiekiem Wprost 2009
Fot. Jerzy STALEGA/East News
O TYM SIĘ MÓWI

Był najpopularniejszym politykiem lat 90., kandydował na prezydenta. Tak dziś wygląda życie Mariana Krzaklewskiego

Kilka lat temu polityk przeszedł na emeryturę

Olga Figaszewska 23 października 2023 11:11
Marian Krzaklewski, Jerzy Buzek Człowiekiem Wprost 2009
Fot. Jerzy STALEGA/East News

Był przewodniczącym NSZZ „Solidarności” w latach 1991-2002, a także założycielem AWS. Marian Krzaklewski brał udział w wyścigu na urząd prezydenta, jednak nie osiągnął sukcesu, przegrywając z Aleksandrem Kwaśniewskim i Andrzejem Olechowskim. Powoli wycofał się ze świata polityki. W wieku 67. lat przeszedł na emeryturę. Co słychać dziś u jednego z najpopularniejszych polityków lat 90.?

Marian Krzaklewski kariera polityczna

Marian Krzaklewski urodził się 23 sierpnia 1950 roku w Kolbuszowej. W tym roku świętował 73. urodziny. Został absolwentem Wydziału Automatyki i Informatyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach, gdzie uzyskał stopień doktora nauk technicznych. Następnie rozpoczął pracę w Zakładzie Systemów Automatyki Kompleksowej w Polskiej Akademii Nauk. Współpracował z Politechniką Śląską i wykładał na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a z polityką związał się na początku lat 80., wstępując do NSZZ „Solidarność”. Uczestniczył w tworzeniu struktur zakładowych PAN. Po kilku latach był już członkiem Krajowej Komisji Wykonawczej „Solidarności" i działał w Komitecie Obywatelskim współpracując z Lechem Wałęsą. W 1991 roku zastąpił go na stanowisku przewodniczącego związku. Starsi działacze podkreślali, że rozpoczął nową epokę w historii związku zawodowego.

Po pięciu latach założył Akcję Wyborczą „Solidarność” i stanął na jej czele. Blok wyborczy skupiał wokół siebie partie prawicowe. W 1997 roku wygrał wybory parlamentarne do Sejmu i Senatu. W Marianie Krzaklewskim widziano kandydata na premiera nowego rządu, ale to stanowisko zajął Jerzy Buzek. Wtedy też sugerowano, że i tak lider AWS steruje rządem z tylnego siedzenia. Szybko stał się wpływowym politykiem. „AWS wygrał z wyraźną przewagą w 1997, a Krzaklewski stał się centralną postacią na scenie politycznej. Osobą, która wydawało się będzie długie lata rozdawała karty na polskiej prawicy”, mówił historyk Antonii Dudek w rozmowie dla Polskiego Radia 24. Jak potem oceniano, ten scenariusz mógłby tak wyglądać, gdyby nie jego plany wysunięcia kandydatury na urząd prezydenta. 

Nadal przewodniczył „Solidarności”, AWS i Ruchowi Społecznemu AWS. Przy okazji w Sejmie III kadencji zasiadał w Komisji Spraw Zagranicznych. Podczas swoich rządów przeprowadził reformy – emerytalną, oświatową, zdrowotną i administracyjną.

Czytaj też: Są dla siebie siłą i wsparciem. Niezwykła historia miłości Władysława i Pauliny Kosiniaków-Kamyszów

Rzeszów, 22.05.2009. Kandydat Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego Marian Krzaklewski
Fot. PAP/Bartosz Bator

Rzeszów, 22.05.2009. Kandydat Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego Marian Krzaklewski

Marian Krzaklewski usunął się w cień

W 2000 roku Marian Krzaklewski wziął udział w wyścigu na urząd prezydenta. Jego hasłem była – Rodzina na swoim. W wyborach przegrał z Aleksandrem Kwaśniewskim i Andrzejem Olechowskim. Zdobył trzecie miejsce osiągając 15.57% głosów. Akcja Wyborcza Solidarność w kolejnych wyborach (2001 roku) również nie cieszyła się spektakularnym powodzeniem. „Zapłaciliśmy cenę za ambitną politykę rządu. W trakcie przeprowadzania reform ich koszty są przyjmowane z bólem i ci, którzy je podejmują, dostają potem tam, gdzie... plecy się kończą”, komentował Marian Krzaklewski w 2017 roku.

Polityk powoli zaczął usuwać się w cień, ale nie porzucił swojej działalności. Kandydował jeszcze do Sejmu, zrezygnował z funkcji przewodniczącego „Solidarności”, pozostając członkiem Komisji Krajowej związku.  W 2009 roku ubiegał się o mandat posła do Parlamentu Europejskiego z pierwszego miejsca listy PO, jednak bez powodzenia. Nie wrócił już do wielkiej polityki, a mógłby jeszcze wiele zdziałać. Mówi po francusku, włosku i angielsku, ma doktorat. Potrafił odnaleźć się w każdej sytuacji, a do tego miał charyzmę i przywódcze zapędy.

„Rzeczywiście Donald Tusk mnie na nią wpisał — a potem do końca wspierał Elżbietę Łukacijewską, która dodatkowo miała wsparcie lokalnych struktur Platformy. Przy małej frekwencji to one miały decydujący wpływ na wynik. Zdobyłem ponad 25 tys. głosów, ale na Podkarpaciu, startując z list PiS, miałbym 100 tys.”, mówił w Polska Times w 2014 roku.

W 2017 roku Marian Krzaklewski odszedł na emeryturę. Polityk zapewniał, że będzie aktywnie działał na rzecz związku Solidarność jako jej przedstawiciel w organizacjach międzynarodowych. "Marianie, co mogę powiedzieć, dziękujemy ci z całego serca, bądź z nami dalej", żegnali go koledzy z Solidarności. Polityk nie udziela się w mediach społecznościowych. Publicznie pojawił się podczas Kongresu poświęconemu życiu księdza Jerzego Popiełuszki w 2022 roku. 

Czytaj też: Nie chodzi z mężem do Kościoła, ma oryginalny zawód. Urszula Brzezińska-Hołownia spełnia swoje marzenia

Gdańsk.29.07.99. Marian Krzaklewski i premier Jerzy Buzek,  posiedzenie Rady Krajowej AWS
Fot. PAP/Stefan Kraszewski

Marian Krzaklewski i premier Jerzy Buzek, posiedzenie Rady Krajowej AWS, Gdańsk.29.07.99.

Warszawa, 02-10-2000. Marian Krzaklewski przewodniczacy NSZZ Solidarnosc.
Fot. Adam Chelstowski / Forum

Warszawa, 02-10-2000. Marian Krzaklewski przewodniczący NSZZ Solidarność.

Jak dziś wygląda życie Mariana Krzaklewskiego?

Marian Krzaklewski podejrzewał, że jego kariera nie skończyłaby się tak szybko, gdyby został szefem rządu. „Dłużej zdołałbym utrzymać się na tzw. topie politycznym. Z drugiej strony uderzyłoby we mnie jeszcze więcej różnych "piorunów", więc mogłoby być różnie. Srogo na przykład zapłaciłem za to, że AWS ostro zwalczała mafię w Polsce. Za naszych czasów powołaliśmy CBŚ, które wzięło się za likwidację struktur mafii. Po kilku miesiącach dowiedziałem się, że moje dzieci miały być porwane, i przyznano im ochronę — której zresztą nie chciały zaakceptować — do czasu zaaresztowania wyznaczonego przez świat przestępczy egzekutora tego porwania”, zwierzał się na łamach Polska Times.

W 2017 roku przeszedł na emeryturę. „Będę kontynuował swoje zadania w innej formule zawodowej. Więc to jest takie pożegnanie z powitaniem”, mówił wówczas w komentarzu dla Wyborczej.

19 października 2023 roku został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi dla przemian demokratycznych w Polsce, za działalność na rzecz obrony godności, praw i interesów pracowniczych w ramach Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, za aktywność państwową i publiczną”, czytamy na stronie prezydent.pl

Sprawdź też: Michał Tusk żyje z dala od polityki i mediów. Rodzice zawsze byli dla niego wsparciem

Marian Krzaklewski, Jerzy Buzek Człowiekiem Wprost 2009
Fot. Jerzy STALEGA/East News

Marian Krzaklewski, 2009 

Marian Krzaklewski prywatnie — szczęśliwy mąż i ojciec

Prywatnie Marian Krzaklewski jest mężem i ojcem. Wspólnie z żoną Marylą tworzy szczęśliwy związek. Pobrali się po kilku latach związku 11 listopada 1978 roku. Czym ukochana zaimponowała politykowi? „Pogodą ducha. Że jest naturalna. Potem wiernością i oddaniem. Gdy podjęła decyzję, to na zawsze. To moja radość w trudnych chwilach... no i ma cięty język", mówił. Małżonkowie doczekali się dwóch synów: Michała i Piotra. Pani Maria w mężu ceniła od zawsze kręgosłup moralny i charakter. Ukochany jest dla niej wzorem tych cech. „Cenię w nim, że jest bezpośredni, że potrafi uronić łzę, jak się wzruszy. I się tego nie wstydzi”, mówiła w 2010 roku w rozmowie z VIVĄ.

Źródło: Wikipedia, Wrocław TVP Super Express Polskie Radio 24 Polityka  Tygodnik Przegląd  

Rzeszów, 23-09-2001, Marian Krzaklewski z żoną Marylą
Fot. Krzysztof Lokaj / Forum

Marian Krzaklewski z żoną Marylą, Rzeszów, 23 września 2001

Marian Krzaklewski, Maryla Krzaklewska, 28 sierpnia 2006
Fot. Palicki/AKPA

Marian Krzaklewski, Maryla Krzaklewska, 28 sierpnia 2006

Marian Krzaklewski,  Kongres bł. ks Jerzego 17.09.2022
Fot. Karol Porwich/East News

Marian Krzaklewski, Kongres bł. ks Jerzego 17.09.2022  

TAGI #polityka

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.