Fot. Jaroslaw Stachowicz / Forum
z życia gwiazd

Małgorzata Potocka o trudnych relacjach z mamą: „Ona albo tańczyła, albo płakała”

Aktorka przytoczyła jedną z ich ostatnich rozmów…

Marcjanna Maryszewska 28 października 2022 12:10
Fot. Jaroslaw Stachowicz / Forum

O Małgorzacie Potockiej znów jest głośno, a wszystko za sprawą netfliksowej produkcji „Gang Zielonej Rękawiczki”. Prywatnie wychowuje dwie córki i dziś doskonale wie, jak trudno sprostać wyzwaniu macierzyństwa. W przeszłości jej relacje z własną mamą nie były najlepsze. Aktorka udzieliła szczerego wywiadu, w którym powróciła wspomnieniami do trudnego okresu z przeszłości. Ich więź pogłębiła się dopiero na łożu śmierci…

Małgorzata Potocka miała trudną przeszłość

Małgorzata Potocka od lat zdobywa popularność, występując w cenionych produkcjach filmowych i serialach takich jak „Wszystko na sprzedaż”, „Hubal” czy niezapomniane „Matki, żony i kochanki”. Niedawno znów przypomniała o sobie wiernej widowni w „Gangu Zielonej Rękawiczki” na platformie Netfliks. I choć zawodowo układa się jej bardzo dobrze, tak aktorka ma za sobą burzliwą przeszłość i trudne doświadczenia. 

Z pozoru szczęśliwa, pełna optymizmu i pogody ducha aktorka mierzyła się z depresją. O swojej walce opowiadała Wysokim Obcasom: „Ostatnie lata były dla mnie trudne. Depresja przychodziła, odchodziła, starałam się sobie radzić, ale rozsypałam się na 50-leciu łódzkiej Szkoły Filmowej. Nie mogłam wstać z łóżka w hotelu", mówiła. „Kiedy doczołgałam się na czworaka do toalety, zadzwoniłam do Jacka Santorskiego, psychologa, który przyjechał po mnie i w nocy zawiózł mnie do Warszawy. Uświadomił mi, w jakim jestem stanie", wyznała w tym samym wywiadzie.

W życiu miłosnym również doświadczyła tragedii. Najpierw gwiazda była związana z Józefem Robakowskim, a następnie Grzegorzem Ciechowskim, który ukrywał przed nią romans z opiekunką dla dziecka. Mężczyzna zmarł rok później... Małgorzata Potocka doczekała się dwóch córek: Matyldy i Weroniki. Pociechy są promykiem nadziei oraz jej oczkiem w głowie swojej mamy, która niestety nie miała takiego szczęścia… Jej relacje z rodzicielką były dalekie od ideału, o czym opowiedziała Szymonowi Majewskiemu w najnowszej audycji Radia Zet.

CZYTAJ TAKŻE: Tadeusz Mazowiecki pochował dwie żony, sam zdecydował się wychowywać trójkę dzieci

 

Małgorzata Potocka szczerze o relacjach z mamą

Aktorka zdobyła się na szczerość i wyznała, że przez bardzo długi czas żyła w konflikcie ze swoją mamą. Był to okres młodzieńczego buntu, z czym obie nie mogły sobie poradzić. „(...) Byłam nastolatką, która była zbuntowana. Wkurzało mnie wszystko, nie słuchałam jej, bo chciałam swoje”, mówiła. Ich relacje uległy zmianie dopiero w perspektywie ciężkiej choroby.

Kiedyś, kiedy ona była już bardzo chora, dowiedziałam się... Znaczy, ja wtedy po nią przyjechałam, wzięłam ją do siebie, na rękach zaniosłam i opiekowałam się do końca jak anioł. I kochałam ją nad życie. Wszystko było nic nie warte, tylko to, żeby ona była, żeby żyła”, opowiadała Małgorzata Potocka.

Małgorzata Potocka, 01.01.1992

Fot. Jaroslaw Stachowicz / Forum

W dalszej części przytaczając poruszającą rozmowę ze swoją mamą, a zarazem jedną z ostatnich: „Moja mama wtedy mnie zapytała, leżąc unieruchomiona kompletnie, spojrzała na mnie i powiedziała: „Kto cię nauczył miłości?". Ja spojrzałam na nią i odpowiedziałam: „Ty". Obie płakałyśmy, a ona mówi: „Jak to?". A ja na to: „Tak, bo ja całe życie czekałam, aż o to zapytasz, cały czas błagałam cię". Wiesz, ja wiedziałam, że ona mnie kocha, ale ona nie umie kochać. Nie wiem, czy widziałeś taki film „Wybór Zofii". To Meryl Streep gra moją matkę”, wspominała wzruszona prowadzącemu.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Dla Katarzyny Skrzyneckiej to trudny czas. Aktorka niedawno pożegnała tatę

Gwiazda nie wiedziała o swojej mamie wielu rzeczy. Nie była świadoma, że kobieta przeżyła koszmar podczas wojny. Dziś jest w stanie zrozumieć jej zachowania, które w przeszłości kosztowały ją sporo nerwów. „Moja matka była prowadzona, jako 16-letnia dziewczyna, trzy razy pod ścianę śmierci. Ja tego nie wiedziałam. Jak ona miała być normalna, taka niepłacząca, nieszalejąca? Ona miała ciągle depresję. Ona albo tańczyła, albo płakała. No taka matka wkurza”, przyznała aktorka.  

Małgorzata Potocka, 01.01.2000

Fot. Jaroslaw Stachowicz J. Stachowicz / Forum

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.