Fot. TRICOLORS/East News
Historie miłosne

Mieli wspólny biznes, żyją na walizkach. Oto historia Magdaleny Schejbal i Sławomira Zięby-Drzymalskiego

U jego boku przetrwała największe kryzysy

Marcjanna Maryszewska 11 czerwca 2023 19:07
Fot. TRICOLORS/East News

To była miłość od pierwszego wejrzenia. Spotkali się na palnie „Szpilek na Giewoncie” i zaiskrzyło niemal z miejsca. „Już przy pierwszym spotkaniu strzelił w nas piorun sycylijski”, wspominała Magdalena Schejbal. Sławomir Zięba-Drzymalski jest jej oparciem i ostoją. Łączą ich również wspólne interesy oraz 11-letnia córka Aniela. Jaki jest sekret tej relacji, jak udało im się przetrwać największe burze i życiowe zakręty? Oto historia ich wyjątkowej miłości...

Magdalena Schejbal i Sławomir Zięba Drzymalski — jak się poznali? 

Ich szczęście oraz wielka miłość rozpoczęły się podczas nagrywania wspomnianego serialu „Szpilki na Giewoncie”. Choć produkcję zakończono stosunkowo szybko ze względu na niską oglądalność, odtwórczyni głównej roli z pewnością wspomina ją z wyjątkową czułością, a czas spędzony na planie kojarzy z ukochanym. 

„[...] I pomyśleć, że poznaliśmy się na planie serialu „Szpilki na Giewoncie”, w którym wcieliłam się w bizneswoman z miasta, która osiada w górach. Sławek zagrał tam ze swoim zespołem, konsultował też sprawy dotyczące folkloru góralskiego. Jest człowiekiem wielu pasji, co bardzo mnie ujęło. Ma wykształcenie ekonomiczne, od lat pracuje w branży gastronomicznej. Był instruktorem narciarstwa, uprawiał wspinaczkę i od dziecka gra na skrzypcach. Potem zajął się odtwarzaniem muzyki góralskiej, tej rdzennej. Nic dziwnego, że produkcja serialu zaprosiła go do współpracy. Myślę, że już przy pierwszym spotkaniu strzelił w nas piorun sycylijski, choć zanim zostaliśmy parą, musiało minąć trochę czasu” — czytamy na łamach „Twojego Stylu” z 2019 roku.

ZOBACZ TAKŻE: Dzięki serialom Kryminalni i Szpilki na Giewoncie znalazła się na szczycie. Co dziś robi Magda Schejbal?

Magda Schejbal i jej złamana kariera. Jak do tego doszło?
Fot. Mateusz Stankiewicz/Af Photo

„Kiedy poznałem Magdę, nie wiedziałem, że jest znaną aktorką. Nie miałem czasu na telewizję czy kino. Wychowałem się w Zakopanem, gdzie dzieciaki mają mnóstwo obowiązków i zajęć (gdy wychodzisz ze szkoły, to już wiesz, co będziesz robił aż do wieczora). Miałem liczne pasje. Pamiętam, jak przed laty ekipa serialu „Szpilki na Giewoncie” zgłosiła się do mnie z propozycją współpracy. Nagraliśmy z moim zespołem kilka utworów, pomogliśmy zorganizować stroje góralskie itd. Magdę spotkałem na planie, podczas realizacji pilota serialu. Potem chyba przez rok się nie widzieliśmy, aż do pierwszej transzy „Szpilek…” — wspominał z kolei swoją perspektywę ukochany gwiazdy. Przyznał jednak, że między nimi wszystko potoczyło się naturalnie i od początku przeżywał zauroczenie piękną aktorką… 

Kim jest Sławomir Zięba Drzymalski? Partner gwiazdy jest góralem z pochodzenia i na co dzień mieszka w Zakopanem. Oprócz talentu muzycznego ma również smykałkę do biznesu — razem z ukochaną w przeszłości otworzyli restaurację, a zarazem nowoczesny dom kultury Dworzec. Wówczas nie mieszkali razem, a swoje życie dzielili na dwa domy. „Dzieci chodzą do szkół w Warszawie, a ja mam etat w Teatrze Ateneum. W weekendy pakuję syna, córkę i naszą suczkę do auta i pędzimy w Tatry. Dzieciaki lubią ten nasz rodzinny rytm. W piątek po lekcjach czekają, aż wyjedziemy. Suczka kładzie się na walizce, abyśmy o niej nie zapomnieli”, opowiadała Magdalena Schejbal Twojemu Stylowi.

Magdalena Schejbal, Sławomir Zięba-Drzymalski, 12.06.2012

Fot. TRICOLORS/East News

Magdalena Schejbal i Sławomir Zięba Drzymalski — wspólne życie

Para wspólnie wychowuje dwójkę dzieci — syna Ignacego z poprzedniego związku aktorki oraz córkę Anielę, która przyszła na świat pod koniec 2011 roku. Ich miłość nigdy nie była łatwa, a życie w związku na odległość bywało dokuczliwe i bolesne dla obu stron… Do tego wszystkiego dochodziła zazdrość ukochanego o sceny pocałunków, w których brała udział aktorka. Wielokrotnie musieli mierzyć się również z plotkami o rozstaniu, a wszystko przez to, że na co dzień nie afiszują się swoim uczuciem... Oboje jednak robią wszystko, aby stawać na wysokości zadania — dla dobra pociech oraz samych siebie.

„[...] Gdy dzieci były młodsze, a ja pracowałam więcej, czasem czułam się jak samotna matka, która ma wszystko na głowie. Jednak muszę przyznać, że Sławek potrafił rzucić wszystko i przyjechać, aby nas wspomóc. Kiedy wyjeżdżałam na plan zdjęciowy na drugi koniec Polski, on przejmował stery w domu. Nie zapomnę, jak wracałam po dłuższej nieobecności, stęskniona. Najpierw natykałam się na zadowolone, najedzone i zadbane dzieci, potem na Sławka oglądającego mecz znad deski do prasowania. Obok piętrzył się stos ubrań”, wspominała aktorka. 

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Miłość w blasku fleszy. Oto historia Magdaleny Boczarskiej i Mateusza Banasiuka

Dziś oboje zdołali przyzwyczaić się do takiego stanu rzeczy. Sławomir postanowił wesprzeć partnerkę na płaszczyźnie zawodowej. „W dość naturalny sposób zostałem jej menedżerem. Chciałem się przyjrzeć zawodowym sprawom Magdy i wychwyciłem nieprzejrzystości. Postanowiłem jej pomóc w umowach, a także zadbać o to, aby miała dobre warunki pracy i przez to większy spokój. To nie przeszkadza nam w życiu prywatnym, dlatego że jasno określiliśmy obszary, kiedy mówimy o pracy. Potrafimy stwierdzić: „Stop! Zajmiemy się tym rano”. I już”, podkreślał.

Razem przetrwali wiele kryzysów w życiu osobistym, ale również biznesowym. Szczególnie ciężki miał okazać się dla nich 2019 rok, kiedy to restauracja Dworzec została zamknięta. Na szczęście w trudnych chwilach mają siebie… I chociaż Magdalena Schejbal przyznaje, że jej charakter należy do wybuchowych, obecność rodziny ma na nią dobroczynny wpływ. „Chciałabym niejednokrotnie wszystko wykrzyczeć i trzasnąć drzwiami. Patrzę jednak na Sławka, dwójkę dzieciaków i uspokajam się. Tak! Prawie codziennie się kłócimy”, przyznała szczerze w rozmowie z „Życiem na Gorąco”.

Życzymy parze dużo szczęścia i spokoju!  

Magdalena Schejbal, Sławomir Zięba-Drzymalski, 21.04.2012

Fot. TRICOLORS/East News

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.