Agnieszka Suchora, Krzysztof Kowalewski, Festiwal Dwa Teatry 2014 w Sopocie
Fot. VIPHOTO/East News
NIEZWYKŁE HISTORIE

Byli małżeństwem przez 19 lat. Miłość Krzysztofa Kowalewskiego i Agnieszki Suchory przerwała śmierć

Aktor odszedł dwa lata temu

Konrad Szczęsny 6 lutego 2023 09:55
Agnieszka Suchora, Krzysztof Kowalewski, Festiwal Dwa Teatry 2014 w Sopocie
Fot. VIPHOTO/East News

Krzysztof Kowalewski zmarł 6 lutego 2021 roku. Miał 83 lata. Dziś mija 2. rocznica jego śmierci... Wspólnie z Agnieszką Suchorą byli szczęśliwym małżeństwem przez 19 lat. Doczekali się córki. Żona stanowiła dla aktora ogromne wsparcie. To dla niej oraz dziecka walczył do końca... Przypominamy niezwykłą historię miłości pary. 

Żona Krzysztofa Kowalewskiego wspierała go w chorobie. Aktor o Agnieszce Suchorze

Nie ukrywał, że chciałby jeszcze żyć, ale liczył się z tym, że może nie być mu dane zbyt wiele czasu. Krzysztof Kowalewski w intymnej rozmowie z Juliuszem Ćwieluchem dla magazynu „Polityka” we wrześniu 2020 roku podkreślił, że do wszystkiego stara się podchodzić ze stoickim spokojem. „Zawsze tak miałem, że rzeczy bardzo przykre potrafiłem od siebie odsuwać na dystans. Śmierci nie odsunę, ale mamy taki kompromis, w którym ani jej nie oczekuję, ani przed nią nie uciekam. Nie ulegam panice”, zapewniał.

Dodał wtedy, że nie chciałby przede wszystkim stracić sprawności intelektualnej. „Powiedziałem lekarzom, że nie walczymy za wszelką cenę. Jeśli czegoś się boję, to raczej kłopotów z głową. Boję się, że te chmurki w ogóle przestaną się w tej mojej głowie pojawiać albo przestaną mi się z czymkolwiek kojarzyć”, zwierzył się.

Wyznał, że w tym trudnym czasie mógł liczyć na najbliższych: żonę Agnieszkę Suchorę i córkę Gabrielę. To one wspierały go w walce z chorobą i dla nich chciał żyć. „Wie pan, ja nie mam prawa na nic narzekać, bo mnie życie wszystko wynagrodziło moją żoną. Na finiszu trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno. Agnieszka Suchora dała mi drugie życie”, podkreślał.

Czytaj także: Syn Pawła Małaszyńskiego jest już pełnoletni. Sławny tata pokazał zdjęcie Jeremiasza ze studniówki

Krzysztof Kowalewski Sztuka Szelmostwa Lisa Witalisa
Fot. Screen z czytania online
Krzysztof Kowalewski Sztuka Szelmostwa Lisa Witalisa
Fot. Screen z czytania online
Jedne z ostatnich dostępnych zdjęć Krzysztofa Kowalewskiego. Prawdopodobnie wrzesień 2020

Życie prywatne Krzysztofa Kowalewskiego. Kim był jego pierwsza żona, Vivian Rodriguez?

Gdy na jego drodze stanęła Agnieszka Suchora, Krzysztof Kowalewski miał już na koncie jedno małżeństwo. Pierwszą żoną aktora była pochodząca z Kuby tancerka Vivian Rodriguez. Poznali się w warszawskim klubie SPATiF, w którym bawili się za czasów PRL wszyscy artyści. Szybko ogarnęło ich namiętne, bardzo silne uczucie. „Nasz romans był płomienny”, wspominał w jednym z wywiadów zmarły gwiazdor.

Uczucie było silniejsze niż rozsądek. Zdecydowali się na ślub, zaś w 1967 roku na świat przyszedł ich syn Wiktor. Niedługo potem Krzysztof Kowalewski musiał zmierzyć się z osobistą tragedią. Na zapalenie płuc zmarła jego matka. Kobieta zmagała się przez lata ze stwardnieniem rozsianym. Być może również z tego powodu małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Para podjęła decyzję o rozstaniu, zaś Vivian Rodriguez wyjechała do Paryża, gdzie odnalazła szczęście...

Między innymi z powodu tej decyzji aktor przez lata nie miał kontaktu z synem. Na szczęście koniec końców udało im się go odnowić... „Nie byłem gotowy na bycie ojcem. Tym bardziej że właśnie zaczynało mi się powoli układać w zawodzie. Odnosiłem pierwsze sukcesy. Dziecko się jakoś w tym wszystkim nie mieściło”, zwierzał się Krzysztof Kowalewski w autobiografii „Skarpetka w ręku: Krzysztof Kowalewski w garderobie”, wydanej w 2012 roku.

Dobranoc, panie Sułku. Wspaniały facet, twardy, ocalony z Zagłady.

Opublikowany przez Jana Hartmana Sobota, 6 lutego 2021

Życie prywatne Krzysztofa Kowalewskiego: związek z Ewą Wiśniewską

Po rozwodzie przyszedł czas na życie zawodowe. A na brak ról aktor nie miał co narzekać. Regularnie do swoich filmów angażował go Stanisław Bareja. Dzięki temu Krzysztof Kowalewski zdobył nad Wisłą dużą popularność. Nie oznaczało to jednak życia w celibacie! Wręcz przeciwnie. Tyle że aktor wolał przelotne romanse od stałych związków. Jak ujął to w swojej książce, „bywał kochliwy”. 

„Środowisko aktorskie w kwestiach łóżkowych to jednak nie jest norma społeczna. Mało kto ma za sobą tylko jedno małżeństwo. Specyfika branży...”, konstatował w drugiej autobiografii „Taka zabawna historia” z 2014 roku.

Czytaj także: Tak syn pożegnał Krzysztofa Kowalewskiego. Opisał jego ostatnie chwile

Krzysztof Kowalewski, Ewa Wiśniewska, 30.11.1989 rok
Fot. Zenon Zyburtowicz/East News

Krzysztof Kowalewski z Ewą Wiśniewską, 30.11.1989 rok

Jednak i jego serce w końcu zabiło mocniej, dzięki czemu związał się z Ewą Wiśniewską. Była od niego młodsza o 5 lat. Widzowie kojarzyć ją mogą m.in. z roli Kurcewiczowej w „Ogniem i mieczem”, za którą otrzymała prestiżową statuetkę Orła. Krzysztofa Kowalewskiego poznała w trakcie prób do spektaklu „To nie była piąta, to była dziewiąta” w Teatrze Kwadrat. Wydawało się, że są idealnie dobrani. Ich związek trwał aż przez 21 lat. Według informacji opublikowanych przez serwis Pomponik mieli nawet wykupione... wspólne miejsce na cmentarzu, by spocząć obok siebie po śmierci.

„Żyjemy od próby do próby, od premiery do premiery. Spotykamy się często w przelocie. Gdy ona wychodzi, ja właśnie wracam, czy też odwrotnie. Ale... w związku mężczyzna-kobieta najmniej ważne są formalności. Najważniejsze jest to, co dzieje się między nami, czy da się razem żyć!”, twierdził aktor.

Sielanka skończyła się w 2000 roku. Wówczas to na drodze Krzysztofa Kowalewskiego stanęła Agnieszka Suchora, jego przyszła żona...

Czytaj także: Problemy z krążeniem, trudności w poruszaniu się. Z tymi chorobami walczył Krzysztof Kowalewski

Krzysztof Kowalewski, Ewa Wiśniewska, 28.10.2003 rok
Fot. TRICOLORS/East News
Krzysztof Kowalewski, Ewa Wiśniewska, 28.10.2003 rok

Kim jest Agnieszka Suchora, żona Krzysztofa Kowalewskiego? Historia miłości

Ślub wzięli w 2002 roku. Małżeństwem byli przez 19 lat. Agnieszka Suchora urodziła się 10 stycznia 1968 roku w Lublinie. Jest młodsza od męża o 31 lat. Mimo tego uczucie, które ich połączyło, było bardzo silne, pełne fascynacji. Poznali się w trakcie prób do spektaklu „Wieczór Trzech Króli” w Teatrze Współczesnym w Warszawie. Ona – młoda, piękna, z wielką klasą. On – stateczny, ale z ogromnym poczuciem humoru, ciepłem w sobie i dystansem. Byli skazani na tę miłość...

„Przyszłam na próbę spektaklu „Wieczór Trzech Króli”, w którym on grał. Trochę się spóźnił, ale miło się ze mną przywitał. Miał na sobie czerwony sweter. Było w nim wszystko, co pociągało mnie w mężczyźnie: poczucie humoru, autorytet. Był dużym facetem, przy którym czułam się bezpiecznie, a do tego najłagodniejszym człowiekiem na świecie”, zachwycała się w rozmowie z „Twoim Stylem” Agnieszka Suchora jakiś czas temu.

Niestety, uczucie, które ich połączyło sprawiło, że w artystycznym środowisku zawrzało. Wszyscy wiedzieli, że aktor jest związany z Ewą Wiśniewską. Kontrowersje były tym większe, że bardzo szybko wyszło na jaw, że młodsza partnerka spodziewa się dziecka Krzysztofa Kowalewskiego! Wkrótce na świat przyszła ich córka Gabriela. Co na to dotychczasowa ukochana aktora? Według informacji tygodnika „Na żywo” między obiema paniami doszło swego czasu w teatralnej garderobie do „ostrej wymiany zdań”.

„Nie widziałam powodu, żeby przymykać oko na wyjazdy Krzysztofa na kąpiele do nowo narodzonego dziecka”, skomentowała gorzko po latach Ewa Wiśniewska w „Twoim Stylu”.  Smaczku wszystkiemu dodawał fakt, że Agnieszka Suchora była młodsza od Krzysztofa Kowalewskiego o ponad 30 lat. Nie przeszkodziło im to jednak sformalizować związku. Ślub wzięli w 2002 roku. Złośliwymi uwagami i komentarzami, dotyczącymi różnicy wieku, w ogóle się nie przejmowali... Miłość była najważniejsza.

„Nie przerażała mnie różnica wieku. Minęło już ponad 20 lat, a my wciąż jesteśmy razem”, podkreślała swego czasu w wywiadzie żona zmarłego aktora. Ich córka ma 23 lata. Od czasu do czasu wraz z rodzicami pojawiała się publicznie, m.in. przy okazji jubileuszów sławnego taty...

Czytaj także: Krzysztof Kowalewski osierocił dwójkę dzieci. Kim są Gabriela i Wiktor?

Krzysztof Kowalewski, Agnieszka Suchora, córka Gabriela Kowalewska, 29.02.2012 rok
Fot. Tomasz Urbanek/East News

Krzysztof Kowalewski, żona Agnieszka Suchora i córka Gabriela Kowalewska, 29.02.2012 rok

Tak żona Krzysztofa Kowalewskiego, Agnieszka Suchora, pożegnała ukochanego męża

W czym tkwił sekret ich związku? Jak się wydaje, we wzajemnym szacunku i wyrozumiałości. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Krzysztof Kowalewski nazwał małżonkę osobą „nadzwyczajną” oraz „prawdziwym mędrcem”. Nie inaczej było w wywiadzie dla „Polityki” z września 2020 roku.

„Ja nie mam prawa na nic narzekać, bo mnie życie wszystko wynagrodziło moją żoną. Na finiszu trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno. Agnieszka Suchora dała mi drugie życie”, zadeklarował aktor Juliuszowi Ćwieluchowi. Z kolei w innym przyznał, że chce żyć jak najdłużej właśnie dla najbliższych. „Chciałbym jak najdłużej być w pełni sił, żeby zapewnić córce radosne dzieciństwo, a potem dobre życie”.

To właśnie żona wspierała Krzysztofa Kowalewskiego, gdy spadły na niego problemy zdrowotne. Już kilka lat temu do mediów zaczęły docierać informacje, że aktor zmaga się ze skutkami otyłości. W kwietniu 2020 roku miał natomiast trafić do szpitala z powodu problemów z sercem. Mimo że chciał walczyć dla żony i córki, nie udało mu się wygrać.

W czułym wpisie w mediach społecznościowych Agnieszka Suchora pożegnała go w wyjątkowy sposób...„Najdroższy. Najwspanialszy. Najczulszy”, napisała.

Sprawdź też: ''W tym swoim szczęściu to Kalina w ogóle nie miała szczęścia

Agnieszka Suchora  o życiu po stracie męża 

Od śmierci Krzysztofa Kowalewskiego minęły dwa lata. Bliskim aktora trudno pogodzić się z jego stratą.  „Być może po wielu latach czas trochę zabliźnia rany, ale na pewno ich nie leczy”, zwierzyła się aktorka w rozmowie z Michałem Misiorkiem dla Plejady.pl w 2022 roku. Agnieszka Suchora  zawsze mogła liczyć na wsparcie przyjaciół, ukochanej córki, poświęciła się też pracy.  Dla swojego dziecka chce być silna. 

„Dla mnie zawsze relacje z ludźmi będą ważniejsze niż mój zawód. Może dlatego aż tak bardzo nie przejmuję się pracą. […] Muszę żyć, muszę się z czegoś utrzymywać. Mam córkę, która jest na studiach. Niektórzy po śmierci bliskich kompletnie wycofują się z życia. Ja nie mam takiej natury. Poza tym, z różnych względów nie mogłam sobie na to pozwolić. Choć na pewien czas zamknęłam się w domu. Pomogło mi to, że trwała pandemia”, podkreślała w Plejadzie.

Aktorka spełnia się na scenie. Niedługo po śmierci ukochanego otrzymała propozycję zagrania w Grach rodzinnych. Na co dzień oddaje się pasji urządzania wnętrz. „Mam możliwość robienia dwóch rzeczy, które ze sobą nie kolidują, to czemu miałabym podejmować taką decyzję? Jeżeli życie zrobi to za mnie i przestanę dostawać aktorskie propozycje, spokojnie mogę skupić się wyłącznie na projektowaniu wnętrz”, dodawała. Czy chciałaby, by w przyszłości powstał film o jej mężu? Wyznała wtedy, że czasami nachodzą ją takie myśli, ale blokuje ją jedna myśl. Jednak czasem blokuje mnie myśl, że może ludzi to nie będzie interesowało, może nikt tego nie potrzebuje.[…] Myślę, że warto byłoby coś takiego zrobić. Tym bardziej, że zachowało się sporo nagrań z jego udziałem. Kto wie, może się za to zabiorę”, opowiadała w rozmowie z Plejadą.pl. 

Agnieszka Suchora, Krzysztof Kowalewski, Festiwal Dwa Teatry 2014 w Sopocie
Fot. VIPHOTO/East News

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Dziś pomaga mężczyznom, ją umocniła choroba ukochanego: „Diagnoza spadła na nas nagle. Rinke był na granicy życia i śmierci”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARINA ŁUCZENKO-SZCZĘSNA w intymnym wywiadzie chwilę przed narodzinami córeczki. HANNA ŻUDZIEWICZ I JACEK JESCHKE o zmiennych losach ich związku i bajkowym ślubie w Ligurii. MATTEO BRUNETTI: ambasador włoskiej kuchni i polskiej kultury o… włosko-polskich korzeniach. KOBIETY IKONY:  Santor, Kunicka, Rodowicz, Majewska, Sipińska, Sośnicka… – one rządziły zbiorową wyobraźnią w PRL-u.