Krzysztof Baranowski, Bogumiła Wander, VIVA! maj 2018
Fot. Olga Majrowska
O TYM SIĘ MÓWI

Krzysztof Baranowski sprzedał willę, by sfinansować opiekę nad żoną. Jak czuje się Bogumiła Wander?

Jej ukochany opowiadał nam o tym w maju

Rafał Kowalski 26 czerwca 2022 19:35
Krzysztof Baranowski, Bogumiła Wander, VIVA! maj 2018
Fot. Olga Majrowska

Dwa lata temu Bogumiła Wander ze względu na chorobę Alzheimera trafiła do specjalistycznego ośrodka. W Konstancinie pod Warszawą udzielana jej pomoc i całodobowa opieka. Ukochany ikony telewizji Krzysztof Baranowski robi wszystko, by żonie niczego nie brakowało. Cena dostatku jest jednak wysoka. Podróżnik musiał sprzedać willę, w której kiedyś mieszkał z panią Bogumiłą, o czym opowiadał w styczniu. Z kolei maju dodał, jak teraz wyglądają jego relacje z ukochaną.

Krzysztof Baranowski o żonie i nowym mieszkaniu

Na początku roku gościem Dzień Dobry TVN był dziś Krzysztof Baranowski. 83-letni żeglarz, a prywatnie partner Bogumiły Wander został zapytany przez prowadzących, czy faktycznie nie mieszka już w willi, która dla niego i dla żony była przez lata oazą spokoju i prywatności. „Taka jest prawda, to było niezbędne, nie mówiąc o tym, że taka piękna i okazała willa dla jednego człowieka to jest za dużo i za duże wydatki z tego wynikają, tak że bardzo jestem szczęśliwy z tego małego mieszkanka”, powiedział na antenie żeglarz.

Korzystając z okazji gospodarze porannego programu próbowali się dowiedzieć także nowych informacji o stanie zdrowia słynnej prezenterki. Krzysztof Baranowski odwiedza ją w Konstancinie bardzo często. „Rozmawiamy ze sobą, chociaż jest to rozmowa bez kontaktu. Jest w dobrej formie fizycznej, jest pod opieką lekarzy, ale z trudnością kontaktuje się ze światem, tak że odwiedzam ją tak często, jak jest to możliwe. Nic więcej nie mogę zrobić”, usłyszeli widzowie Dzień Dobry TVN.

Czytaj także: Bogumiła Wander nie rozpoznaje męża: „Nie ma świadomości, że była wielką gwiazdą”

 	Bogumiła Wander, VIVA! 2/2015, Bogumiła Wander styczeń 2015, 2/2015
Fot. Piotr Porebsky / Metaluna

Plany Krzysztofa Baranowskiego na 2022 rok

Jednocześnie podróżnik przyznaje, że wiele elementów jego codzienności czasami przytłacza go aż za bardzo. To dlatego postanowił, że już na wiosnę wyruszy w rejs po Atlantyku. Krzysztof Baranowski ma wielką nadzieję, że jego i jego jacht nie spotka nic nieprzyjemnego. „Cieszę się na ten rejs i jednocześnie się go boję, bo z żywiołem nigdy nic nie wiadomo. Jak spotkam tornado na oceanie, to już koniec ze mną”, mówił Faktowi.

Dlaczego dokładnie 83-letni podróżnik zdecydował się na tę formę spędzenia wiosny i lata? „Wypływając, ja nie uciekam. Samotna żegluga to nie jest ucieczka od rzeczywistości, tylko wyjście naprzeciwko wyzwaniu, które ma się we krwi”, tłumaczył w TVN.

Krzysztof Baranowski, Viva! 9/2021
Fot. SZYMON SZCZEŚNIAK/VISUAL CRAFTERS

Krzysztof Baranowski, Viva! 9/2021
Fot. SZYMON SZCZEŚNIAK/VISUAL CRAFTERS

Nieudana wyprawa Krzysztofa Baranowskiego. Wywiad o pani Bogumile

Niestety wiosną nic nie odbyło się zgodnie z planem. Rejs został odwołany przez wojnę w Ukrainie. 

Krzysztof Baranowski opowiedział w podobnym czasie VIVIE!, jak czuje się jego druga połówka. „Dobrze tylko, że stan Bogusi się nie pogarsza. Kiedyś rozmawialiśmy na ten temat i wiem, że nie spodziewała się takiej choroby. Zapewniała mnie i siebie, że z nią wszystko w porządku. A teraz mogę się tylko rozpłakać. Ale ponieważ to już trwa parę lat, pogodziłem się z takim życiem i z tym, że muszę cierpieć. Chcę ją odwiedzać, chociaż widzę, że to nie ma już wielkiego sensu. Dzięki tym odwiedzinom może tylko usprawiedliwiam sam siebie? Może daję sobie alibi? Próbuję jednak zapewnić jej taki komfort, jaki ma teraz, co nie jest łatwe”, mówił nam podróżnik.

Dlaczego nie jest łatwe? „Chodzi o pieniądze. Te ze sprzedaży domu już się skończyły. Dom zresztą musiałem sprzedać tanio, a małe mieszkanie dla siebie kupiłem drogo, licząc się z tym, że to byłoby również miejsce dla Bogusi, gdyby nadawała się do wspólnego życia. Ale lekarze to wykluczają”, dodał. 

Czytaj także: Mąż broni Bogumiły Wander: „Nie ma się czego wstydzić. Zmarszczki są, liftingu nie będzie”

Krzysztof Baranowski, Bogumiła Wander, VIVA! maj 2018
Fot. Olga Majrowska

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KAROLINA PISAREK i ROGER SALLA: tuż przed ślubną ceremonią modelka opowiada o niespodziewanych oświadczynach, swoim związku i przygotowaniach do ślubu. MICHAŁ WIŚNIEWSKI: po co mu ten ślub?! Wyznania mężczyzny, który pięć razy mówił „tak”. AGATA TUSZYŃSKA często przedkładała wszystko nad kolejne książki. Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuje? I czy w ogóle umie żyć inaczej? Do refleksji. ŚLUBY WSZECH CZASÓW: Kelly i książę Rainier, Beaulieu i Presley, Yoko Ono i Lennon, Diana i książę Karol… Ich śluby zawładnęły zbiorową wyobraźnią.