Reklama

Mimo upływu wielu miesięcy rozprzestrzenianie się koronawirusa nie zostało powstrzymane, a wręcz wydaje się, że przybrało na sile. Eksperci ostrzegają, że druga, mocniejsza fala choroby, czeka nas już niebawem. Choć przewidują, że nadejdzie podczas jesiennych miesięcy, najmłodsi już wtedy mogą powrócić do szkół. Czy nie boimy się zakażenia dzieci?

Reklama

Najmłodsi w szkole w czasach koronawirusa

Nie zapadła jeszcze oficjalna informacja, czy uczniowie wrócą do szkół z początkiem września. Jak mówi wiceminister Waldemar Krasko, decyzja w tym zakresie może zostać podjęta w ostatnim tygodniu sierpnia, nawet dzień lub dwa przed rozpoczęciem roku szkolnego. Wszystko będzie zależało od rozwoju koronawirusa w Polsce, a wiadomo, że obecna sytuacja jest najgorsza od momentu wybuchu pandemii.

Mimo tego, jak się okazuje, rodzice chcą wysłać swoje dzieci do szkół. Według sondażu przeprowadzonego przez SW Research dla Rzeczpospolitej, za takim rozwiązaniem opowiada się 47,3% badanych. 30,5% ankietowanych uważa, że lekcje powinny się odbywać w formie zdalnej, natomiast 22,1% nie ma zdania w tej sprawie. Wiadomo jednak, że owe badania zostały przeprowadzone przed nagłymi wzrostami zakażeń przez ostatnie trzy dni.

Reklama

Czy rząd zasugeruje się opinią rodziców? Nie wiadomo. Nie są znane również szczegółowe wytyczne odnośnie ewentualnego powrotu do placówek edukacyjnych. Jedynie Generalny Inspektorat Sanitarny opublikował wstępne wytyczne. WP donosi jednak, iż minister edukacji narodowej, Dariusz Piontkowski, ujawnił, że kompleksowe przepisy w tej sprawie zostaną opublikowane już w pierwszej połowie sierpnia.

East News
Reklama
Reklama
Reklama