Kasia Tusk, Viva! 2008
Fot. Robert Wolański
O TYM SIĘ MÓWI

Kasia Tusk zdradza receptę na stworzenie idelanego bloga! Jak zamienić lajki w fortunę?

Olga Figaszewska 15 października 2017 11:00
Kasia Tusk, Viva! 2008
Fot. Robert Wolański

Kasia Tusk zawsze budziła emocje. W końcu to córka byłego premiera. Jednak sama nigdy nie myślała o karierze w polityce. Stworzyła jednego z pierwszych blogów w Polsce, Make Life Easier i odniosła sukces. Na co dzień doradza czytelnikom, jak sprawić, by życie było łatwiejsze, bardziej znośne. W ciągu miesiąca jej stronę odwiedza ponad milion osób. Właśnie na rynku ukazała się jej nowa książka "Make Photography Easier", w której opowiada o pasji do fotografowania. Teraz sama doradza innym, jak zbudować dla siebie idealne miejsce w sieci i co najważniejsze, jak na nim zarobić! Jakie zawodowe sekrety zdradziła w ostatnim wywiadzie?

 

Polecamy też: Chcesz zostać królową Instagrama? Oto 5 zasad fotografowania wnętrz według Kasi Tusk

 

Początki bloga Kasia Tusk 

 

Nie każdy wie, że kiedy postanowiła założyć bloga, najpierw zapytała o zgodę tatę. Trudno się dziwić, bo choć miała 24 lata, jej tato był urzędującym premierem Polski. Bała się, że się nie zgodzi. Nie wiedziała, jak mu wytłumaczyć, na czym to będzie polegało. Donaldowi Tuskowi blog kojarzył się z nieustannym skandalem. Ku zdziwieniu rodziny, premierowi ten pomysł się spodobał! Do założenia bloga natchnęła ją działalność jednej ze skandynawskich blogerek. 

 

Zobacz też: Kasia Tusk wydaje nową książkę! Tym razem o fotografii. Czego się z niej dowiemy?

 

Najpierw nazwa - Make Life Easier. Żeby życie było łatwiejsze, ładniejsze, chociaż na początku tak prostonie było. Kasia swoją przygodę rozpoczęła od sprawdzenia możliwości technicznych, bo nie miała pojęcia, jak zakłada się taką stronę. „Kolega informatyk wytłumaczył jej, jak to wszystko funkcjonuje, od nas dostała pod choinkę aparat cyfrowy, bo w domu mieliśmy tylko starego Olympusa. Pamiętam, jak pierwszego dnia wstawiła kilka postów, na zasadzie: robię to dla zabawy, dla siebie i znajomych, może przypadkiem zauważy to kilka osób”, wspomina Małgorzata Tusk na łamach swojej książki "Między nami". To, co się stało na drugi dzień zaskoczyło wszystkich. Media zaczęły pisać, że Kasia założyła blog, co doprowdziło do tego, że wieczorem strona się zawiesiła, padł serwer.
Zobacz też: Katarzyna Tusk: "Klasa i szyk to ostatnie skojarzenia, jakie ludziom przychodziły do głowy na mój widok"

 

Kasia Tust zdradza receptę na stworzenie idealnego bloga

Internet daje w dzisiejszych czasach możliwość pracy z każdego miejsca na świecie. To z pewnością jego głowna zaleta. Kasia Tust udowadnia, że jeśli masz mnóstwo pomysłów, możesz to wykorzystać już teraz. W najnowszym wywiadzie dla "Urody Życia", autorka bloga zaznacza, że nie chce nikomu niczego polecać, ani namawiać. Prowadzenie bloga ma być zabawą i sposobem na życie. Sama nigdy nie nakłaniała swoich czytelniczek do gonitwy za tym, co modne. Natomiast praca blogera wymaga czujności i ciągłej zmiany przyzwyczajeń, a do tego przyzawyczaja nas sam intenret. 

 

Przede wszystkim, należy zwrócić uwagę na techniczne innowacje. „Jeśli przegapi się na przykład wdrożenie nowej polityki Instagrama, to następnego dnia zasięgi wpisów mogą spaść o jedną trzecią. Dużo czasu zajmuje praca biurowa, przede wszystkim prowadzenie korespondencji z reklamodawcami. Do tego dochodzi robienie zdjęć, ich obróbka i pisanie tekstów”, wyjaśnia Katarzyna Tusk. Siłą dobrego bloga jest również jego oryginalność i charakter. Ważną rolę odgrywa aspekt wizualny, zdjęcia: scenografia, światło, detale. Wszystko na co czytelnik zwraca uwagę. I co najważniejsze - samodyscypliwa. W rzeczywistości blogowanie, to prowadzenie własnej firmy, a nasze poświęcenie przekałada się na konkretne pieniądze. „Nie jest tajemnicą, że profesjonalnie prowadzony blog może stać się źródłem niezłego zarobku. W moim przypadku była to kwestia kilkunastu tygodni”, dodaje autorka bloga Make Life Easier.

 

Zapytana przez Karolinę Morelowską-Siluk, co może otrzymać czytelnik, wchodząc na jej bloga, odpowiedziała: „Na pewno chciałabym, żeby mój blog był inspiracją, nie do rzeczy wzniosłych i wielkich, ale tych małych, które tworzą naszą codzienność i w efekcie przekładają się na nasze lepsze samopoczucie. Chcę, żeby ten przekaz z monitora był spokojny, łagodny. (…) Żeby chciało się wstać od komputera i pójść na spacer”.

 

Skorzystacie z rad Katarzyny Tusk? Myślicie, że dzieki blogom i wykorzystaniu potencjału mediów społecznościowych rzeczywiście można zarobić duże pieniądze? 

Polecamy też: To one teraz rządzą światem mody. Macademian Girl, Jessica Mercedes, Kasia Tusk w sesjach VIVY!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANNA I TOMASZ SEKIELSCY – znany dziennikarz mówi o żonie, że jest jak… „żona mafiozo”. Dlaczego? BERENICE MARLOHE – kim by została, gdyby nie rola dziewczyny Bonda? MEGHAN i HARRY w osobistej krucjacie przeciwko brytyjskiej monarchii. REMIGIUSZ MRÓZ o tym, jak zarobił pierwszy milion, gdzie szuka natchnienia i o końcu miłości.