Joanna Opozda
Fot. Kamil PIKLIKIEWICZ/East News
O TYM SIĘ MÓWI

Joanna Opozda otrzymała okrutną wiadomość: „Tym razem nie odpuszczę i zrobię wszystko, by odnaleźć tę osobę”

Aktorka zgłosiła sprawę na policję

Olga Figaszewska 4 grudnia 2021 13:05
Joanna Opozda
Fot. Kamil PIKLIKIEWICZ/East News

Joanna Opozda i Antoni Królikowski wkrótce zostaną rodzicami. Para przygotowuje się do najważniejszej roli. Czas oczekiwania na narodziny maleństwa jest dla nich wyjątkowy. Do małżonków dociera wiele ciepłych komentarzy. Niestety, wśród nich znalazła się także wiadomość od hejtera. Aktorka opublikowała jej treść i podkreśliła, że nie zamierza odpuścić osobie, która skierowała do niej te słowa. „Zrobię wszystko, by odnaleźć tę osobę i zrobię to chociażby po to, by dać przykład”, zaznaczyła Joanna Opozda. Gwiazda zgłosiła sprawę na policji.

Joanna Opozda otrzymała wulgarną wiadomość od hejterki

Joanna Opozda podzieliła się z obserwatorami treścią wiadomości, którą niedawno otrzymała od jednej z internautek. Wpis był obraźliwy i wulgarny. Osoba, która za niego odpowiada obrażała aktorkę, wytykała jej, że szła do ślubu będąc w ciąży, a ukrywała tę informację przed wszystkimi. Wiadomość była przepełniona agresją wymierzoną w Joannę Opozdę i jej dziecko. Hejterka życzyła najgorszych rzeczy. „Szłaś do ślubu z brzuchem! Zero wstydu! I jeszcze bezczelnie kłamałaś, że nie jesteś w ciąży!", napisano. Trudno cytować pozostałe zdania tej wiadomości.

Aktorka nie zamierza zostawić tak tej sytuacji. Udała się na komisariat, gdzie zgłosiła sprawę i ma nadzieję, że policja pomoże jej w odnalezieniu hejterki. Gwiazda nie ukrywa, że zazwyczaj nie przejmuje się obraźliwymi komentarzami od osób, które chcą sprawić je przykrość. Tym razem będzie walczyła o wymierzenie sprawiedliwości i ukaranie sprawcy.

„Powiem wam, że normalnie pewnie bym odpuściła, bo żyję już trochę na tym świecie, nie urodziłam się wczoraj, wiem, na czym polega hejt i nawet przyzwyczaiłam się do tego hejtu. To chore, że się do niego przyzwyczaiłam, ale tak faktycznie jest”, zdradzała na InstaStories.

Zobacz też: Joanna Opozda nie najlepiej znosi ciążę: „Mam duże problemy zdrowotne”

Joanna Opozda zgłosiła sprawę na policji

Joanna Opozda zaznaczyła, że wiele osób wciąż czuje się bezkarnych w internecie. Odpuszczanie im, przechodzenie obojętnie obok hejtu niczego nie zmieni, dlatego trzeba działać i dać im należną nauczkę. 

„Zwykle macham na takie wiadomości i komentarze ręką i uważam, że nie ma co walczyć z wiatrakami, ale przez takie podejście i odpuszczanie, hejterzy nakręcają spiralę nienawiści i pozwalają sobie na coraz więcej. Czują się bezkarni. Dlatego ja tym razem nie odpuszczę i zrobię wszystko, by odnaleźć tę osobę i zrobię to chociażby po to, by dać przykład. Żeby kolejna osoba, która będzie chciała napisać wiadomość tego typu do kogokolwiek, nie tylko do kobiety w ciąży, to zastanowi się i będzie wiedzieć, że nikt nie jest w sieci anonimowy. Bo to jest jakieś hasło, które stało się chętnie powtarzanym hasłem, ale mam wrażenie, że nikt sobie z tego nic nie robi”, dodała gwiazda.

Aktorka nie może sobie wyobrazić, co kieruje osobą, która decyduje się wysłać tak wulgarne wiadomości, przepełnione jadem i agresją. „Zastanawiam się, kim trzeba być, żeby życzyć kobiecie w ciąży śmierci przy porodzie, by życzyć śmierci nienarodzonemu dziecku. To jest dla mnie niewyobrażalne. Brak mi słów”, dodała. 

Mamy nadzieję, że sprawę uda się doprowadzić do końca. Joannie Opoździe życzymy dużo sił, zdrowia i spokoju.  

Zobacz też: Warszawski Festiwal Filmowy: Joanna Opozda pojawiła się w ciąży na ściance. Obłędna kreacja!

Joanna Opozda
Fot. InstaStories @asiaopozda

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Nie pokochali się od razu, kilka lat temu pokonali kryzys. Hania Żudziewicz i Jacek Jeschke o drodze o ślubu

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA SOKOŁOWSKA zdobyła sympatię widzów jako Zuza w „Przyjaciółkach”. Wytańczyła Kryształową Kulę. Teraz przyszedł czas na realizowanie swoich projektów i marzeń. URSZULA DUDZIAK I GRZECH PIOTROWSKI: dwie silne osobowości, dwa pokolenia. Diwa jazzu i wirtuoz saksofonu połączyli siły w niesamowitym projekcie „WE” dla pokoju na świecie. KRZYSZTOF MIRUĆ: architekt z wykształcenia, osobowość telewizyjna, z zamiłowania projektant wnętrz o swojej drodze do sukcesu.