Reklama

Jeszcze niedawno konsekwentnie oddzielał życie prywatne od zawodowego i unikał rozmów o uczuciach. Tym razem zrobił wyjątek. Po zwycięskim meczu z Sebastianem Ofnerem na Wimbledonie Hubert Hurkacz nie tylko cieszył się z awansu do trzeciej rundy, ale też po raz pierwszy publicznie potwierdził, że Hanna Walicka jest jego dziewczyną. Krótkie wyznanie wystarczyło, by zakończyć spekulacje i zwrócić uwagę kibiców nie tylko na to, co wydarzyło się na korcie.

Nie tylko zwycięstwo na korcie. Po meczu padły słowa, na które czekali kibice

Hubert Hurkacz pewnie zameldował się w trzeciej rundzie Wimbledonu, pokonując Austriaka Sebastiana Ofnera 7:6(8), 6:4, 6:4. Polak od początku prezentował solidną formę i nie stracił ani jednego seta.

Po zakończeniu spotkania uwagę dziennikarzy przykuła jednak nie tylko jego gra. W boksie tenisisty pojawiła się młoda kobieta, która z dużym zaangażowaniem śledziła każdy punkt. Podczas konferencji prasowej Hurkacz został zapytany, kim jest osoba, która wspierała go z trybun.

Nie pozostawił żadnych wątpliwości.

„To moja dziewczyna. Jest wspaniała i stanowi dla mnie cudowne wsparcie”.

To pierwsze oficjalne potwierdzenie związku przez jednego z najlepszych polskich tenisistów.

Jeszcze kilka lat temu mówił o samotności wpisanej w życie tenisisty

Hubert Hurkacz od dawna należy do sportowców, którzy bardzo rzadko opowiadają o swoim życiu prywatnym. W wywiadzie dla magazynu „VIVA!” z 2022 roku mówił przede wszystkim o codzienności zawodowego tenisisty i cenie, jaką płaci się za sport na najwyższym poziomie.

Nie ukrywał wtedy, że tenis jest dyscypliną, która wymaga ogromnej odporności psychicznej.

„Tenisiści w pewnym stopniu są skazani na samotność. Sami walczymy na korcie. Sami odnosimy zwycięstwa, ale też sami ponosimy porażki.”

Jednocześnie przyznawał, że nie jest osobą, która dobrze odnajduje się w samotności.

„Ja nie przepadam. Lubię otaczać się życzliwymi ludźmi.”

Opowiadał również, że każdą wolną chwilę stara się spędzać z przyjaciółmi i najbliższymi. Intensywny kalendarz turniejów sprawia, że takich momentów nie ma wiele, dlatego tym bardziej je docenia.

Dziś wiadomo już, że w tym wymagającym świecie towarzyszy mu także Hanna Walicka.

Czytaj też: Hubert Hurkacz: „Tenisiści w pewnym stopniu są skazani na samotność. Sami walczymy na korcie”

Kim jest Hanna Walicka? Sport od zawsze był bliski także jej

Wybranką Huberta Hurkacza jest Hanna Walicka, pochodząca z Łodzi. Ma 21 lat, a między nią i tenisistą jest 8 lat różnicy wieku. Choć do tej pory pozostawała z dala od medialnego świata, sport od lat zajmuje ważne miejsce w jej życiu. W przeszłości trenowała skok o tyczce, a swoje ostatnie zawody rozegrała w 2021 roku. W tym samym roku znalazła się również w gronie finalistek konkursu Miss Nastolatek Ziemi Łódzkiej.

To właśnie sport jest jedną z pasji, które łączą parę. Hanna dobrze zna realia treningów, startów i wyrzeczeń, dlatego doskonale rozumie wymagania, z jakimi każdego dnia mierzy się zawodowy tenisista. Nie jest też nową osobą w jego otoczeniu – była widywana u boku Hurkacza już wcześniej, między innymi podczas turnieju w Rotterdamie. Dopiero jej obecność w boksie tenisisty podczas tegorocznego Wimbledonu sprawiła jednak, że znalazła się w centrum zainteresowania kibiców i mediów.

Czytaj też: Przez nią Maja Chwalińska niemal straciła „dziką" kartę na prestiżowy turniej. A wszystko przez to, że Serena Williams się nudzi

Hubert Hurkacz z Hanią Walicką
Hubert Hurkacz z Hanią Walicką fot. haniawalicka/instagram.com

Prywatność ponad wszystko

Choć Hubert Hurkacz należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców, od początku kariery konsekwentnie oddziela życie zawodowe od prywatnego. Rzadko komentuje sprawy osobiste i unika rozgłosu niezwiązanego z tenisem.

Podobną postawę przyjęła również Hanna Walicka. Przed pojawieniem się na Wimbledonie prowadziła profile w mediach społecznościowych, obserwowane przez blisko 5 tysięcy użytkowników zarówno na Instagramie, jak i TikToku. Po meczu oba konta zostały ustawione jako prywatne.

To pokazuje, że mimo rosnącego zainteresowania para stawia przede wszystkim na spokój i prywatność.

Czytaj też: Iga Świątek i Maja Chwalińska grają o fortunę. Tyle mogą zgarnąć już za pierwszy mecz Wimbledonu

Przed Hurkaczem kolejne wyzwanie na Wimbledonie

Po zwycięstwie nad Sebastianem Ofnerem Hubert Hurkacz pozostaje w grze o kolejny sukces na londyńskich kortach. W trzeciej rundzie zmierzy się z Amerykaninem Tommym Paulem.

Niezależnie od tego, co wydarzy się w kolejnych meczach, tegoroczny Wimbledon już zapisał się w jego historii z jeszcze jednego powodu. Po latach konsekwentnego chronienia swojej prywatności tenisista zdecydował się po raz pierwszy publicznie przedstawić kobietę, która – jak sam powiedział – jest dla niego „cudownym wsparciem”.

Hubert Hurkacz, Viva! 6/2022
Hubert Hurkacz, Viva! 6/2022 Szymon Szcześniak/Visual Crafters
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...