Reklama

Po śmierci Grzegorza Miętusa kolejne osoby z jego najbliższego otoczenia decydują się publicznie podzielić wspomnieniami. Każdy z tych wpisów pokazuje inną stronę byłego reprezentanta Polski i trenera – nie tę znaną ze skoczni, lecz tę, którą na co dzień znali rodzina i przyjaciele. Tym razem poruszające słowa opublikowała Karolina, siostra jego żony. W emocjonalnym pożegnaniu wspomina wspólne chwile, dziękuje za obecność w życiu swojej rodziny i składa obietnicę, która poruszyła wielu internautów.

„Tak trudno uwierzyć, że już Cię nie ma”

Śmierć Grzegorza Miętusa poruszyła jego najbliższych. Po tym, jak żona byłego skoczka zaapelowała o uszanowanie prywatności rodziny i zakończenie internetowych spekulacji, w mediach społecznościowych pojawił się kolejny niezwykle osobisty wpis.

Karolina, siostra Magdaleny Prochot-Miętus, opublikowała wzruszające pożegnanie swojego szwagra. Już pierwsze słowa pokazują, z jak ogromnym bólem przyszło jej zmierzyć się z tą stratą.

„Grzesiu… Nie potrafię pogodzić się z tym, że już Cię nie ma. Tak trudno uwierzyć, że już nigdy nie usiądziemy razem przy stole. Że nie będzie naszych wieczornych rozmów, wspólnego śmiechu i Twojego charakterystycznego spokoju, który udzielał się wszystkim dookoła.”

We wpisie nie zabrakło wspomnień o codziennych chwilach, które dziś nabrały zupełnie innego znaczenia. Karolina podkreśliła, że obecność Grzegorza Miętusa dawała poczucie bezpieczeństwa i spokoju wszystkim, którzy mieli okazję go poznać.

Czytaj też: Nie żyje Grzegorz Miętus. Żona byłego skoczka wystosowała poruszający apel

„Byłeś człowiekiem, przy którym po prostu dobrze się było”

W dalszej części wpisu szwagierka wspominała Grzegorza Miętusa jako człowieka skromnego, życzliwego i oddanego swojej rodzinie oraz pasji.

„Byłeś człowiekiem, przy którym po prostu dobrze się było. Nie musiałeś mówić wiele – sama Twoja obecność dawała poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu. Będę pamiętać Cię zawsze uśmiechniętego. Dobrego. Skromnego. Oddanego temu, co kochałeś.”

Choć skoki narciarskie były ważną częścią jego życia, we wspomnieniu najwięcej miejsca zajmują relacje z najbliższymi.

Karolina napisała, że dla wielu osób był cenionym trenerem, jednak dla niej pozostanie przede wszystkim członkiem rodziny.

„Skoki narciarskie były Twoją pasją, ale jeszcze większym darem było to, jak potrafiłeś tą pasją zapalać młodych ludzi. Dla wielu byłeś trenerem, dla mnie szwagrem, a dla Mieszka ukochanym ojcem chrzestnym. Byłeś wspaniałym mężem mojej siostry i najcudowniejszym tatą dla swoich chłopców.”

To właśnie te słowa poruszyły wielu internautów, którzy pod wpisem pozostawili wyrazy współczucia dla całej rodziny.

Poruszająca obietnica dla dzieci Grzegorza Miętusa

Najbardziej emocjonalnym fragmentem wpisu okazała się osobista obietnica, jaką Karolina złożyła swojemu zmarłemu szwagrowi.

Zapewniła, że będzie wspierać jego dzieci i zrobi wszystko, aby dorastały otoczone miłością.

„Obiecuję Ci, że będę przy nich. Że jako matka chrzestna zrobię wszystko, aby dorastali otoczeni miłością i żeby nigdy nie zabrakło im wsparcia. Będę przypominać im, jakim byłeś człowiekiem, i pielęgnować w nich wszystkie wartości, które nosiłeś w swoim sercu – dobroć, pokorę, uczciwość, szacunek i miłość do ludzi.”

Na zakończenie wpisu opublikowała również krótkie pożegnanie napisane w imieniu swojego syna, dla którego Grzegorz Miętus był ojcem chrzestnym.

„Jeśli kiedyś spojrzę w niebo po wygranym meczu, uśmiechnę się do Ciebie. Bo wiem, że będziesz tam, dumny z nas, bijąc nam największe brawa. Proszę, czuwaj nade mną. A ja obiecuję, że nigdy Cię nie zapomnę.”

Maciej Kot również pożegnał byłego kolegę

Do licznych słów pożegnania dołączył także Maciej Kot. Były reprezentant Polski opublikował w mediach społecznościowych czarno-białe zdjęcie z czasów wspólnych występów w Wagraf Team.

Do fotografii dołączył jedynie krótki, ale wymowny wpis:

„Spoczywaj w pokoju…”

To kolejny gest pokazujący, jak wielkim szacunkiem Grzegorz Miętus cieszył się w środowisku skoków narciarskich. Tym razem jednak najmocniej wybrzmiały słowa jego najbliższych, którzy pożegnali go nie jako sportowca, lecz przede wszystkim jako kochającego męża, oddanego ojca, szwagra i człowieka, którego obecność pozostawiła po sobie pustkę trudną do opisania.

Zobacz też: „Żyliśmy nadzieją”. Jakub Kot wspomina chwile przed tragiczną wiadomością o 33-letnim skoczku

Grzegorz Miętus, 2009 r.
Grzegorz Miętus, 2009 r. Ulrich Wagner / imago sport / Forum
Magda i Grzegorz Miętus
Magda i Grzegorz Miętus @magdamietus/Instagram
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...