Reklama

Informacja o śmierci Grzegorza Miętusa wstrząsnęła kibicami oraz osobami związanymi z polskimi skokami narciarskimi. Wiadomość została oficjalnie potwierdzona przez Polski Związek Narciarski, który pożegnał swojego współpracownika we wzruszającym komunikacie.

„Z wielką przykrością odebraliśmy informację o śmierci Grzegorza Miętusa, który był trenerem bazowym w kadrze juniorów. Były skoczek narciarski z Dzianisza miał 33 lata. To bardzo smutny dzień dla polskich skoków narciarskich” – przekazał Polski Związek Narciarski.

Wiadomość bardzo szybko obiegła media społecznościowe. Pojawiły się liczne wpisy pełne wspomnień, kondolencji i słów wsparcia kierowanych do rodziny oraz bliskich zmarłego. Dla wielu kibiców Grzegorz Miętus pozostawał jednym z zawodników, którzy przez lata byli obecni na najważniejszych krajowych i międzynarodowych zawodach.

Kim był Grzegorz Miętus? Od medalisty mistrzostw świata juniorów do trenera młodych skoczków

Grzegorz Miętus od najmłodszych lat był związany ze skokami narciarskimi. W 2009 roku wywalczył brązowy medal mistrzostw świata juniorów w konkursie drużynowym. W składzie znaleźli się również Maciej Kot, Jakub Kot i Andrzej Zapotoczny.

Na swoim koncie miał także starty podczas mistrzostw świata juniorów, Zimowego Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy oraz medale mistrzostw Polski. W styczniu 2010 roku zadebiutował w zawodach Pucharu Świata w Zakopanem, a już kilka dni później w Klingenthal zdobył pierwsze punkty cyklu, zajmując 22. miejsce. Najlepszym rezultatem w jego karierze pozostała 20. lokata wywalczona w Willingen.

Choć wielu sympatyków skoków liczyło na dalszy rozwój jego sportowej kariery, w 2016 roku podjął decyzję o jej zakończeniu. Nie rozstał się jednak ze sportem. Swoje doświadczenie postanowił przekazywać kolejnym pokoleniom zawodników.

Pracował jako trener w Polskim Związku Narciarskim oraz w AZS Zakopane. W ostatnich latach pełnił funkcję trenera bazowego kadry juniorów, wspierając rozwój młodych skoczków i dzieląc się wiedzą zdobytą podczas wieloletniej kariery.

Warto przypomnieć, że Grzegorz Miętus nie był jedynym przedstawicielem swojej rodziny, który zapisał się w historii polskich skoków narciarskich. Jego starszy brat, Krzysztof Miętus, również reprezentował Polskę na międzynarodowych zawodach. Występował w Pucharze Świata, wziął udział w zimowych igrzyskach olimpijskich w Vancouver w 2010 roku i zdobywał medale mistrzostw Polski. Obaj bracia przez lata byli związani z polskimi skokami narciarskimi, a Grzegorz po zakończeniu kariery zawodniczej pozostał przy tej dyscyplinie jako trener, szkoląc kolejne pokolenie młodych zawodników.

Żona Grzegorza Miętusa zabrała głos. Zaapelowała o szacunek dla rodziny

Po tragicznej wiadomości w przestrzeni internetowej zaczęły pojawiać się liczne domysły dotyczące okoliczności śmierci byłego skoczka. Na publikowane komentarze zareagowała Magdalena Prochot-Miętus.

W pierwszym wpisie zwróciła się do mediów z prośbą o uszanowanie prywatności swojej oraz synów.

„Zwracam się do wszystkich mediów o uszanowanie prywatności mojej i moich synów w tym ciężkim dla nas czasie i nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji związanych ze śmiercią mojego Męża” – napisała.

Kilka godzin później opublikowała kolejne oświadczenie, w którym ponownie zaapelowała o odpowiedzialność i powstrzymanie się od rozpowszechniania niesprawdzonych informacji.

„W związku z pojawiającymi się w mediach oraz w przestrzeni internetowej licznymi spekulacjami dotyczącymi śmierci Grzegorza Miętusa, apelujemy o zaprzestanie rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji, domysłów i krzywdzących komentarzy” – przekazała.

W dalszej części wpisu podkreśliła, że rodzina potrzebuje przede wszystkim spokoju i zrozumienia.

„Prosimy media o odpowiedzialność i rzetelność, a wszystkich użytkowników internetu o powstrzymanie się od komentowania i spekulowania na temat przyczyn śmierci. Uszanujmy prywatność rodziny i pozwólmy jej przeżywać żałobę w spokoju i godności. Największym wyrazem szacunku, jaki możemy dziś okazać, jest milczenie, empatia i powstrzymanie się od powielania niesprawdzonych informacji. Pamiętajmy, że za każdą tragedią stoi rodzina, bliscy i przyjaciele, którzy przeżywają niewyobrażalny ból” – zaapelowała.

Rodzina nie ujawniła przyczyny śmierci

Bliscy Grzegorza Miętusa nie przekazali informacji dotyczących przyczyny jego śmierci i nie odnieśli się do pojawiających się w sieci spekulacji. Zamiast tego poprosili o uszanowanie prywatności oraz spokoju w czasie żałoby.

Apel Magdaleny Prochot-Miętus zwrócił uwagę na potrzebę odpowiedzialnego komentowania tragedii i przypomniał, że za każdą taką wiadomością stoją najbliżsi, którzy mierzą się z ogromną stratą. W tych wyjątkowo trudnych chwilach rodzina prosi przede wszystkim o ciszę, szacunek i pozwolenie na przeżywanie żałoby z dala od niepotwierdzonych doniesień.

24.07.2014 Wisla FIS Grand Prix 2014 w skokach narciarskich LGP trening kwalifikacje n/z Grzegorz Mietus
24.07.2014 Wisla FIS Grand Prix 2014 w skokach narciarskich LGP trening kwalifikacje n/z Grzegorz Mietus Fot. Marek Dybas/REPORTER
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...