Reklama

Ewa Chodakowska poinformowała fanów, że mierzy się z problemami zdrowotnymi. Wróciła do Polski, gdzie czeka ją zabieg. „Od samego rana czuję ból i w nocy budzę się z bólem”, mówi. Trenerka zwróciła się do swoich fanów, by nie bagatelizowali niepokojących sygnałów, wysyłanych przez organizm. „Nie czekam aż przestanie boleć. Szukam przyczyny i staram się rozwiązać problem”, zaznaczyła.

Reklama

Ewa Chodakowska o zabiegu. Co jej dolega?

Ewa Chodakowska jest w stałym kontakcie ze swoimi obserwatorkami. Zdarza się, że uchyla rąbka tajemnicy i zdradza więcej na temat swojego życia prywatnego. Tym razem wyznała, że musi przerwać pobyt w Grecji i wraca do Warszawy ze względu na stan zdrowia. „Czeka mnie zabieg - pilna sprawa - który niestety wyklucza mnie z naszego wyzwania. Na chwile obecną - jak to Pani doktor dziś zaleciła- muszę się oszczędzać. No cóż .. NIC W ŻYCIU NIE JEST GWARANTOWANE.. zazdroszczę Ci, ze możesz dziś FIKAĆ.. pofikaj zatem tez i za mnie i mocno trzymaj kciuki, żebym za chwil kilka wróciła do sił”, napisała trenerka.

Wpis Ewy Chodakowskiej zaniepokoił jej wielbicieli. W komentarzach życzą jej szybkiego powrotu do zdrowia i pełni sił. Na InstaStories trenerka zdradziła, co jej dolega.

Mój pęcherzyk Graafa urósł do nieprzyzwoitych rozmiarów. Zrobiła się z niego cysta 9 × 6 cm i to wszystko w 2 tygodnie. Jest tak duża, że uwiera moje jelita, uciska mój pęcherz moczowy, jest to nieprzyjemne, bolesne, od samego rana czuję ból i w nocy budzę się z bólem. Nie czekam aż przestanie boleć. Szukam przyczyny i staram się rozwiązać problem. Za chwilę pędzę do lekarza”, wyznała.

Sprawdź też: Celine Dion od dawna nie zagrała żadnego koncertu. Przez chorobę nie jest w stanie śpiewać!

Mateusz Stankiewicz/SameSame

Ewa Chodakowska w sesji VIVY! 2021 rok

Marlena Bielińska

Ewa Chodakowska, VIVA! 08/2018

Jak czuje się Ewa Chodakowska?

Sportsmenka przyznała, że nie wiadomo jeszcze czy będzie konieczna operacja, a może uda się wykonać zabieg. „Protokół jest taki, że powyżej 5 cm usuwa się cystę operacyjnie. I teraz pytanie, czy będzie to poważna operacja, laparoskopia, czy jakiś mniej inwazyjny zabieg, na który bardzo liczę”, dodała.

W piątek rano Ewa Chodakowska przekazała najnowsze informacje i przypomina fanom, że najważniejsze jest zdrowie. Okazuje się, że lekarz trenerki wdrożył leczenie hormonalne. „Mój lekarz włączył leczenie hormonalne - 17 lat temu miałam pierwszą laparoskopię - wcześniej musiałam brać hormony bo byłam totalnie rozregulowana, po laparoskopii, odstawiłam już tabletki hormonalne i śmiałam jak szwajcarski zegarek.. Obiecałam sobie już wtedy, NIGDY WIĘCEJ HORMONÓW, ale na te chwile nie mam wyjścia..”, wyznała.

I dodaje, że sytuacja, która ją spotkała jest dość powszechna. „Przytrafia się u 20% kobiet, z czego mały procent ląduje na stole operacyjnym.. ŻYCIE .. No nic .. Na razie wszystko inne musi poczekać.. W niedziele do kontroli…”, zakończyła sportsmenka.

Fani mocno trzymają za nią kciuki. My również życzymy Ewie Chodakowskiej dużo zdrowia!

Reklama

Czytaj też: Rowerzysta ciągnął psa Ewy Chodakowskiej po chodniku. Trenerka opublikowała nagranie z parku

InstaStories @chodakowskaewa
Reklama
Reklama
Reklama