Emilia Komarnicka-Klynstra dzieci
Fot. Piętka mieszko/AKPA
Z ŻYCIA GWIAZD

Emilia Komarnicka-Klynstra pokazała twarz synka! Tak wygląda Tymoteusz

Aktorkę i jej rodzinę czeka wielka rewolucja życiowa

Damian Brillowski 22 października 2021 20:15
Emilia Komarnicka-Klynstra dzieci
Fot. Piętka mieszko/AKPA

Od lat wciela się w postać lekarki Agaty Woźnickiej w serialu „Na dobre i na złe”. I to właśnie ta rola zapewniła aktorce wielkie grono wielbicieli oraz… miłość. Emilia Komarnicka-Klynstra na planie tej telenoweli poznała swojego przyszłego męża, Redbada Klynstrę, z którym doczekała się dwójki synów: Kosmy i Tymoteusza. Ten ostatni właśnie skończył 10 miesięcy, z tej okazji aktorka opublikował w sieci urocze zdjęcie, pokazując twarz malca. Zobacz, jak wygląda najmłodszy syn aktorskiej pary. To nie koniec niespodzianek, rodzinę Klynstrów czeka bowiem wielka rewolucja życiowa!

Syn Emilii Komarnickiej-Klunstra skończył 10 miesięcy 

W 2017 roku Emilia Komarnicka-Klynstra i Redbad Klynstra ślubowali sobie miłość w kościele w Brodach pod Poznaniem. Rok później na świecie pojawił się  ich pierwszy syn Kosma. Z kolei w grudniu 2020 roku aktorska para została rodzicami drugiego syna, Tymoteusza. Na co dzień aktorzy starali się chronić wizerunek dzieci w internecie zasłaniając ich twarze emotikonami, bądź odwracając ich głowy do tyłu. Do czasu…

Najmłodszy syn aktorskiej pary właśnie skończył 10. miesięcy. Z tej okazji dumna mama opublikowała za pośrednictwem Instagrama piękną fotografię. Możemy na niej dostrzec szczęśliwą aktorkę, która obejmuje swoje dziecko. Mały chłopczyk z zaciekawieniem patrzę w stronę rodzicielki. Tymoteusz jak na solenizanta przystało jest ubrany w odświętny strój i dumnie zasiada na kolanach mamy. Zdjęcie zostało wykonane w parku. Warto zaznaczyć, że gwiazda po raz pierwszy zdecydowała się na pokazanie internautom twarzy najmłodszego  syna. 

„Kiedy stałam się Mamą, w moim życiu nastąpiło absolutne przewartościowanie, zacząłem sięgać do ukrytych wcześniej pokładów czułości, opiekuńczości, miłości, ale przede wszystkim przestawiłam sie na dawanie. Macierzyństwo to największe wyzwanie z jakim przyszło mi się zmierzyć w życiu, największe, ale też dające największe spełnienie. Już nawet będąc w ciąży nie byłam w stanie sobie wyobrazić, z jakim ogromnym rozwojem macierzyństwo się wiążę. Bo ta odpowiedzialność, czyli świadomość, że wszystkie nasze działania mają bezpośredni wpływ na nasze dzieci, to znaczy zapisują się na ich „dysku” i według tego programu (w połączeniu z programami, z którymi się urodziły) nasze dzieci przez długi czas działają, ta świadomość może być bardzo obciążająca, ale może też być niesamowitym impulsem, motywatorem do rozwoju. Dziś mija 10 miesięcy, od kiedy po raz drugi zostałam mamą. Jestem ogromnie wdzięczna za ten dar. Za tą codzienną możliwość rozwoju”, napisała pod zdjęciem aktorka.

Pod postem pojawiło się mnóstwo komplementów i gratulacji od fanów aktorki. Obserwatorzy docenili urodę malca i życzyli dużo szczęścia. 

„Emilko dużo szczęścia i radości w życiu", „Zgadzam się macierzyństwo to wspaniały okres jaki dany jest kobiecie", „Śliczny chłopczyk. Ale te stópki. Wszystkiego dobrego dla Was”, „Dziękuję za Pani dojrzałość!" „Najlepszego dla pani rodziny. Dużo dużo szczęścia. Tworzycie świetny tercet", pisali zachwyceni. 

Czytaj także: Emilia Komarnicka-Klynstra na zdjęciu z synami. Jej wpis wzrusza do łez...

Emilia Komarnicka-Klynstra wraz rodziną przeprowadza się do Lublina

Między małżonkami nie zawsze było kolorowo. Według ustaleń „Super Expressu” aktorska para rok temu przeżywała bolesną rozłąkę. „Zapewne tylko nieliczni wiedzieli, że Redbad Klynstra musiał opuścić żonę i dzieci ze względu na pracę w Lublinie. Wyjechał tam rok temu i w związku z tym małżonkowie większą część tygodnia spędzali osobno, z dala od siebie. Bolesne rozstanie odbiło się na rodzinie gwiazd „Na dobre i na złe”...”, donosi tabloid.

Niestety, życie na odległość nie zdało egzaminu. Na swoim Instagramie Emilia przyznała, że tęsknota za małżonkiem była zbyt silna, dlatego rodzina powinna trzymać się razem a nie osobno. „Małżonek od roku pracuje w Lublinie. W zeszłym sezonie dojeżdżał, a my we trójkę, utęsknieni czekaliśmy na niego w naszym domu na wsi, ale te rozstania nikomu dobrze nie robiły. Wszyscy okrutnie tęsknili, dodatkowo my z Redbadem niejednokrotnie ze zmęczenia przerzucaliśmy się - kto ma ciężej?? Nasza Rodzina musi być razem, szkoda nam czasu, by nie spędzać go wspólnie. Zeszłoroczna sytuacja tylko potwierdziła to przekonanie”, podkreśliła aktorka. 

Zakochani podjęli kolejną radykalną decyzję i zdecydowali się przeprowadzić do Lublina. Od teraz tam będą spędzać dni powszednie, zaś w weekendy będą z powrotem wracać do swojego rodzinnego domu na wieś. „Teraz cześć tygodnia - „tak zwaną” roboczą – będziemy spędzać w Lublinie - RAZEM. Kosma tam pójdzie do przedszkola. A na weekendy będziemy zjeżdżać na wieś, by na łonie natury ładować się od Ziemi i bycia razem. Dziś zaczynamy ten nowy etap. Dużo we mnie emocji…od ekscytacji, radości po swego rodzaju nostalgię…coś się skończyło, żeby zacząć mogło się nowe. Już dawno zrozumiałam, że domu nie tworzą mury z betonu, DOM TWORZYMY MY. Trzymajcie kciuki", zakończyła swój post gwiazda.

Do kogo bardziej jest podobny Tymoteusz, do mamy czy do taty?  

Czytaj także: Emilia Komarnicka-Klynstra i Redbad Klynstra obchodzą rocznicę ślubu: „Za nami 4 lata pełne cudów”

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.