Maryla Rodowicz, VIVA! lipiec 2018
Fot. Piotr Porębski
O TYM SIĘ MÓWI

Maryla Rodowicz ma głodową emeryturę: „Bywają trudniejsze lata…”

Inne gwiazdy też przyznały się do kwot otrzymywanych z uzbieranych stawek

Rafał Kowalski 23 stycznia 2020 12:01
Maryla Rodowicz, VIVA! lipiec 2018
Fot. Piotr Porębski

Na swój sukces pracowali od najmłodszych lat, ale stawki emerytur polskich gwiazd są porażająco niskie. Popularni artyści coraz chętniej mówią głośno o tym, że nie zasłużyli sobie na otrzymywanie od państwa kwot, za które niewiele można w obecnych czasach kupić. Jako pierwsza dyskusję na temat emerytur rozpoczęła Maryla Rodowicz…

Maryla Rodowicz o swojej emeryturze

Według informacji podanej przez Super Express wokalistka otrzymuje 1600 złotych z emerytury. Między innymi dlatego artystka robi co może, by dorobić sobie na koncertach. Czasem gra ich więcej, niż większość jej młodszych kolegów z branży. Tylko przez pierwsze trzy miesiące 2020 roku gwiazda da ponad 20 występów. „Nigdy nie wiadomo, jak rynek reaguje. Czasami gra się mniej, czasami więcej. Bywają trudniejsze lata. Akurat ten rok dobrze się dla mnie kroi. Ale nie wiadomo, jaki będzie następny i jeszcze kolejny. Dlatego w tym roku, jeśli lepiej zarobię, to odłożę pieniądze na przyszłość”, zapowiedziała Maryla Rodowicz w rozmowie z SE.pl.

Piosenkarka mieszka sama w ogromnej willi, a to nie jedyny wydatek, z którym musi się mierzyć. „Pracuję dużo dlatego, że muszę opłacić rachunki. A jednak ten duży dom generuje codziennie duże koszty. Niestety, rachunki to rachunki i trzeba je płacić. W dodatku straciłam samochód, więc musiałam wynająć inny. To też kosztuje. Niedługo planuję wziąć auto w leasing na dwa lata”, wyznała ulubienica wielu pokoleń Polaków.

Polskie gwiazdy o swoich emeryturach - stawki

W rozmowie z Plejadą o swojej emeryturze zdecydowała się porozmawiać Zdzisława Sośnicka. Piosenkarka żałuje, że nie mogła odkładać na starość więcej, niż pozwalało jej kiedyś państwo. „Emerytury są nieobliczalnie głodowe. Nasze składki były wpłacane w zależności od tego, ile ZUS pozwolił nam zapłacić. Wszyscy mówią, że "jak nie płaciliście, to nie macie", a to jest błąd. Nie mogliśmy płacić więcej poza sumę, którą nam kazano wpłacić”, wyjawiła Zdzisława Sośnicka Plejadzie.

Więcej od Maryli Rodowicz otrzymuje ze składek ZUS między innymi Teresa Lipowska. „Mam 2200 złotych emerytury. Uważam, że to jest taka średnia emerytura, bo bywają gorsze. To jest tylko i wyłącznie z gaży, czyli z części w teatrze, a nie od żadnych dodatków, filmów czy koncertów. Kiedy poszłam na emeryturę, a namówili mnie, żebym poszła wcześniej, bo będę sobie dorabiała ewentualnie przedstawieniami, a się na to zgodziłam, mając 55 lat, to wtedy ten portfelik był bardzo cieniutki. Nam przepadło, bo żeśmy swego czasu bardzo dużo wpłacali na tzw. dodatek do emerytury i w pewnym momencie to wszystko gdzieś znikło i okazało się, że nic nie mamy”, powiedziała aktorka, która jest po 60. latach pracy, Plejadzie.

Ten sam portal zapytał o sprawę Katarzynę Dowbor. Prezenterka nie jest zdziwiona, że otrzyma niską emeryturę. „Prawda jest taka, że jak się odprowadzało niskie stawki, to się ma niskie emerytury. Wiem, że będę miała niską emeryturę, bo my, dziennikarze, mieliśmy przez te wszystkie lata 50% uzysk, czyli od połowy pensji odprowadzaliśmy podatki. Nas to wtedy bardzo cieszyło, bo wydawało nam się, że kiedy ta emerytura będzie. Nie wiadomo kiedy to minęło…”, powiedziała gwiazda.

Według informacji, które dziennikarze zbierali w ostatnich latach, większość artystów nie może liczyć na za wiele od państwa... Alicja Majewska ma niewiele ponad 1000 złotych emerytury, Jerzy Połomski 1500, Krzysztof Cugowski 570, Beata Tyszkiewicz 1080, Ryszard Rynkowski 1160 a Rudi Schubert 1200 złotych.

Współczujecie polskim artystom? Ta smutna sytuacja dotyczy chyba większości Polaków...

Maryla Rodowicz, VIVA! lipiec 2018
Fot. Piotr Porębski

Katarzyna Dowbor, VIVA! styczeń 2018
Fot. Iza Grzybowska

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BEATA TADLA: „Obiecaliśmy sobie z Rafałem, że nie będziemy opowiadać o naszym związku w mediach. Rafał nie jest osobą publiczną”. Dlaczego SZYMON MAJEWSKI mówi o sobie: „dożywotni maminsynek”? Aneta Hickinbotham produkowała głośną „Ostatnią rodzinę”, nominowane do Oscara „Boże Ciało” i pracowała przy filmie „Troja”. Dlaczego została producentką, a nie… lekarzem? A także oscarowe zaskoczenia i karnawałowe szaleństwo w Rio.