Reklama

Choć Tomasz Oświeciński od lat kojarzony jest z twardymi charakterami i rolami silnych mężczyzn, w rozmowach o córce nie ukrywa emocji. Gdy zdrowie Mai nagle się pogorszyło, wszystkie zawodowe plany zeszły na dalszy plan. To właśnie wtedy przekonał się, że nawet najbardziej codzienne sytuacje mogą w jednej chwili zamienić się w prawdziwy test dla całej rodziny.

Tomasz Oświeciński był z córką na premierze. Kilkanaście godzin później czekała ją operacja

Życie potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Tak właśnie było w przypadku Mai Oświecińskiej, córki Tomasza Oświecińskiego. Jak relacjonował aktor w mediach społecznościowych, w poniedziałek wieczorem nastolatka uczestniczyła w pokazie filmu Stevena Spielberga. Następnego dnia znalazła się już w szpitalu i czekała na pilną operację wyrostka robaczkowego.

„Życie potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie... Jeszcze wczoraj wieczorem Maja była na pokazie filmu Spielberga, a dzisiaj leży w szpitalnym łóżku i czeka na operację wyrostka” – napisał. Informacja szybko obiegła media i poruszyła obserwatorów aktora.

Tomasz Oświeciński z córką, 08.06.2026 Warszawa.
Tomasz Oświeciński z córką, 08.06.2026 Warszawa. fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Tomasz Oświeciński wspomina dramatyczne chwile. „Chciałem ją natychmiast wynieść na rękach z sali”

Dopiero po czasie Tomasz Oświeciński zrozumiał, jak poważna była sytuacja. W rozmowie z „Faktem” wrócił pamięcią do momentu, kiedy podczas seansu zauważył, że córka coraz gorzej się czuje.

„Chciałem ją natychmiast wynieść na rękach z sali, żeby nie robić paniki, ale Maja prosiła: 'Tato, proszę, nie rób paniki, ja wytrzymam, to tylko brzuch’. Przez resztę seansu nie byłem już w stanie skupić się na filmie, strasznie mi się dłużył. Moje dziecko siedziało z podkurczonymi nogami i cały czas płakało. Proponowałem, że bez względu na to, co ludzie pomyślą, po prostu ją stamtąd zabiorę, ale nie chciała robić zamieszania, więc doczekaliśmy do końca filmu. Gdybym wtedy wiedział, że to atak wyrostka robaczkowego, nie pozwoliłbym jej tam siedzieć ani minuty dłużej. Myślałem, że to po prostu jakiś ostry ból brzucha” – mówił.

Choć Maja Oświecińska uchodzi za ambitną i odważną nastolatkę, perspektywa pierwszej operacji w życiu okazała się ogromnym wyzwaniem. O emocjach, które towarzyszyły córce tuż przed zabiegiem, Tomasz Oświeciński opowiedział w dalszej części rozmowy.

„Maja bardzo stresowała się przed operacją. Na co dzień jest odważna, chce iść na medycynę i zostać chirurgiem, a tutaj nagle dopadł ją ogromny strach przed narkozą i bólem. To była jej pierwsza operacja w życiu. Próbowałem obrócić to w żart, żeby rozładować napięcie. Mówiłem jej: 'Słuchaj, jeśli chcesz iść na medycynę, to wykorzystaj sytuację. Jak pójdziesz na stół, to pytaj lekarzy, do czego służy to, a do czego tamto’. Trochę się wtedy śmiała, trochę płakała, ale ostatecznie wszystko skończyło się super. Moja córka na co dzień zgrywa dorosłą i twardą, ale gdy przyszło co do czego, to pytała: 'Tato, czy możesz spać w pokoju obok?’. Taka sytuacja może przybić każdego” – wyznał.

Lekarze stanęli na wysokości zadania. Rodzina mogła wreszcie odetchnąć

Po operacji Tomasz Oświeciński nie krył wdzięczności wobec personelu medycznego. Podkreślał profesjonalizm lekarzy i opiekę, jaką otrzymała jego córka. Jak wynika z jego relacji, zabieg przebiegł pomyślnie, a najgorsze chwile rodzina mogła już zostawić za sobą.

Aktor wielokrotnie podkreślał, że w takich sytuacjach ogromne znaczenie mają doświadczenie specjalistów, szybka diagnoza i odpowiednia opieka. Dzięki temu Maja mogła rozpocząć rekonwalescencję i skupić się na powrocie do zdrowia.

Choć operacja zakończyła się sukcesem, przed Mają nadal pozostaje czas regeneracji. Jak przyznał Tomasz Oświeciński, konieczne było odwołanie wszystkich zaplanowanych aktywności zawodowych córki.

„Czekamy na decyzję, czy córka zostanie dzisiaj wypisana ze szpitala. Mamy wielką nadzieję, że tak się stanie. Przed nią rehabilitacja. Na razie wszystkie jej zdjęcia na planie zostały odwołane i nie wiem, kiedy na niego wróci. Z racji tego, że sam jestem sportowcem i po kontuzjach zawsze szybko wracałem do siebie, będę jej bardzo pomagał w tej rehabilitacji” – zapewnił.

Dziś najważniejsze pozostaje jedno – spokojny powrót do pełni sił. Życzymy dużo zdrowia.

Tomasz Oświeciński. Warszawa, 01.05.2026.
Tomasz Oświeciński. Warszawa, 01.05.2026. Fot. Michal Wozniak/DDTVN/East News
Tomasz Oświeciński z córką, 19.11.2025 Warszawa.
Tomasz Oświeciński z córką, 19.11.2025 Warszawa. fot. Jerzy Bonczyk/FOTONOVA
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...