Beata Pawlikowska
Fot. REPORTER
WYWIADY URODY ŻYCIA

„Bycie żoną i matką kojarzyłam z niewolą”. Dlaczego Beata Pawlikowska od rodziny woli podróże?

19 kwietnia 2016 10:12
Beata Pawlikowska
Fot. REPORTER

Dlaczego Beata Pawlikowska nie założyła rodziny? Dziennikarka w całości poświęciła się podróżom. W trakcie wypraw ćwiczy swoją siłę i charakter, a nad życiową stabilizację przedkłada ciągłe wyzwania i odkrywanie nowych miejsc. W wywiadzie w najnowszej majowej  „Urodzie Życia” powiedziała „Zawsze bardziej fascynowała mnie myśl o nowej podróży niż o dziecku”. W wywiadzie  zdradziła też, co lepiej pamięta - swoją pierwszą podróż czy swoją pierwszą miłość.

Jak była mała, Beata Pawlikowska pisała opowiadania o podróżach. Widziała siebie oczami wyobraźni w dalekiej dżungli, choć wtedy nie wiedziała pani jeszcze, jak ona wygląda. Czy w tych opowiadaniach widziała siebie jako żonę, matkę?


Beata Pawlikowska: Nie, nigdy. To było coś, czego instynktownie chciałam uniknąć. Bałam się, że będę takim nieszczęśliwym dorosłym. Zniewolonym przez ograniczenia, które sam na siebie nałożył. Bycie żoną i matką kojarzyłam z przytłaczającą niewolą. Chciałam żyć inaczej. Dlatego jako nastolatka pisałam do siebie listy, w których przypominałam sobie o jednym: że trzeba żyć świadomie. I iść własną drogą.  

Dziennikarka wyznała, że podróże uczą ją żyć świadomie.
Beata Pawlikowska: Jestem przekonana, że kiedy człowiek wyrusza w podróż, znajduje prawdę o sobie. Nie dlatego, że jej szuka. Ona sama go dopada i nie ma przed nią ucieczki. Wysiadam z samolotu, nikt nie czeka na mnie z tabliczką powitalną i nie odwozi do hotelu. Wszystko muszę sama znaleźć, zorganizować. I ciągle spotykają mnie „niespodzianki”. Wtedy widzę swoje instynktowne reakcje i wiem, jaka jestem naprawdę.

 

"Lubię mieć dookoła siebie harmonijną i piękną przestrzeń". Beata Pawlikowska w swoim domu na sesji z VIVY! z sierpnia 2015 roku.


Czy myśli czasem, co by było, gdyby założyła rodzinę i została „kobietą domową”?
Beata Pawlikowska: Zdarza mi się o tym myśleć. Z ciekawością, ale bez poczucia braku czy straty. Zawsze bardziej fascynowała mnie myśl o nowej podróży niż o dziecku. Sądzę, że w sferze przeżywanych emocji to są równorzędne rzeczy – jedna kobieta rodzi kolejne dziecko, a inna kolejny raz wybiera się do nieprzewidywalnej Amazonii.  

Dla wielu z nas dom, jako stałe miejsce na ziemi, jest synonimem poczucia bezpieczeństwa. Czy dziennikarka przywiązuje się do miejsc?


Beata Pawlikowska: Lubię mieć dookoła siebie harmonijną i piękną przestrzeń, więc urządziłam swój dom tak, aby czuć się w nim dobrze, ale on nie jest warunkiem mojego poczucia bezpieczeństwa. Gdyby zdarzyło się, że go stracę, to nie byłby dla mnie dramat.

 

Polecamy też: Beata Pawlikowska pokazuje nam swój dom. I mówi o seksie i czereśniach.



Co jeszcze Beata Pawlikowska powiedziała o podróżach, swojej filozofii życiowej i poszerzaniu horyzontów? Cały wywiad z podróżniczką w najnowszej „Urodzie Życia”. A już 9 maja z kolejnym numerem miesięcznika do kupienia książka popularnej podróżniczki!

 

Katarzyna Nosowska
Fot. Marlena Bielińska

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.