Anna Lewandowska otwarcie o przeprowadzce do Chicago. "Mam prawo czuć lęk". Wyznała, czego obawia się najbardziej
Anna Lewandowska po raz pierwszy oficjalnie odniosła się do informacji o przeprowadzce swojej rodziny do Chicago. W opublikowanym wpisie w mediach społecznościowych nie skupiła się na ekscytacji związanej z nowym etapem życia. Zamiast tego opowiedziała o emocjach, które towarzyszą jej przed opuszczeniem Barcelony, miejsca, które – jak sama przyznała – stało się jej prawdziwym domem.

Anna Lewandowska po raz pierwszy oficjalnie zabrała głos po potwierdzeniu przeprowadzki swojej rodziny do Chicago. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych nie ukrywa, że decyzji o opuszczeniu Barcelony towarzyszą silne emocje. Żona Roberta Lewandowskiego otwarcie przyznała, że odczuwa lęk i stres związane z rozpoczynaniem nowego etapu życia, a największe obawy dotyczą córek oraz ich odnalezienia się w nowej rzeczywistości.
Anna Lewandowska potwierdziła przeprowadzkę do Chicago
Po tygodniach spekulacji dotyczących przyszłości rodziny Lewandowskich Anna Lewandowska zdecydowała się zabrać głos. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych oficjalnie potwierdziła, że przed nią i jej rodziną przeprowadzka do Chicago.
Nie ukrywa przy tym, że towarzyszą jej bardzo silne emocje.
„Przed nami ogromna zmiana, czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję”.
Słowa Anny Lewandowskiej pokazują, że decyzja o rozpoczęciu nowego etapu życia nie wiąże się wyłącznie z radością. Jak wynika z jej wpisu, opuszczenie Barcelony jest dla niej ogromnym wyzwaniem.
Czytaj też: Transfer roku potwierdzony! Tak Chicago wita Roberta Lewandowskiego, ale jedna rzecz zastanawia najbardziej
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Barcelona była dla niej domem
Anna Lewandowska podkreśliła, że Barcelona stała się miejscem, z którym zdążyła się mocno związać. Przyznała również, że ostatnie tygodnie były pełne niepewności i silnych emocji.
Jak wynika z opublikowanego wpisu, sama myśl o pakowaniu całego dotychczasowego życia i rozpoczynaniu wszystkiego od nowa w Chicago budzi w niej lęk oraz niepokój. Zaznaczyła również, że opuszczenie tego, co udało jej się zbudować w Hiszpanii, jest wyjątkowo trudnym doświadczeniem.
Największe obawy dotyczą córek
W swoim wpisie Anna Lewandowska otwarcie napisała także o tym, co budzi w niej największy stres. Wyjaśniła, że jako mama przede wszystkim myśli o emocjach swoich córek oraz o tym, jak odnajdą się w nowej rzeczywistości.
„Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie. Kto przechodził tak dużą przeprowadzkę z dziećmi, ten wie, jaki to ciężar psychiczny dla rodzica.”
Anna Lewandowska zwróciła również uwagę, że życie u boku sportowca oznacza nie tylko sukcesy i nowe możliwości, ale także konieczność podejmowania rodzinnych kompromisów.
„Życie u boku sportowca to nie tylko blaski, to też trudne, rodzinne kompromisy. Droga zawodowa Roberta stawia przed nami nowe wyzwanie. Stoję za nim murem i wspieram go z całych sił, bo jesteśmy drużyną. Ale jako kobieta mam prawo czuć lęk. Mam prawo czuć się przytłoczona i dzisiaj nie będę udawać, że jest inaczej”.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Przeprowadzka nie oznacza końca jej projektów
We wpisie Anna Lewandowska odniosła się również do swojej aktywności zawodowej. Zapowiedziała, że przeprowadzka do Chicago nie oznacza rezygnacji z dotychczasowych przedsięwzięć biznesowych.
Jak poinformowała, nadal będzie rozwijać swoje firmy oraz regularnie wracać do Europy, aby kontynuować rozpoczęte projekty.
Na zakończenie wpisu zwróciła się do osób, które również mierzą się z dużymi życiowymi zmianami.
„Piszę to, bo wiem, że wiele z Was też mierzy się w życiu ze zmianami, które budzą strach. Chcę, żebyście wiedziały, że to normalne. Że nie musimy być zawsze silne i "happy".”
Publikacja Anny Lewandowskiej jest pierwszym oficjalnym komentarzem dotyczącym przeprowadzki do Chicago. We wpisie skupiła się przede wszystkim na emocjach towarzyszących opuszczeniu Barcelony, obawach o córki oraz wsparciu, jakiego udziela Robertowi Lewandowskiemu w związku z nowym etapem życia.
Czytaj też: Iga Świątek i Maja Chwalińska grają o fortunę. Tyle mogą zgarnąć już za pierwszy mecz Wimbledonu
Gwiazdy ruszyły ze wsparciem dla Anny Lewandowskiej po jej szczerym wyznaniu
Pod wpisem Anny Lewandowskiej pojawiła się fala wsparcia od znanych osób. Marina Łuczenko-Szczęsna napisała: „Wiem co czujesz i wiem też że dasz radę. Trzymamy za Was kciuki ❤️”. Zofia Zborowska dodała: „Trzymam kciuki Ania ❤️ jesteście wspaniałym teamem i dacie radę! 🙌❤️”. Otuchy dodała również Barbara Kurdej-Szatan, pisząc: „Będzie na pewno wszystko dobrze🖤”, a Joanna Przetakiewicz zwróciła się do Lewandowskiej słowami: „Przytulam mocno 🖤 na szczęście lęk minie i wszystko się na pewno pięknie ułoży. Tego Wam życzę 🖤”. W komentarzach nie zabrakło także wpisu Moniki Olejnik: „Aniu jesteś silną i kreatywną kobietą. Na pewno przeniesiesz część pięknej Barcelony oraz Polski do Chicago. Trzymamy za Was kciuki🤞❤️”. Z kolei Agata Rubik z przymrużeniem oka napisała: „Chicago to nie Miami ale i tak you’re gonna love it 😁😉”. Słowa wsparcia zostawili również m.in. Paulina Krupińska, Anna Dec, Kasia Dziurska, Anita Werner, Mariola Bojarska-Ferenc, Joanna Moro, Łukasz Jemioł oraz Sebastian Karpiel-Bułecka, życząc rodzinie Lewandowskich powodzenia i spokojnego odnalezienia się w nowym miejscu.

