Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM
Z ŻYCIA GWIAZD

Jest sobą na przekór światu. Michał Szpak od dziecka mierzy się z olbrzymim hejtem

Oto najmocniejsze i inspirujące cytaty 31-latka o byciu sobą i walce o akceptację

Konrad Szczęsny 26 listopada 2021 16:01
Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Jest wyrazisty, oryginalny i bywa bezkompromisowy. Kolorowy ptak polskiej sceny, który przykuwa uwagę. Michał Szpak obchodzi dziś urodziny. Mimo wielkiego sukcesu i rozpoznawalności, jego droga do sławy nie była prosta. Wielokrotnie doświadczył poniżenia, już do dzieciństwa. Oto najmocniejsze cytaty artysty o prześladowaniu, tolerancji i potrzebie bycia sobą.

Michał Szpak od dziecka wywoływał kontrowersje. Nie chciano dopuścić go do komunii

Już w szkole podstawowej wizerunek Michała Szpaka budził ogromne emocje. Jak przyznał w jednym z wywiadów, mało brakowało, a nie przystąpiłby do pierwszej komunii świętej! Ksiądz wówczas zagroził, że jeśli nie zmieni jednej rzeczy w swoim wyglądzie, nie zostanie dopuszczony do sakramentu. 

„Dość traumatyczne mam przeżycia związane z Kościołem z racji tego, że w momencie kiedy brałem pierwszą komunię, to miałem krótkie włosy i takiego loczka opuszczonego do pasa. Ksiądz powiedział, że nie dopuści mnie do komunii, jeśli tego nie zetnę”, powiedział Szpak w wywiadzie dla magazynu „Pani” w 2018 roku. Mógł jednak wówczas liczyć na interwencję swojej ukochanej mamy.

„Na szczęście nad tym wszystkim czuwała moja mama, ale dla mnie to było traumatyczne przeżycie, że jednak gdzieś tam to społeczeństwo nasze jest piętnowane przez ludzi, którzy w ogóle nie powinni oceniać”, stwierdził.

Niestety, kilkanaście lat później artysta został oskarżony o satanizm z powodu jednego z tatuaży, który zdobi jego ciało. „Druga sytuacja była dla mnie przedziwną sytuacją. Śpiewałem kolędy w kościele, w katedrze i ksiądz powiedział, że jestem satanistą, bo mam wytatuowany krzyż do góry nogami, gdzie nie miał świadomości, jakie ten krzyż ma dla mnie znaczenie”, opowiadał artysta. Okazuje się, że był to pierwszy tatuaż, który wykonał po śmierci mamy. „To symbol pamięci, choć zbyt mocno ją kochałem i była zbyt inspirująca, aby o niej zapomnieć”, podkreślał na łamach „Pani”.

Przez to jego relacje z Kościołem są skomplikowane i trudne. Z piętnowaniem wizerunku spotkał się również w wieku nastoletnim, gdy podjął naukę w Zespole Szkół Chemicznych w Jaśle. Koledzy wówczas próbowali nawet stosować wobec niego przemoc fizyczną! Z opresji ratował Michała Szpaka brat.

„Na początku było spoko, ale dość szybko miałem dosyć. Głupie zaczepki, popchnięcia na korytarzu, typowe nastoletnie zagrania. Bez przerwy słyszałem: Zaraz ci wyj...ę. A ja jak to ja. Słyszę coś takiego i daję jeszcze do pieca. Spoko, uderz. Albo: Może byś się zmierzył z kimś równym sobie?. Myślę, że to, że nigdy nikt mi nie spuścił wp...dolu, zawdzięczam przede wszystkim Damianowi”, zdradził wokalista w „Zwierciadle” w styczniu 2019 roku.

Czytaj także: Michał Szpak o śmierci mamy: „Straciłem część swojego serca, która już nigdy nie zostanie zastąpiona”

Michał Szpak przez wizerunek mógł zostać niedopuszczony do matury

Michał Szpak od dziecka przywiązywał ogromną wagę do ubrań, które na siebie zakładał. Te najciekawsze udawało mu się zdobywać na zachodzie, gdzie na co dzień żyła jego mama.

„Zazwyczaj przywoziłem je z Włoch, gdzie mieszkała moja mama. Kiedy po raz pierwszy tam pojechałem, modne były męskie dzwony — u nas nie do zaakceptowania. Pamiętam, jak w szóstej klasie szkoły podstawowej „wjechałem’’ do sali w tych spodniach. To była ostra rzeź (śmiech). Wszyscy byli tym zafascynowani! To były czasy, kiedy nosiłem na ręku dużo bransoletek. Gdy klasa pisała wypracowanie, nauczycielka krzyczała do mnie: „Ściągnij je!’’. Nie mogła wytrzymać dźwięku obijającej się o ławkę biżuterii”, wspominał na łamach „VIVY!” w czerwcu 2017 roku.

Z powodu częstych, nieprzyjemnych sytuacji, przyszły uczestnik „X Factora” zmienił szkołę w czasach liceum. Jednak w nowej wizerunek sprawił, że miał ogromne problemy, gdy przystępował do egzaminu dojrzałości! Chodziło o te ustne, zarówno z języka polskiego, jak i angielskiego.

„Wszedłem do klasy na ustny, wypacykowany dość mocno, bo byłem w legginsach i pełnym makijażu. I nie był to czarny makijaż, a niebieski. Zostałem poproszony o podejście do biurka i pani, która była przewodniczącą tego, nazwijmy to, jury, powiedziała: „Ale Michał, przecież ja ci powiedziałam, że nie dopuszczę cię do matury, jeśli będziesz miał pomalowane paznokcie”. A ja powiedziałem: „Proszę pani, to jest element, który będę wykorzystywał”. I tak motyw władcy w literaturze i sztuce został dość kontrowersyjnie przedstawiony, co nie zmienia faktu, że matura została zdana, oczywiście”, relacjonował na swoim Instastories z okazji matur w maju 2021 roku.

Jeszcze gorzej było w przypadku egzaminu z języka angielskiego. Michał Szpak zrelacjonował, że musiał wówczas wprowadzić w swoim makijażu zmiany!

„Język angielski był bardziej hardcore’owy. Ręce miałem zaciśnięte w pięści, żeby nie widać było lakieru. Moja nauczycielka od angielskiego to była prawdziwa, okrutna, śniąca mi się do dzisiaj kosa, powiedziała: „Nie ma takiej opcji, Michał, żebyś zdał maturę, jeśli będziesz miał te niebieskie kreski na powiekach. Musisz je zmyć!”. Zmyłem je, ale troszeczkę po swojemu, wciąż były, ale nie tak wielkie, jak poprzednie”, zwierzył się.

Czytaj także: Michał Szpak po raz kolejny zaskoczył fanów swoją stylizacją. Wystąpił na scenie w biustonoszu!

Michał Szpak o nieprzyjemnych komentarzach na swój temat: „wyzywają mnie od ciot”

31-letni artysta przyznał, że jego wizerunek także dziś wzbudza duże emocje wśród części ludzi, których spotyka na swojej drodze. Niepochlebne komentarze puszcza jednak mimo uszu.

„Czasem słyszę przykre komentarze. Niektórzy wyzywają mnie od ciot, ale zupełnie się tym nie przejmuję. Nikt mnie nie złamie. Trzeba być sobą i umieć siebie wyrażać”, skwitował w rozmowie z „Faktem” w listopadzie 2017 roku. Zaznaczył, że nie zamierza realizować cudzych oczekiwań względem jego osoby. „Nie zamierzam się zmieniać, bo ktoś tak chce. Zawsze będę malował paznokcie. Myślę, że aż do śmierci. To dla mnie tak naturalne jak mycie. Pomalowane paznokcie to część mnie, tak jak naturalne są u ludzi rzęsy i włosy”, zadeklarował artysta.

A czy kiedykolwiek padł ofiarą przemocy fizycznej? Na szczęście nie, choć, jak przyznał, sam się temu dziwi...

„Zdarzyło się, że ktoś za mną krzyczał, ale to były sporadyczne sytuacje. Nikt mnie nigdy nie bił ani nie nękał. Ostatnio zastanawiałem się nad tym, jak to się stało, że jestem cały”, śmiał się w rozmowie z dziennikarzem VIVY! w czerwcu 2017 roku. I dodawał, że zapewne duża w tym zasługa jego brata. „Mój brat Damian budził u innych respekt. To on przyjmował ciosy na klatę. Domyślam się, że musiał dużo przeze mnie przejść, ale nigdy nie dał mi tego odczuć”, zaznaczył. „Nigdy nie dostałem od nikogo. I powiem szczerze, nie umiem tego wytłumaczyć, choć na podwórku nieraz dresiarze straszyli mnie, że „dostanę wpier***”. Kończyło się na pogróżkach. Niestety znajomi, którzy wyglądali mniej hard-core’owo niż ja, tyle szczęścia nie mieli. Pamiętam, że gdy robiło się nerwowo, nigdy nie uciekałem. Stawałem twardo i mówiłem: „Bij!”. Odpuszczali”, zwierzał się natomiast w magazynie „Party” w październiku 2018 roku.

I zapewnił, że jego wizerunek nie ma nic wspólnego z zabieganiem o uwagę. „Nigdy nie walczyłem o niczyją uwagę! Często rozmawiam z dzieciakami, które mają problem, z tym że otoczenie ich nie akceptuje. To, co oni przeżywają, jest straszne — ja tego nie doświadczyłem. Stworzyłem swój świat, do którego nikt nie miał dostępu”, podkreślił.

Dziś Michał Szpak walczy o tolerancję, akceptację i podkreśla, że nie zamierza się zmieniać. To jego swoista misja. Nie chce udawać, że jest kimś innym i do podobnej postawy zachęca innych. „Oczywiście jako ludzie uwielbiamy wkładać ludzi do różnych szuflad. Wydaje nam się, że wtedy zdecydowanie lepiej rozumiemy drugiego człowieka, jeżeli ustawimy go w jakimś szeregu. Według mnie jeżeli chcemy się już bawić w jakiekolwiek szufladki, to powinniśmy zrozumieć, że każdy z nas ma własną historię, którą ma prawo opowiedzieć światu, a niekoniecznie podążać za aktualnym. Poszerzanie tolerancji będzie dla mnie zawsze jedną z najważniejszych kwestii w życiu”,  zadeklarował w rozmowie z Bartoszem Sąderem dla Onetu w październiku tego roku.

I za to właśnie kochają go fani!  

Czytaj także: Michał Szpak rozpętał kolejną burzę w sieci. Upodobnił się do Jezusa?

NIEPUBLIKOWANE ZDJĘCIA, Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

NIEPUBLIKOWANE ZDJĘCIA, Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

NIEPUBLIKOWANE ZDJĘCIA, Michał Szpak, VIVA! czerwiec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Michał Szpak w sesji dla „VIVY!”, czerwiec 2017 roku 

Wideo

Polska nie mogła wygrać Eurowizji Junior trzeci raz? Sara James odpowiada na słowa Jacka Kurskiego

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IRENA SANTOR mówi: „Cóż jest piękniejszego, niż żyć, istnieć? Interesuje mnie jutro, odkąd zachorowałam na raka...”. MAGDA i JASIEK MELA – Był najmłodszym zdobywcą bieguna, pomimo utraty ręki i nogi. Co dziś najbardziej w nim ceni jego żona Magda? ANNE APPLEBAUM, słynna dziennikarka, laureatka Pulitzera, o odwadze Polaków, domu w Chobielinie i wolności. PIOTR JACOŃ o córce Wiktorii i tym, jak to jest być rodzicem dziecka transpłciowego oraz budowaniu rodzinnych relacji na nowo.