Justin Timberlake
Fot. Andreas Rentz/Getty Images
Z ŻYCIA GWIAZD

Nieustanne skandale, a teraz taka porażka. Nad tym kryzysem wizerunkowym Justin Timberlake nie może zapanować

Po wyznaniu Britney Spears był zdruzgotany, wciąż nie może się podnieść

Karol Sowa 31 maja 2024 18:56
Justin Timberlake
Fot. Andreas Rentz/Getty Images

Pod koniec ubiegłego roku Britney Spears wydała swoją autobiografię, w której bez ogródek rozliczyła się z mroczną przeszłością. Wiele stron poświęciła też swojemu byłemu partnerowi — Justinowi. Wokalistka przyznała wówczas, że to właśnie on nakłonił ją do poddania się aborcji. To tylko jedna ze spraw, które przyczyniły się do wizerunkowego kryzysu gwiazdora. Dzisiaj mówi się, że nikogo muzk nie intersuje. Czy to koniec jego kariery?.

Justin Timberlake: afera z Janet Jackson

20 lat temu doszło do niesłychanego skandalu. 1 lutego 2004 roku odbyły się mistrzostwa w futbolu amerykańskim Ligii NFL. Do dzisiaj jest to jedno z najważniejszych wydarzeń w Stanach Zjednoczonych. Ale to właśnie dwie dekady temu na scenie zaprezentowali się Janet Jackson, która była główną gwiazdą i Justin Timberlake, który był jej gościem specjalnym. Wszystko szło zgodnie z planem, do czasu... W pewnym momencie piosenkarz zerwał z wokalistki górę jej kostiumu, przez co cały świat zobaczył jej pierś. 

Ta sytuacja wywołała skandal. Wiele osób nie kryło oburzenia. Sprawa była na tyle poważna, że już następnego dnia artysta wydał oświadczenie, w którym wyjaśnił, że do zdarzenia zaszło przez przypadek i nikt tego wcześniej nie zaplanował. Główna gwiazda Super Bowl również przerosiła, ale zaznaczyła, że oboje wpadli na ten pomysł podczas prób generalnych. 

Niestety na występ wpłynęło ponad pół miliona skarg i z tego powodu wszczęto postępowanie. Koniec końców stacja CBS zapłaciła ponad pół miliona dolarów kary, a twórczość Janet Jackson znalazła się na czarnej liście w rozgłośniach muzycznych. Dostała bana, natomiast Justin Timberlake wiódł spokojne życie i rozwijał swoją karierę. Dostał w tym czasie dwie nagrody Grammy. Mimo że Janet wciąż pracowała i wydała płytę, okazała się ona najgorzej sprzedającym się albumem od 1984 roku. 

Ona była lekceważona, patrzono na nią z niesmakiem, zaś muzykowi niczego nie zarzucano, mimo że przez niego doszło do tej sytuacji. Po wielu latach zagłuszania przez media ludzie spojrzeli na tę sprawę zupełnie inaczej. Opinia publiczna grzmiała, że artystka była niewinna i niesłusznie była piętnowana. Po niemal 20 latach od tego zajścia Justin Timberlake pierwszy raz ją przeprosił.

Zaś w 2022 roku Janet Jackson w filmie dokumentalnym „The New York Times" wyznała: „Pamiętam, że kiedy pierwszy raz rozmawialiśmy, to powiedziałam mu, żeby przemilczał całą historię. Wiedziałam, że i tak cała negatywna uwaga skupia się na mnie, więc nie chciałam, żeby sobie zaszkodził. Powiedziałam: "gdybym była tobą, to w ogóle bym się nie wypowiadała", skwitowała.

CZYTAJ TEŻ: Tak wygląda mama żony Żebrowskiego. Urodziła ośmioro dzieci, ma nietypową pasję

Janet jackson, Justin Timberlake, Superbowl 2004

Janet jackson, Justin Timberlake, Superbowl 2004
Fot. ELISE AMENDOLA/ASSOCIATED PRESS/East News

Justin Timberlake był zdruzgotany wyznaniem Britney Spears

Ale to tylko była jedna z głośniejszych jego afer. Największy cios przyszedł pod koniec zeszłego roku. To właśnie wtedy Britney Spears wydała swoją autobiografię, w której przyznała, że była w ciąży z Justinem Timberlakiem. Ona chciała urodzić dziecko, lecz on nie był na to gotowy. Przełożył swój interes nad dobro jej i dziecka. Nakłonił ją, by poddała się aborcji. 

Zacznijmy jednak od początku. Przez trzy lata od 1999 roku tworzyli związek, który śledził cały świat. Obiektywy paparazzi i codzienne artykuły w pewnym momencie zaczęły ich męczyć. W 2002 roku artyści już się unikali, co przyczyniło się do większego zainteresowania. Ich dawana miłość przerodziła się wówczas w medialny konflikt. Oboje nie gryźli się w język. Justin Timberlake oskarżył nawet wokalistkę o zdradę. Co więcej, w utworze „Cry Me a River" odniósł się do relacji z byłą dziewczyną. „Nie musisz mówić, co zrobiłaś. Wszystko już wiem, dowiedziałem się od niego. Teraz nie ma już żadnych szans dla mnie i dla ciebie i nigdy nie będzie. I nie udawaj, że jest ci z tego powodu przykro. Mówiłaś, że mnie kochasz, więc dlaczego zostawiłaś mnie całkiem samego?", śpiewał. W dodatku w teledysku zagrała aktorka, łudząco podobna do księżniczki pop-u. „Pogardzono mną. Byłem wkurzony. Moje uczucia były tak silne, że musiałem je przenieść na papier. Wtłoczyłem swoje uczucia w formę, w której ludzie mogli jej słuchać i miałem nadzieję, że odniosą się do niej. Ludzie mnie słyszeli i rozumieli to, ponieważ wszyscy byliśmy w takim miejscu", kwitował w swojej książce. 

Nie milczał. Niejednokrotnie sprowadzał Britney do obiektu seksualnego. Opowiadał między innymi o doświadczeniach w łóżku, doskonale zdając sobie sprawę, że opinia publiczna będzie ją za to atakować. „Myślę, że każdy ma swoją stronę historii, która sprawia, że czują się w określony sposób… i nie mówię technicznie, że on ma rację, ale też nie mówię, że nie ma racji”, tłumaczyła w rozmowie z Dianą Sawyer, zachowując stoicki spokój.

Relacja z Timberlakiem skłoniła ją do sięgnięcia po używki, stała się też bohaterką wielu skandali... Piosenkarz przeprosił ją dopiero w 2021 roku, po premierze filmu dokumentalnego „Framing Britney Spears", w którym znalazł się fragment o medialnym upokarzaniu Britney przez niego. „Chcę przeprosić Britney Spears i Janet Jackson, obie z osobna, ponieważ zależy mi na tych kobietach i szanuję je, a wiem, że zawiodłem. Czuję się również zmuszony do odpowiedzi, po części dlatego, że każdy wmieszany w to zasługuje na coś lepszego, a co najważniejsze, ponieważ jest to przemiana, której z całego serca chcę być częścią. Nasza branża jest zepsuta. Nastawia mężczyzn, zwłaszcza białych, na sukces. Jako człowiek na uprzywilejowanej pozycji muszę o tym głośno mówić. Z powodu własnej ignorancji nie widziałem tego wszystkiego, co działo się w moim życiu, ale nie chcę już nigdy mieć korzyści z tego, że inni są ściągani w dół. Nie byłem idealny. Wiem, że te przeprosiny to pierwszy krok, który nie rozgrzesza moich działań z przeszłości. Chcę wziąć odpowiedzialność za moje własne błędy, jak również być częścią świata, który podnosi na duchu i wspiera. Bardzo zależy mi na dobrym samopoczuciu ludzi, których kocham i kochałem. Mogę robić coś lepszego i będę to robił", czytaliśmy.

CZYTAJ TEŻ: Anna Wyszkoni pokazała 12-letnią córkę! Pola ma wielką pasję i przypomina sławną mamę

Britney Spears, Justin Timberlake, 2002 rok

Britney Spears, Justin Timberlake
Fot. Kevin Winter/Getty Images

Pod koniec 2023 roku została wydana autobiografia ulubienicy publiczności, dzięki której poznaliśmy jej kolejne mroczne tajemnice. Dowiedzieliśmy się wówczas, że w 2000 roku artystka w wieku 19 lat poddała się aborcji, ponieważ nakłonił ją do tego ojciec dziecka - Justin Timberlake. „Była to dla mnie niespodzianka, ale nie tragedia. Bardzo kochałam Justina. Zawsze spodziewałam się, że pewnego dnia założymy wspólnie rodzinę", czytamy. „Ale Justin zdecydowanie nie był zachwycony moją ciążą. Powiedział, że nie jesteśmy gotowi, aby w naszym życiu pojawiło się dziecko. Że jesteśmy na to o wiele za młodzi", zwierzała się. „Justin był jednak pewny, że nie chce zostać ojcem. Do dziś pozostaje to jedną z najbardziej bolesnych rzeczy, jakich doświadczyłam", dodała. „Jestem pewna, że ludzie mnie za to znienawidzą, ale zgodziłam się nie urodzić dziecka. Nie wiem, czy to była właściwa decyzja. Gdyby to zależało tylko ode mnie, nigdy bym tego nie zrobiła. A jednak Justin był tak pewny swego", podsumowała.

Po tym wyznaniu muzyk i jego żona mieli być zdruzgotani. Wszystko zbiegło się z czasem promocji najnowszej płyty i wyruszeniem w trasę koncertową. Justin Timberlake więc przełożył wszystko i poczekał, aż afera ucichnie. Sam jednak nie zabierał głosu w tej sprawie. Zagraniczne media, odwołując się do informatorów, donosiły, że wokalista wszystkiemu zaprzecza, a jednocześnie podkreśla, że wtedy był zupełnie innym człowiekiem. „Justin zdaje sobie sprawę z tego, jak się zachowywał w młodości, kiedy był z Britney. Myślał wtedy wyłącznie o swoim wizerunku i stylu życia. Od tego czasu minęło 20 lat, teraz jest zupełnie kimś innym, a jego priorytety uległy diametralnej zmianie", czytamy. „Ta książka jest dla niego koszmarem, ponieważ wprowadza chaos do ich życia rodzinnego. Wspomnienia z dawnego związku skłaniają go do przygnębiających refleksji", dodaje informator. „Nie zaprzecza temu, co powiedziała Britney, ale dla niego to było milion lat temu. Nie sądzę, aby Justin publicznie kwestionował jakiekolwiek roszczenia Spears, ponieważ nie jest to w jego stylu. Najprawdopodobniej przez okoliczności będzie zmuszony, aby zabrać głos w sprawie", skwitował.

Po aferze, która zaczęła się po premierze autobiografii Britney Spears w styczniu tego roku opublikowała wpis, w którym przeprosiła Justina: „Chcę przeprosić za niektóre rzeczy, o których napisałem w mojej książce. Jeśli uraziłem jakąkolwiek osobę, na której mi naprawdę zależy, bardzo mi przykro”. On jednak nie przyjął przeprosin. Poszedł o krok dalej. Na jednym z koncertów przyznał wprost: „Chciałby skorzystać z okazji, aby przeprosić — absolutnie nikogo, do cholery”, skwitował. 

Te słowa jednak dotarły do jego byłej dziewczyny, która natychmiast usunęła wpis, a następnie opublikowała kolejne oświadczenie. „Ktoś mi powiedział, że ktoś obgaduje mnie na ulicach!!! Chcesz iść z tym do sądu, czy wrócisz do domu z płaczem do mamy, tak jak ostatnim razem ??? Nie jest mi przykro !!!", podsumowała. Przypomnijmy, że po publikacji książki Britney Spears, muzyk i jego żona wyjechali do Cabo San Lucas, gdzie chcieli przeczekać medialny kryzys. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Joannę Koroniewską i jej ojca łączy trudna więź. „Drogi Tato, ten samolot już odleciał”

Justin Timberlake i Britney Spears, 2002 rok

Britney Spears, Justin Timberlake
Fot. Jeff Kravitz/FilmMagic

Kryzys w małżeństwie Justina Timberlake'a

Nie tylko w życiu zawodowym wiele rzeczy zaczęło się sypać, ale też w prywatnym. Cztery lata temu paparazzi przyłapało Justina Timberlake'a na czułościach z aktorką Alishą Wainwright, co wywołało niemały skandal. Tygodnik The Sun opublikował wówczas nie tylko ich zdjęcia, ale też nagrania. Oboje spotkali się podczas imprezy w Nowym Orleanie, o czym mówił cały świat.

Przypomnijmy, że od 2012 roku żoną muzka jest Jessica Biel, z którą doczekał się dwóch synów. W jednym z ostatnich wywiadów przyznał nawet, że rodzina jest jego całym światem. „Mam dwóch chłopców i wspaniałą żonę i jestem po prostu szczęśliwy. Czy to zbyt kontrowersyjne na nasze czasy?". Nie da się jednak ukryć, że Jessica Biel nie była zadowolna ze zdrady męża i próbowała robić dobrą minę do złej gry, lecz niewierność ukochanego była dla niej ogromnym ciosem.

CZYTAJ TEŻ: Ojciec i siostra są zawsze przy niej. Kibicują jej i są opoką w kryzysowych sytuacjach. Tak wygląda relacja Igi Świątek z rodziną

Justin Timberlake, Jessica Biel

Justin Timberlake, Jessica Biel
Fot. Swan Gallet/WWD/REX/Rex Fashion/East News

Nowa płyta i trasa koncertowa Justina Timerlake'a okazały się klapą?

Nie da się ukryć, że wiele osób odwróciło się wokalisty. W komentarzach pod jego wpisami w social mediach pojawiło się bardzo dużo negatywnych komentarzy i słów wsparcia dla Britney Spears. Muzyk jednak wymownie milczał. Zacisnął zęby i czekał, aż wielka burza minie. Ale nikt o tym nie zapomina...

Gdy wydał singiel „Selfish" promujący najnowszy krążek - „Everything I Thought It Was", internauci znów pokazali swoją siłę. Fani księżniczki pop-u zaczęli słuchać jej piosenki o tym samym tytule, dzięki czemu po wielu latach wybiła się na szczyt list przebojów i zdeklasowała nowy hit jej byłego partnera.

Niedawno New York Post poinformował, że negatywne emocje związane z Justinem sprawiły, że już nikt nie jest nim zainteresowany. W dodatku zniknął na wiele lat z branży muzycznej. Miał być to jego wielki powrót, a okazała się wielka klapa. „Sześć lat przerwy między trzydziestką a czterdziestką to naprawdę dużo czasu”, wyznała dziennikarka muzyczna Pauli Froelich z NewsNation. „Większość jego fanów dorosła i przstała się nim przejmować. To jak mówi stare powiedzenie: „To nie ty odchodzisz na emeryturę – publiczność cię tam zsyła”.

Wydawało się, że po sześciu latach czekania, nowy projet będzie wielkim hitem. Okazuje się jednak, że album zadebiutował na 19. miejscu listy Billboard Hot 100, zaś miesiąc później całkowicie spadł z listy Billboard 200.

Na domiar złego, jego pierwsza po pięciu latach trasa koncertowa również nie cieszy się wielkim zainteresowaniem i odnotowuje słabą sprzdeaż. New York Post podkreśla, że za oceanem bilety wciąż są dostępne we wszystkich sektorach w niemal każdym mieście. Ceny również nie zachęcają. Nadroższy bilet warty jest tam aż 900 dolarów. 

Natomiast zespół NSYNC, którego jest członkiem niedawno przsunął swój występ, który miał się odbyć 8 czerwca w Kolumbii. Na stronie Ticketmaster czytamy: „Niestety organizator wydarzenia musiał odwołać Twoje wydarzenie”. Nikt jednak jeszcze nie wyjaśnił sprawy, lecz milczenie rodzi kolejne spekulacje i wielkim upadku Justina Timberlake'a. 

CZYTAJ TEŻ: Dzieci ocaliły Stanisławę Celińską przed gehenną. Nie zawsze było im łatwo: „Wybaczyły mi”

Justin Timberlake

Justin Timberlake
Fot. Frazer Harrison/Getty Images

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

„Miałem szczęście do kobiet”… Jerzy Stuhr o mamie i babci w ostatnim wywiadzie dla VIVY.pl

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA SOKOŁOWSKA zdobyła sympatię widzów jako Zuza w „Przyjaciółkach”. Wytańczyła Kryształową Kulę. Teraz przyszedł czas na realizowanie swoich projektów i marzeń. URSZULA DUDZIAK I GRZECH PIOTROWSKI: dwie silne osobowości, dwa pokolenia. Diwa jazzu i wirtuoz saksofonu połączyli siły w niesamowitym projekcie „WE” dla pokoju na świecie. KRZYSZTOF MIRUĆ: architekt z wykształcenia, osobowość telewizyjna, z zamiłowania projektant wnętrz o swojej drodze do sukcesu.