Al Bano i Romina Power
Fot. East News
NIEZWYKŁE HISTORIE

Mieli świat u stóp. Rodzinna tragedia zakończyła małżeństwo Rominy Power i Al Bano

„To było 26 lat raju i pięć lat piekła”

Marta Nawacka 2 października 2023 11:01
Al Bano i Romina Power
Fot. East News

To była miłość na przekór rozsądkowi, budząca duże emocje. Gdy się poznali, on miał 24 lata. Ona była o osiem lat młodsza. Mimo wielu przeszkód Al Bano i Romina Power wzięli ślub i założyli rodzinę. Doczekali się czwórki dzieci, odnosili sukces za sukcesem – również poza granicami rodzimych Włoch. Gdy wydawało się, że będą idealnym przykładem na bajkowe, długie, wspólne życie, spadła na nich tragedia, która zmieniła wszystko... Przypominamy ich przejmującą historię z okazji 72. urodzin Rominy Power.

Al Bano i Romina Power – nieakceptowalny mezalians

Al Bano, a właściwie Albano Carrisi, w wieku 16 lat postanowił poszukać szczęścia poza ubogą, rodzinną wioską. Gdy trafił do Mediolanu, jego życie nie od razu uległo poprawie. Zdarzało się nawet, że sypiał na dworcu. Pracował jako robotnik, potem był kelnerem w „Al Dollaro”. Któregoś dnia znalazł w gazecie ogłoszenie, że Adriano Celentano szuka „nowych głosów”. „Oczywiście nie miałem wątpliwości, że to ja jestem owym głosem. Stawiłem się na przesłuchanie i okazało się, że to prawda!”, wspominał wokalista. Adriano Celentano był ikoną włoskiej muzyki rozrywkowej. Dostrzegł talent młodego Albano i otworzył przed nim drzwi do kariery, wcześniej zmieniając mu nieco imię. Od tamtego momentu muzyk był znany jako Al Bano.

Dzięki pomocy Adriano Celentano w wieku 17 lat Al Bano nagrał piosenkę „Nel sole”, która szybko dotarła na szczyt włoskiej listy przebojów. Przystojny muzyk pojawiał się we wszystkich gazetach, a z czasem upomniał się o niego również świat filmu. Gdy miał 24 lata na planie produkcji zatytułowanej „Nel sole”, tak jak jego piosenka, poznał ją. Romina Power miała wówczas zaledwie 16 lat. Różnica wieku w niczym im jednak nie przeszkadzała i para zakochała się w sobie po uszy. Ich związek był jednak nie do zaakceptowania dla rodziny dziewczyny. Była córką aktorów znanych w Hollywood: Tyrone'a Powera i Lindy Christian. Sprzeciwiali się relacji córki z Al Bano, który, mimo że utalentowany, to pochodził z biednej, wiejskiej rodziny. To był prawdziwy mezalians.

Czytaj też:  Karela Gotta nazywano Słowiańskim Sinatrą. Niektórzy Czesi widzieli w nim nawet kandydata na prezydenta kraju

Romina Power i Al Bano, Cannes, 1983
Fot. FARABOLAFOTO/EAST NEWS

Romina Power i Al Bano, Cannes, 1983 rok

Romina Power i Al Bano, Albano Carrisi, córka pary Ylenia Carrisi, początek lat 90. XX wieku
Fot. Helmut Reiss/United Archives via Getty Images

Romina Power i Al Bano, córka pary Ylenia Carrisi, początek lat 90. XX wieku

Miłość szła w parze z karierą. Sielankę zakończyła tragedia

Romina Power i Al Bano nie zrezygnowali jednak pod naciskiem rodziny z łączącego ich uczucia. Ostatecznie w lipcu 1970 roku wzięli ślub. Linda Christian przestała się już sprzeciwiać związkowi córki, bo okazało się, że 19-letnia Romina była wówczas w ciąży. W listopadzie tego samego roku urodziła się ich pierwsza pociecha, Ylenia. Z czasem zakochani powitali na świecie jeszcze trójkę dzieci: syna Yariego oraz dwie córki, Cristel i Rominę. Jeszcze w 1970 roku małżonkowie zadebiutowali w rodzinnym duecie. Na swoim koncie mieli udział w konkursie Eurowizji (dwukrotnie zajęli siódme miejsce) oraz na festiwalach w San Remo. Jednak przełom nastąpił na początku lat 80., kiedy nagrali płytę z wielkim przebojem „Sharazan” oraz sprzedany w 6-milionowym nakładzie album, na którym królował hit „Felicita”. W 1984 roku utwór „Ci sara” przyniósł im wygraną w San Remo.

Wydawało się, że lepiej być nie może. Al Bano i Romina Power mieli wszystko, czego potrzeba do szczęścia. Byli zakochani, młodzi, bogaci, mieli dzieci, robili karierę, a ludzie nucili ich piosenki. Niestety przyszedł dzień, który zburzył ich rodzinną idyllę... W 1994 roku zaginęło ich najstarsze dziecko, córka Ylenia. Dziewczyna była studentką literatury, znała kilka języków, chciała pisać książki. Wyruszyła w podróż po Ameryce. Niestety jej życie się skomplikowało. Zakochała się w ulicznym grajku, który był od niej starszy o 30 lat, a do tego zaczęła brać narkotyki. To właśnie pod wpływem heroiny młoda kobieta miała rzucić się do rzeki Missisipi... Nigdy jednak nie odnaleziono jej ciała.

Po latach Al Bano wydaje się pogodzony z tym, co się stało. Romina Power w dalszym ciągu jest pewna, że jej córka żyje. Co roku w urodziny Ylenii prosi w mediach, by dała jej jakiś znak życia. Zaginięcie córki odcisnęło bolesne piętno na Rominie. Zrozpaczona kobieta zwróciła się nawet o pomoc do polskiego jasnowidza, Krzysztofa Jackowskiego. „Było to dla mnie olbrzymie zaskoczenie i wielki zaszczyt”, przyznał wówczas mężczyzna. Jednak szczegóły jego wizji oraz zaginięcia Ylenii pozostają tajemnicą.

Zobacz także: Zmieniła ją osobista tragedia... Jak dziś wygląda Romina Power?

Romina Power i Al Bano, Festival di Sanremo 1991
Fot. Massimo Sestini/FARABOLAFOTO/EAST NEWS

Romina Power i Al Bano, Festival di Sanremo 1991 rok

Romina Power i Al Bano
Fot. BENAROCH/EAST NEWS

Romina Power i Al Bano

Więcej lat raju niż piekła

Zaginięcie córki było początkiem końca małżeństwa Al Bano i Rominy Power. „Po zniknięciu Ylenii poczułem, że nasza rodzina dotarła do kresu, a wspaniała kobieta, z którą spędziłem 26 lat, z dnia na dzień stała się innym człowiekiem”, zwierzył się artysta w wywiadzie dla magazynu Oggi. Małżonkowie próbowali jeszcze walczyć o swoją miłość i ratować związek, jednak bez skutku. W 1999 roku zdecydowali się rozwieść. „To było 26 lat raju i pięć lat piekła”, pisał Al Bano w swojej autobiografii. Po raz ostatni zagrali razem koncert 4 października 1998 roku. „To ona się rozwiodła ze mną, ja jestem bardzo demokratyczny", tłumaczył muzyk w rozmowie z Gabi Drzewiecką dla Dzień Dobry TVN. 

Mimo zakończenia kariery w duecie, żadne z wokalistów nie zrezygnowało z kariery artystycznej. Piosenkarz niemal co rok wydawał nowy album, wziął udział w reality show „L'Isola dei Famosi” wraz z najmłodszą córką, Rominą, a z nową partnerką, Loredaną Lecciso, doczekał się dwójki dzieci. Romina Power w 2007 roku przeprowadziła się do USA. Chciała rozwijać się jako malarka i pisarka, jednak bez sukcesów i w końcu zniknęła z życia publicznego. Zastanawiała się nad powrotem do Włoch. W Mediolanie miała wystawy obrazów, była także jurorką w jednej z edycji „Tańca z gwiazdami”.

W 2013 roku Al Bano i Romina Power niespodziewanie ponownie stanęli razem na scenie, by świętować 70. urodziny mężczyzny. Po dwóch jubileuszowych koncertach postanowili wrócić do współpracy. Pojawiały się plotki, że ponownie połączyły ich nie tylko sprawy zawodowe, jednak nie ma na nie żadnego potwierdzenia. Para wystąpiła także w Polsce podczas Sylwestra Marzeń z TVP2 w 2018 roku. „Kiedy osiągnę 80-tkę, będę musiał zmienić swoje życie”, wyznał wówczas Al Bano. Po przejściu na muzyczną emeryturę artysta chce zająć się produkcją wina: jest właścicielem winnicy na południu Włoch. Z kolei Romina Power w wolnym czasie pisze i maluje. „Moim marzeniem jest wyprodukowanie 5 mln butelek wina rocznie. Teraz produkuję ich 1,3 mln. I myślę, że mi się uda”, zapewniał muzyk. W 2020 r. zachwycili na festiwalu San Remo. Fani mogli ich także podziwiać w popularnym programie Amici di Maria De Filippi. "U nas wszystko świetnie, szczególnie gdy wracamy do Polski, gdzie wszyscy są tak pozytywni. Dla mnie Polacy zawsze byli jedną z najlepszych publiczności na świecie", tłumaczyła Romina Power w 2022 roku przy okazji kolejnej wizyty w kraju nad Wisłą.  

Czytaj również: Zaginiona córka Rominy Power i Al Bano żyje? Była widziana na dworcu w Wenecji!

Romina Power i Al Bano, 27.11.2014
Fot. SCHNEIDER PRESS/SIPA/EAST NEWS

Romina Power i Al Bano, 27.11.2014

Romina Power i Al Bano, Sylwester Marzeń z TVP2, Zakopane, 31.12.2018
Fot. Piotr Korczak /REPORTER

Romina Power i Al Bano, Sylwester Marzeń z TVP2, Zakopane, 31.12.2018

Romina Power i Al Bano, 4.06.2019
Fot. Cristiano Minichiello/AGF/SIPA/SIPA/East News

Romina Power i Al Bano, 4.06.2019

Źródło: magazyn RETRO

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.