„Dumę i uprzedzenie” znamy niemal na pamięć. Elizabeth Bennet i pan Darcy od ponad dwóch stuleci rozpalają wyobraźnię kolejnych pokoleń. Ale w rodzinie Bennetów była jeszcze jedna siostra. Cicha, niepozorna, schowana za książką i zawsze gdzieś w tle. Teraz to właśnie ona wychodzi na pierwszy plan.
WIDEO…
Zapomnijcie na chwilę o Elizabeth Bennet. Teraz czas na Mary
Mary Bennet nie miała urody Jane ani błyskotliwości Elizabeth. Nie potrafiła flirtować, źle czuła się w towarzystwie, a zdecydowanie bezpieczniej niż na balach – wśród książek. Janice Hadlow w powieści „Inna siostra Bennet” zadaje fascynujące pytanie: a gdyby życie Mary potoczyło się inaczej?
Autorka pozwala jej wyjść z cienia słynnych sióstr i wyruszyć po coś, czego Mary nigdy nie uważała za przeznaczone dla siebie – po własne szczęście. To pełna czułości opowieść o dojrzewaniu do samoakceptacji, uwalnianiu się od cudzych oczekiwań i odkrywaniu, że nie trzeba być najpiękniejszą ani najbardziej przebojową, żeby kochać i być kochaną.
Historia Mary trafiła także na ekran. Na podstawie powieści powstał dziesięcioodcinkowy serial „Ta inna siostra Bennet”, w którym w tytułową bohaterkę wciela się Ella Bruccoleri. To kolejny powrót do ukochanego świata Jane Austen, ale tym razem kamera kieruje się ku postaci, którą wcześniej tak łatwo było przeoczyć.
Przed seansem warto więc sięgnąć po książkę. Są tu angielskie posiadłości, konwenanse, rodzinne komplikacje, subtelny humor i oczywiście miłość. Ale przede wszystkim jest bohaterka, której trudno nie kibicować. Bo czasem najpiękniejsza historia zaczyna się właśnie wtedy, gdy przestajemy żyć według scenariusza napisanego dla nas przez innych.
Szkolna lektura, którą warto odkryć na nowo
A skoro wielka literatura spotyka się z ekranem, trudno o lepszy moment na ponowne spotkanie z jedną z najważniejszych polskich powieści. „Lalka” Bolesława Prusa powraca w wyjątkowej edycji kolekcjonerskiej – takiej, którą chce się nie tylko przeczytać, ale także mieć w swojej bibliotece.
Zapomnijmy na chwilę o szkolnych interpretacjach. Historia Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej to przecież opowieść o wielkiej namiętności i jeszcze większym niespełnieniu. O obsesji, pieniądzach, ambicjach, społecznych podziałach i pragnieniu wejścia do świata, który niekoniecznie chce nas do siebie dopuścić.
Dziś o „Lalce” znów robi się głośno za sprawą nowych ekranizacji. To najlepszy pretekst, by przed seansem wrócić do oryginału - i przekonać się, jak zaskakująco współcześnie potrafi wybrzmieć historia napisana ponad sto lat temu.