barbara horowianka
Fot. fot. Daniel Wysocki -
Niezwykłe historie

Mąż zgotował jej piekło, za wszelką cenę chciała go ratować. Gdy odszedł, jej świat runął

Barbara Horawianka przez całe życie próbowała ratować męża przed nałogiem

Apolonia Podstawka 22 maja 2024 15:15
barbara horowianka
Fot. fot. Daniel Wysocki -

Barbara Horawianka i Mieczysław Voit byli ze sobą przez 34 lata. Stanowili zgrany duet w pracy i w życiu. Bardzo się kochali. Ale nad ich małżeństwem wisiał zawsze cień. Mieczysław Voit, który uchodzi za jednego z najwybitniejszych powojennych aktorów, był alkoholikiem. „Nie pamiętam, kiedy przestał panować nad piciem”, mówiła aktorka o ukochanym mężu. Jak wyglądało życie tej pary i walka Barbary Horawianki o wyprowadzenie męża z nałogu?

Barbara Horawianka i Mieczysław Voit  - piękność i mężczyzna w stylu angielskiego lorda

Mieczysław Voit urodził się w 1928 roku, przyszła żona była od niego o dwa lata młodsza. Oboje pochodzili z dobrych rodzin, ona była córka znanego adwokata, on synem dyrektora banku. Po raz pierwszy mieli spotkać się przed wojną, gdy bawili się w piaskownicy. Po raz drugi ich drogi przecięły się już na scenie. „Wtedy Julia poznała swojego Romea”, opowiadała po latach aktorka. O nim mówiono, że ma klasę niczym angielski lord. Był wspaniałym aktorem, miał świetny warsztat, niezwykły tembr głosu. Mówiono, że "Matce Joannie od Aniołów",  w roli księdza Suryna po prostu hipnotyzował widzów. Ona była pięknością. Spędzili ze sobą niemal całe życie. Rozdzieliła ich dopiero śmierć - 30 stycznia 1991 roku aktor położył się spać i już się nie obudził. Zmarł u boku żony.

Zobacz też:  O ich ślubie rozpisywała się później prasa. Historia miłości Zbyszka Cybulskiego i Elżbiety Chwalibóg

Oboje był wziętymi aktorami. Jego widzowie pamiętają z takich filmów jak: ”Krzyżacy”, „Matka Joanna od Aniołów”, „Komediantka”, W serialu „W labiryncie” grali razem z żoną. Barbara Horawianka była służką w  "Krzyżakach", ale chyba wszyscy widzowie zapamiętali ją jako piękną agentkę w "Stawce większej niż życie". Z kolei w serialu „Daleko od szosy” była matką, której nie podobał się mezalians córki z mężczyzną ze wsi. Zagrała też przejmującą rolę w filmie „Kochankowie z Marony”. Oboje z Mieczysławem Voitem mają w swoim dorobku mnóstwo wybitnych ról teatralnych.

Mąż zgotował jej piekło, za wszelką cenę chciała go ratować. Gdy odszedł, jej świat runął barbara horawianka mieczysław voit
Fot. BARBARA HORAWIANKA I MIECZYSŁAW VOIT W MIĘDZYZDROJACH, 1965 ROK, FOT. PAP/CAF/WITOLD ROZMYSŁOWICZ

Barbara Horawianka o mężu: wypełnia sobą cały mój świat

Barbara Horawianka i Mieczysław Voit poznali się w grudniu 1951 roku. Ona grała Julię, on Romea w spektaklu, który był montażem sztuk Szekspira „Aktorzy w Elzynorze”. Jak wspominała Barbara Horawianka to wtedy spojrzała głęboko w oczy Mieczysławowi Voitowi, Był przystojnym, czarującym człowiekiem. Kiedy poznali się bliżej, aktorka dowiedziała się, że Mieczysław Voit jest wdowcem – jego pierwsza żona, Izabella zmarła przy porodzie.

Voit dzielił czas pomiędzy pracą a wychowaniem córki Joanny. Na początku Barbara Horawianka bała się, że córka ukochanego jej nie zaakceptuje. Ale była tak zakochana, że wszystkie inne sprawy schodziły na dalszy plan. "Mąż jest dla mnie przyjacielem, kochankiem, synem, bratem. Wypełnia mi sobą cały mój świat. Wszystko w nim jest mi najbliższe i najdroższe" – mówiła później o ukochanym Barbara Horawianka.

Zobacz też:  Gdy Zbigniew Wodecki ją ujrzał, popękały mu wszystkie struny w skrzypcach. Ta historia zapisana jest w piosence „Lubię wracać tam, gdzie byłem”

Mąż zgotował jej piekło, za wszelką cenę chciała go ratować. Gdy odszedł, jej świat runął barbara horawianka mieczysław voit
Fot. BARBARA HORAWIANKA, 1961 ROK, FOT. PAP/CAF/ZBIGNIEW MATUSZEWSKI

Barbara Horawianka i Mieczysław Voit: on lubił imprezować, ona niedosypiała

Pobrali się w 1957 roku, byli tak znani i lubiani jako para, że ksiądz udzielił im ślubu… nielegalnie. Zapomniał poprosić, żeby pokazali akt zawarcia ślubu cywilnego. Wtedy było to wymagane. Oni o tym zapomnieli, ślub cywilny wzięli po latach, pieczętując prawnie swój związek.

Wkrótce po ślubie przeprowadzili się do Łodzi, do czego przekonał ich słynny reżyser Kazimierz Dejmek. Dostali angaż do Teatru Nowego. Potem zamieszkali w Warszawie, najpierw w garderobie teatralnej, potem kupili własne mieszkanie na Starówce. Barbara Horawianka przymykała oko na nocne wizyty gości.

Mieczysław Voit z jednej strony kochał samotność, z drugiej – wykorzystywał każdą okazję do imprezowania, potrafił krzyknąć do znajomych w knajpie: Zapraszam do nas! Nie macie pojęcia, jak żona się ucieszy!  Ona wspominała: „Ciągle nie dosypiałam, bo przez całe noce było albo popijanie, albo gadanie”, wspominała Barbara Horawianka. „Nie wiem, jak sobie z tym radziłam, bo przecież opiekowałam się chorą teściową, wychowywałam córkę męża, codziennie były próby i przedstawienia, dużo graliśmy w filmach”, mówiła.

Zobacz też: Bez operacji ratującej życie nie miał wielkich szans, wolał odejść niż stracić głos. Jacek Lech żył dla śpiewania  

mikulski horowianka
Fot. Jako SS-Sturmfuhrer Anna-Maria Elken ze Stanisławem Mikulskim w "Stawce większej niż zycie", lata 60. fot PAP/CAF/Reprodukcja

Barbara Horawianka: próbowała ratować męża

"Nie pamiętam, kiedy przestał panować nad piciem. Ale gdy dostrzegłam, że po piciu poprzedniego dnia zaczyna kolejny dzień od alkoholu i mówi, że musi "wypić klina, żeby się wyprostować", wiedziałam, że jest źle" - opowiedziała w wywiadzie dla Rafała Dajbora w "Stolicy". Pod koniec lat 80. Sławek znalazł się w takim stanie, że musiałam zawieźć go na oddział odwykowy do szpitala w Łodzi. Tamci lekarze bardzo mu pomogli", tłumaczyła. Ostatnie lata swojego życie Mieczysław Voit strasznie cierpiał, bo z powodu uzależnienia tracił rolę za rolą, a praca sprawiała, że trzeźwiał.

"Męża najbardziej zawsze męczył i dobijał brak pracy. Grał wszystko, co mu proponowano, byle tylko nie siedzieć w domu, byle tylko wykonywać swoją pracę, bez której całkowicie się zapadał", wspomina Barbara Horawianka. A on nawet dla ukochanej żony i córki nie potrafił pokonać nałogu.

Mieczysław Voit: przedwczesna śmierć

Mieczysław Voit zmarł w 1991 roku wieku 62 lat. Powodem był atak serca. Dla Barbary Horawianki był to straszny cios. Mąż był miłością jej życia. Nie pozwoliła niczego zmienić w jego pokoju, tknąć jego rzeczy. Barbara Horawianka ma dzisiaj 94 lata 

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Dziś pomaga mężczyznom, ją umocniła choroba ukochanego: „Diagnoza spadła na nas nagle. Rinke był na granicy życia i śmierci”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARINA ŁUCZENKO-SZCZĘSNA w intymnym wywiadzie chwilę przed narodzinami córeczki. HANNA ŻUDZIEWICZ I JACEK JESCHKE o zmiennych losach ich związku i bajkowym ślubie w Ligurii. MATTEO BRUNETTI: ambasador włoskiej kuchni i polskiej kultury o… włosko-polskich korzeniach. KOBIETY IKONY:  Santor, Kunicka, Rodowicz, Majewska, Sipińska, Sośnicka… – one rządziły zbiorową wyobraźnią w PRL-u.