Reklama

Andrzej Giza, dyrektor Festiwalu Beethovenowskiego w rozmowie z Rafałem Kowalskim ujawnia kulisy organizacji, wspomina Elżbietę Penderecką i zaprasza na jubileuszową edycję. Tylko nam opowiedział o nieznanych dotychczas faktach.

Festiwal Beethovenowski to „lata pracy”. Andrzej Giza o odpowiedzialności po Elżbiecie Pendereckiej

Festiwal Beethovenowski od lat przyciąga tłumy do Warszawy. Jak podkreśla Andrzej Giza, za kilkugodzinnym koncertem kryje się ogrom pracy rozciągniętej na lata. „To są lata pracy. To jest tak, że jak zapraszamy jakąś międzynarodową orkiestrę, której na przykład robimy poza Warszawą 2-3 koncerty, to to jest perspektywa 3-4 lat”, mówi dyrektor festiwalu.

Proces planowania wykracza jednak jeszcze dalej. „W tej chwili, kiedy programuję projekt na 30-31 edycję. Niedawno w Berlinie dowiedziałem się, że orkiestra nie będzie już rozmawiać o 31, tylko chce dyskutować o 33 edycji. To są naprawdę lata do przodu”, dodaje. To pokazuje skalę przedsięwzięcia, które dla publiczności trwa zaledwie kilka godzin, ale w rzeczywistości jest efektem wieloletniej strategii i międzynarodowej współpracy.

Objęcie funkcji dyrektora Festiwalu Beethovenowskiego po Elżbiecie Pendereckiej to dla Andrzeja Gizy ogromne wyzwanie i odpowiedzialność. „Wiadomo, że duża odpowiedzialność. Ten festiwal to była marka, którą wykreowała pani Penderecka”, podkreśla. Jak zaznacza, tegoroczna edycja w dużej mierze opiera się jeszcze na jej wizji: „Tegoroczny festiwal w 90% są to koncerty, które zaprogramowała pani Penderecka”, dodaje.

Przypomnijmy, że śmierć Elżbiety Pendereckiej była nagła i wstrząsająca. „Proszę pamiętać, że Pani Elżbieta odeszła nagle. Nic nie zapowiadało tego faktu”, wspomina Andrzej Giza. Dyrektor nie ukrywa również osobistego wymiaru tej straty: „Znaliśmy się 30 lat i to nie była relacja pracodawca-pracownik, tylko bardziej, nie chcę powiedzieć przyjaciół. Nigdy z panią Penderecką nie przeszedłem na Ty, chociaż wielokrotnie mi to proponowała [...] Straciłem bliską osobę, która wielokrotnie dawała mi rady niezwiązane z pracą”.

CZYTAJ TEŻ: Tylko u nas! Dominika Tajner o łatce bycia byłą żoną Wiśniewskiego: „Czerpię z tego korzyści”. Właśnie otwiera nowy, nietypowy biznes

Andrzej Giza, VIVA! 5/2026
Andrzej Giza, VIVA! 5/2026 fot. Piotr Kucia

Muzyka klasyczna przyciąga tłumy. „Mamy coraz więcej młodych osób”

Wbrew stereotypom muzyka klasyczna w Polsce cieszy się rosnącą popularnością, szczególnie wśród młodych ludzi. „Ja myślę, że zdecydowanie tak i co mnie bardzo cieszy, mamy coraz więcej młodych osób na salach koncertowych”, mówi Andrzej Giza. Zwraca uwagę na wyraźną zmianę w zachowaniach publiczności: „Młodzi wykształceni ludzie, którzy osiągnęli jakiś sukces zawodowy, szukają nowych przestrzeni, także towarzyskich. Myślę, że sala koncertowa jest takim miejscem. Niedawno rozmawiałem w Teatrze Wielkim i dowiedziałem się, że Teatr Wielki sprzedał wszystkie bilety na najbliższy sezon w ciągu dwóch dni. Jest tak ogromne zainteresowanie udziałem w wydarzeniach”.

Publiczność coraz częściej nie kieruje się konkretnym repertuarem, lecz samym doświadczeniem uczestnictwa: „Często jest tak, że publiczność nie patrzy czy kupuje bilet na Toskę czy na Carmen, tylko po prostu chcą kupić bilet do Teatru Wielkiego, chcą kupić bilet do Filharmonii Narodowej, po to tylko, żeby poczuć ducha zamkniętego w tych pięknych salach koncertowych”.

30. jubileusz Festiwalu Beethovenowskiego w Warszawie

30. jubileuszowa edycja Festiwalu Beethovenowskiego wystartowała 22 marca. Koncerty odbędą się w najważniejszych miejscach Warszawy: Filharmonii Narodowej, Teatrze Wielkim oraz Zamku Królewskim. Dyrektor podkreśla również szczególny wymiar tegorocznej edycji i pamięć o twórczyni wydarzenia: jedno z miejsc w Filharmonii Narodowej ma pozostać puste jako symbol obecności Elżbiety Pendereckiej.

Festiwal Beethovenowski niezmiennie realizuje swoją misję edukacyjną i kulturotwórczą, łącząc wielką klasykę z refleksją nad historią i kontekstem powstawania dzieł.

Całą rozmowę obejrzysz w materiale powyżej oraz na naszym kanale na YouTube.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Narzeka na plan „Królowej Przetrwania”. Małgorzata Rozenek-Majdan o tym, co przeszkadzało jej w dżungli każdego dnia

Andrzej Giza, VIVA! 5/2026
Andrzej Giza, VIVA! 5/2026 fot. Piotr Kucia
Reklama
Reklama
Reklama