Męczy cię wejście schodami na pierwsze piętro? Możesz mieć problemy z sercem. Lekarz alarmuje, co jeszcze może być niepokojącym objawem
Problemy z sercem często rozwijają się po cichu, dając subtelne sygnały, które łatwo zignorować. W programie "VIVA! Bez Tabu" kardiolog Piotr Gryglas wyjaśnił, na jakie objawy szczególnie warto zwrócić uwagę. Jednym z nich może być coś tak banalnego jak zadyszka podczas wchodzenia po schodach.
Rozmowa Marioli Bojarskiej-Ferenc z ekspertem od chorób serca pokazuje, jak często bagatelizujemy pierwsze symptomy poważnych schorzeń. Choć wielu z nas tłumaczy je zmęczeniem lub wiekiem, mogą być sygnałem ostrzegawczym organizmu, którego nie wolno lekceważyć.
Problemy z sercem a wysiłek. Kiedy zwykłe schody stają się wyzwaniem?
Mariola Bojarska-Ferenc zapytała wprost: "Rozpoczęliśmy od różnych dolegliwości, które mogą zniszczyć nasze serce. Powiedział Pan o niedokrwieniu serca, ale jak to zidentyfikować, że coś takiego dotyczy nas?". To pytanie, które zadaje sobie wiele osób, zwłaszcza gdy pojawiają się pierwsze niepokojące zmiany w codziennym funkcjonowaniu.
Odpowiedź Piotra Gryglasa była jednoznaczna i niezwykle konkretna. "Pierwszym objawem jest pogorszenie tolerancji wysiłku" – powiedział w programie "VIVA! Bez Tabu". To właśnie ten moment, gdy coś, co wcześniej było zupełnie naturalne i niewymagające wysiłku, zaczyna sprawiać trudność, powinien wzbudzić czujność.
Lekarz tłumaczył to na bardzo prostym przykładzie z życia codziennego: "Jeżeli wchodziliśmy na pierwsze piętro i nie sprawiało nam to żadnego problemu, to pierwszym sygnałem alarmowym jest pogorszenie tolerancji wysiłku, czyli na przykład zadyszka po wejściu na pierwsze piętro".
Kluczowe jest porównanie do wcześniejszej kondycji organizmu. Jak podkreślił kardiolog: "Jeżeli zauważamy, że dotychczasowy wysiłek, który pokonywaliśmy bez problemu nagle sprawia nam trudność pod postacią pojawienia się duszności, że nie możemy tego zwykłego dla nas wysiłku pokonać, bo pojawia się duszność, to już powinniśmy się skonsultować z lekarzem".
Ból w klatce piersiowej: jak rozpoznać niedokrwienie serca?
W dalszej części rozmowy Piotr Gryglas skupił się na objawach bardziej charakterystycznych dla niedokrwienia serca. To właśnie one najczęściej poprzedzają poważne zdarzenia kardiologiczne, takie jak zawał. Co istotne, nie zawsze przypominają one stereotypowy, ostry ból, jaki często widzimy w filmach.
Lekarz tłumaczył w programie "VIVA! Bez Tabu", że pacjenci bardzo często mają trudność z precyzyjnym opisaniem swoich dolegliwości. To sprawia, że objawy bywają bagatelizowane lub mylnie interpretowane jako coś mniej groźnego.
"Jeżeli chodzi o samo już niedokrwienie serca, to oczywiście każdy wysiłkowy ból o charakterze pieczenia, ucisku, gniecenia, ból trudny do pokazania jednym palcem" – wyjaśniał Piotr Gryglas. To bardzo ważna wskazówka – ból związany z sercem rzadko jest punktowy.
Ekspert zwrócił uwagę na sposób, w jaki pacjenci opisują swoje odczucia: "Chorzy zazwyczaj pokazują całą dłonią, nie potrafią powiedzieć, gdzie ich piecze, boli. Rozlany ból, rozlany ucisk, najczęściej porównują to do ciężkiego kamienia nagrzanego".
Najważniejsze jest jednak to, co te objawy mogą oznaczać: "To są objawy sugerujące niedokrwienie mięśnia serca, objawy, które mówią, że za chwilę może dojść albo już doszło do zawału mięśnia serca”.
Na koniec Piotr Gryglas zaapelował do widzów: "Takich objawów nie wolno lekceważyć, je trzeba zawsze skontrolować. Jeżeli się pojawiają i mijają, to powinniśmy biec w te pędy do kardiologa".
Całe wideo znajdziecie na naszym YouTubie. Zapraszamy do oglądania.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.