Reklama

Rozmowa Marioli Bojarskiej-Ferenc z ekspertem pokazuje, że nadciśnienie tętnicze to nie tylko problem osób starszych. To choroba cywilizacyjna, która coraz częściej dotyka młodych ludzi i przez długi czas rozwija się po cichu, nie dając wyraźnych objawów.

Skąd bierze się nadciśnienie? Ekspert o starzeniu naczyń, stylu życia i cichym rozwoju choroby

"Ale taka najprostsza, a najczęstsza chyba dolegliwość, to przede wszystkim wzrost ciśnienia krwi. Czy to jest naturalne [...]?" – zapytała Mariola Bojarska-Ferenc w programie "VIVA! Bez Tabu", kierując rozmowę na temat źródeł problemu.

Piotr Gryglas nie miał wątpliwości, że odpowiedź nie jest prosta: "Często tutaj patogeneza nadciśnienia tętniczego jest bardzo złożona" – powiedział. Jak tłumaczył w rozmowie, jednym z kluczowych czynników jest naturalny proces starzenia się organizmu. Sztywnienie i wapnienie naczyń, o których wspomniał ekspert, prowadzą do zwiększenia oporu w układzie krążenia. W efekcie serce musi pracować ciężej, a ciśnienie krwi rośnie.

Lekarz podkreślił również, że nie jest to wyłącznie kwestia wieku. "Jest to też choroba cywilizacyjna, zależna bardzo od stresów, od diety, którą prowadzimy" – tłumaczył Marioli Bojarskiej-Ferenc. "Na przykład dieta bogata w fast foody, w sól kuchenną, plus stresy, nadwaga, otyłość, to wszystko powoduje wzrost oporu obwodowego, ciężko jest sercu wpompować krew do naczyń i ciśnienie rośnie do góry. I ta patologia rozpoczyna się już dzisiaj bardzo często u młodzieży."

Najbardziej niepokojące w nadciśnieniu jest to, że jego skutki narastają stopniowo. "Niestety nadciśnienie tętnicze z biegiem miesięcy i lat powoduje niszczenie naczyń i narządów docelowych" – podkreślił ekspert. Konsekwencje mogą być dramatyczne: "Niszczy nerki, niszczy oczy, niszczy mózg, niszczy serce". To oznacza, że nieleczone nadciśnienie może prowadzić m.in. do niewydolności nerek, problemów ze wzrokiem, udaru mózgu czy chorób serca.

Dr n. med. Piotr Gryglas, Mariola Bojarska-Ferenc, BEZ TABU
Dr n. med. Piotr Gryglas, Mariola Bojarska-Ferenc, BEZ TABU viva.pl screen

Objawy nadciśnienia. Dlaczego tak łatwo je przeoczyć i kiedy zaczyna być groźnie?

"Jak ciśnienie może zrujnować nam życie? [...] Możemy nawet nie wiedzieć, że to ciśnienie mamy zbyt wysokie" – zauważyła Mariola Bojarska-Ferenc, trafnie oddając istotę problemu.

Piotr Gryglas odpowiedział wprost: "Nadciśnienie jest chorobą absolutnie bezobjawową". Jak tłumaczył w programie "VIVA! Bez Tabu", aż "99% wykrycia nadciśnienia to jest przypadkowy pomiar ciśnienia".

To właśnie brak wyraźnych symptomów sprawia, że wielu ludzi żyje z chorobą przez lata, nie mając o niej pojęcia. W Polsce problem jest ogromny – miliony osób mogą być chore, nie zdając sobie z tego sprawy. Z czasem jednak organizm zaczyna wysyłać sygnały ostrzegawcze. "Częstym sygnałem jest w okolicy potylicznej silny ból głowy, taki tępy, gniotący ból głowy" – wyjaśnił Piotr Gryglas.

W rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc wymienił także inne objawy: "Mroczki przed oczami, [...] zawroty głowy, [...] uczucie osłabienia, gniecenia w klatce [...] duszności." Jak zaznaczył, są one "dosyć skąpe", co oznacza, że łatwo je zbagatelizować lub przypisać zmęczeniu czy stresowi.

To właśnie dlatego tak ważna jest czujność. Nawet pozornie niewinne objawy mogą być sygnałem poważnych problemów zdrowotnych. Ekspert podkreślił, że w przypadku pogorszenia samopoczucia warto po prostu sięgnąć po ciśnieniomierz – to prosty krok, który może uchronić przed poważnymi konsekwencjami.


Całe wideo znajdziecie na naszym YouTubie. Zapraszamy do oglądania.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...