Lekarz ostrzega: to największy wróg skóry. Nie chodzi wyłącznie o słońce
Co niszczy naszą skórę tak szybko, że nie jesteśmy w stanie tego zauważyć? W rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc lekarz medycyny estetycznej i anestezjolog Franciszek Strzałkowski wskazuje dwa czynniki, które mają ogromny wpływ na tempo starzenia: słońce i cukier. Jeden działa na nas z zewnątrz, drugi – od środka. Efekt? Zmarszczki, przebarwienia i stopniowa utrata jędrności.
Choć przez lata promienie słoneczne kojarzyły się z energią i zdrowiem, a cukier raczej z wagą niż ze skórą, dziś wiemy, że oba te elementy realnie zmieniają jej strukturę. I nie chodzi wyłącznie o estetykę, ale o procesy, które zachodzą głęboko w komórkach. O szczegóły zapytaliśmy w formacie VIVY.pl "Bez Tabu".
Słońce – najważniejszy czynnik egzogenny, który niszczy naszą skórę
Mariola Bojarska-Ferenc w rozmowie zauważa, że jako dojrzała kobieta widzi wyraźnie, jak słońce wysusza skórę i zostawia przebarwienia. Medycyna potwierdza te obserwacje.
Franciszek Strzałkowski nie ma wątpliwości:
„To jest najważniejszy czynnik egzogenny, czyli właśnie zewnętrzny, czyli promieniowanie UVA i UVB. Promieniowanie UVA jest na tyle specyficzne, jest to troszkę dłuższa fala elektromagnetyczna, troszkę dłuższej długości, dlatego wchodzi bardzo głęboko do skóry właściwej i uszkadza bardzo głęboko skórę właściwą, tam gdzie właśnie stoi się gruczoły, gdzie włosy... Natomiast UVB jest krótszą falą elektromagnetyczną i działa na bardzo powierzchowną część naszej skóry, czyli właśnie na naskórek i na komórki barwnikowe. To UVB sprawia, że mamy przebarwienia, bo komórki barwnikowe są bardzo powierzchownie.”
W praktyce oznacza to, że promieniowanie UVA przyspiesza utratę elastyczności, niszcząc włókna kolagenowe w głębszych warstwach skóry. UVB z kolei odpowiada za przebarwienia i stany zapalne, które widzimy niemal od razu po ekspozycji.
W kontekście witaminy D lekarz przypomina krótko i rzeczowo „Witaminy D3 można suplementować.”, pada w "Bez Tabu" VIVY.pl.
To ważne, bo pokazuje zmianę myślenia – nie musimy opalać się w imię zdrowia, skoro istnieją bezpieczniejsze rozwiązania.

Cukier i glikacja – cichy niszczyciel skóry od środka
Jeśli zastanawiamy się, co niszczy naszą skórę równie skutecznie jak słońce, odpowiedź może zaskakiwać. Cukier. Jeszcze niedawno łączenie słodkiej diety ze zmarszczkami wydawało się przesadą. Dziś proces glikacji jest jednym z najlepiej opisanych mechanizmów przyspieszonego starzenia.
Franciszek Strzałkowski tłumaczy to wprost:
„Przy dużym spożyciu cukrów, w szczególności cukrów prostych i przy wysokich zwyżkach poziomu glukozy we krwi dochodzi do ingerencji tego cukru i zmiany struktur całych białek i tłuszczy. Jeśli do takiej glikemii dochodzi jest zmieniona cała konstrukcja właśnie tych białek i tłuszczy i wtedy jest zaburzonych bardzo wiele procesów wewnątrzkomórkowych, które normalnie powinny zachodzić, a w tym wypadku są upośledzone.”, mówi przed kamerą VIVY.pl.
Mówiąc prościej: nadmiar cukru zmienia strukturę białek, w tym kolagenu, który odpowiada za sprężystość skóry.
Lekarz podkreśla też skalę zjawiska: "Okazuje się, że to powoduje całkowitą zmianę struktur budowy każdej naszej komórki."
Cały odcinek już na naszym YouTubie. Zachęcamy do obejrzenia całości.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.