Kayah bez ogródek o Eurowizji: „złoty nocnik”. Tak ocenia szansę Szemplińskiej na wygraną. Broni ją przed jednym
Kayah rzadko gryzie się w język, ale tym razem jej słowa o Eurowizji wywołały szczególne emocje. W rozmowie z Rafałem Kowalskim dla viva.pl artystka nie tylko ostro podsumowała poziom konkursu, ale przede wszystkim stanęła murem za Alicją Szemplińską. Wokalistka nie ma wątpliwości: młoda gwiazda ma potencjał światowy i może wnieść do Eurowizji coś, czego od dawna tam brakowało.
Pierwsze spotkanie Rafała Kowalskiego z Kayah odbyło się w niecodziennych okolicznościach — na warszawskiej Pradze, tuż przed Polsat Hit Festival. Choć rozmowa zaczęła się od sopockich koncertów i muzycznych niespodzianek, szybko zeszła na temat, który od tygodni elektryzuje fanów muzyki: Eurowizję i występ Alicji Szemplińskiej. Kayah mówiła o tym z ogromnym zaangażowaniem, ale też z charakterystyczną dla siebie szczerością.
Kayah nie ma wątpliwości. „Alicja Szemplińska jest zjawiskiem”
Wokalistka przyznała, że bardzo uważnie obserwuje młodych artystów na polskiej scenie muzycznej. W rozmowie wymieniała nazwiska, którym kibicuje — Oskara Cymsa, Kacperczyków czy Wiktora Dydułę. Jednak to właśnie Alicja Szemplińska wywołała u niej największe emocje.
– „Strasznie kibicuję i uwielbiam Alicję Szemplińską, bo uważam, że jest zjawiskiem po prostu na skalę światową” – powiedziała Kayah.
Artystka podkreśliła, że od pierwszego momentu wiedziała, iż Alicja wyróżnia się na tle innych wokalistów.
– „Nie rozumiem tych ludzi. Ja od początku, kiedy ją pierwszy raz usłyszałam, wiedziałam, że jest to ewenement. Na pewno na naszym rynku” – przyznała.
I dodała jeszcze mocniej:
– „Nie ma nikogo, kto by się mógł z nią równać. Ale myślę, że ma potencjał światowy. Naprawdę”.
W tych słowach było słychać nie tylko zachwyt, ale też ogromne przekonanie, że Alicja Szemplińska może osiągnąć znacznie więcej niż tylko sukces w jednym konkursie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Kayah ostro o Eurowizji. „Złoty nocnik, jak mówiła moja mama”
Najwięcej emocji wzbudził jednak moment, w którym rozmowa zeszła na samą Eurowizję. Kayah bardzo otwarcie przyznała, że konkurs od lat budzi w niej mieszane uczucia.
– „Moim zdaniem Alicja wnosi tam nową jakość do konkursu, który przez lata prezentował różny poziom. Złoty nocnik, jak to moja mama mówiła” – rzuciła bez ogródek.
Chwilę później wyjaśniła, co najbardziej imponuje jej w występie Alicji. Przede wszystkim prostota i brak przesady.
– „To, co pokazała Alicja, jak zaśpiewała… Ona ma niezwykły alt. No i klasa występ, klasa choreografia. Bez wybuchów, trapezów, latania pod niebem. Naprawdę rewelacja” – mówiła.
I dodała jeszcze:
– „Jestem naprawdę bardzo, bardzo poruszona jej występem. No i oczywiście mam ogromną nadzieję, że zostanie doceniona”.
W jej słowach trudno było nie usłyszeć ogromnej sympatii i wiary w talent Alicji.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

***
Całą rozmowę przesłuchasz na naszym YouTubie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.