Steczkowska nie wytrzymała po słowach Kayah o "tanich wygibasach" na Eurowizji. Tak odpowiedziała koleżance z branży
Komentarz Kayah dotyczący występu Justyny Steczkowskiej na Eurowizji wywołał duże emocje w sieci. Artystka wspomniała o „tanich wygibasach”, a wokalistka postanowiła odpowiedzieć w obszernym wpisie opublikowanym na Instagramie.

- Redakacja VIVA!
Eurowizyjne emocje nie opadają, a w polskim show-biznesie już wybuchła prawdziwa burza. Wszystko przez komentarz Kayah, która odniosła się do występu Justyny Steczkowskiej i wspomniała o „tanich wygibasach i lataniu w przestworzach”. Jej słowa błyskawicznie obiegły sieć i wywołały lawinę reakcji. Steczkowska nie mogła pozostawić tego bez komentarza.
Kayah skomentowała występ Justyny Steczkowskiej na Eurowizji 2025
Eurowizja od lat budzi gigantyczne emocje, ale tym razem dyskusja przeniosła się daleko poza sam konkurs. Po występie Alicji Szemplińskiej z utworem „Pray” podczas pierwszego półfinału rozpoczęła się lawina komentarzy w mediach społecznościowych. Wśród osób, które zabrały głos, znalazł się Ralph Kamiński.
Artysta opublikował komentarz pod jednym z postów, w którym porównał występ do eurowizyjnej propozycji Justyny Steczkowskiej z 2025 roku. Napisał: „Powiem ci, że z całym szacunkiem, Gaja została pokonana... bez smoka”.
Czytaj też: Polsat Hit Festiwal 2026 rusza z rozmachem. Gwiazdy już podgrzewają atmosferę przed wielkim świętem muzyki!
To jednak dopiero wtedy atmosfera zaczęła robić się naprawdę napięta. Pod wpisem pojawił się komentarz Kayah, który momentalnie przyciągnął uwagę internautów. Wokalistka odpisała koledze: „I to bez tanich wygibasów i latania w przestworzach”.
Fani Eurowizji natychmiast zaczęli interpretować komentarz artystki. Wpis Kayah szybko zniknęły z sieci, jednak internauci zdążyli zrobić zrzuty ekranu.

Steczkowska odpowiada na słowa o „tanich wygibasach”
Justyna Steczkowska postanowiła zabrać głos i opublikowała długi wpis na Instagramie. Artystka przyznała, że określenie wielomiesięcznej pracy mianem „tanich wygibasów” „zwyczajnie nas zasmuciło”. W swoim wpisie podkreśliła również, że za scenicznymi ruchami stoi ogromny wysiłek całego zespołu. Jak zaznaczyła, to efekt miesięcy pracy, treningu, dyscypliny, emocji i serca ludzi.
„Zawsze szanuję prawo innych artystów do własnej opinii i bardzo cenię różnorodność w sztuce. Natomiast określenie wielomiesięcznej pracy wielu ludzi mianem "tanich wygibasów" zwyczajnie nas zasmuciło, Kayah. Za każdym naszym scenicznym ruchem stoją miesiące pracy, treningu, dyscypliny, emocji i serca ludzi, którzy tworzą widowisko z prawdziwej pasji. Sztuka może się podobać lub nie — to naturalne. Ale wierzę, że nawet w różnicy zdań można obdarzać się wzajemnym szacunkiem, empatią i zrozumieniem”, wybrzmiało.

Wpis zakończyła zaproszeniem do wspólnego śpiewania nad ziemią. Na końcu skierowała też ciepłe słowa do Alicji Szemplińskiej, życząc jej powodzenia na tegorocznej Eurowizji i podkreślając, że wierzy w jej talent oraz sukces.
„P.S. Kayah, zapraszam Cię serdecznie na „smoka” i wspólne śpiewanie kilka metrów nad ziemią – najlepiej w czwartej oktawie. Obiecuję, że będę trzymać bardzo mocno. Bo to wcale nie są takie „tanie wygibasy”, jak czasem mogą wyglądać z dołu… Może spróbujesz już na festiwalu w Sopocie, bo tam się widzimy.
Ali niezmiennie życzę powodzenia i z całego serca trzymam kciuki! Jest wspaniała i wierzę, że świat to doceni”, napisała.
Emocje wokół całej sytuacji wciąż są ogromne, a obserwatorzy show-biznesu czekają na dalszy rozwój wydarzeń.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.