WSPOMNIENIE

Jej śmierć wciąż skrywa wiele tajemnic. Co się stało z Wandą Rutkiewicz?

Najwybitniejsza polska himalaistka skończyłaby dzisiaj 76 lat

Konrad Szczęsny 4 lutego 2019 17:09

Była pierwszą kobietą, która zdobyła drugi co do wysokości ośmiotysięcznik na świecie, K2. Jako pierwsza Polka stanęła na szczycie „dachu świata”, czyli Mount Everestu. Zaginęła na stokach Kanczendzongi 12 maja 1992 roku na wysokości około 8200 metrów. Miała wówczas 49 lat. Jej ciała nigdy nie odnaleziono...

Tajemnica śmierci Wandy Rutkiewicz

To miał być dziewiąty zdobyty ośmiotysięcznik w jej karierze. Mimo że Wanda Rutkiewicz miała na koncie szereg wypraw wysokogórskich, w trakcie tej ostatniej zmagała się z licznymi dolegliwościami. Wykazywała się jednak niebywałą wytrzymałością, dlatego wraz z kierownikiem wyprawy, Meksykaninem Carlosem Carsolio podjęła się 12 maja 1992 roku ataku szczytowego. On stanął na wierzchołku po 12 godzinach wspinaczki. W trakcie zejścia na wysokości 8200 metrów spotkał Polkę w jamie śnieżnej. Mimo braku odpowiedniego sprzętu zadeklarowała, że spróbuje wejść na wierzchołek Kanczendzongi następnego dnia i zdecydowała się biwakować w ekstremalnych warunkach.

Niestety, nigdy nie powróciła do bazy pod trzecim co do wysokości ośmiotysięcznikiem świata. Nikt nie wie, co się z nią stało, choć ten najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że na skutek przebywania w „strefie śmierci” (powyżej 8 000 metrów) zbyt długo jej wyczerpany organizm nie wytrzymał i odeszła we śnie z wychłodzenia oraz niedoboru tlenu. Mogła również odpaść od ściany przy próbie zdobywania szczytu lub zejścia z niego kolejnego dnia.

Matka Wandy Rutkiewicz, Maria Błaszkiewicz nigdy nie uwierzyła w śmierć córki

Jej matka, Maria Błaszkiewicz, nigdy jednak nie uwierzyła w śmierć córki. Co roku z okazji jej urodzin w gronie przyjaciół Wandy Rutkiewicz organizowała w jej mieszkaniu na Ursynowie spotkanie wspominkowe. Nie lubiła, gdy mówiło się przy niej, że himalaistka zmarła. Wierzyła, że córka zdecydowała się po prostu zamieszkać w jednym z tybetańskich klasztorów w okolicach Kanczendzongi, zmęczona światem, „który ją rozczarował i w którym nie czuła się szczęśliwa”.

Co wiemy o ostatniej wyprawie najwybitniejszej polskiej himalaistka? Tego dowiesz się, oglądając nasz materiał wideo  

Wideo

Wiemy, jak dbać o skórę dojrzałą! 

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

W wielkanocnym numerze Barbara Kurdej-Szatan z mamą i córką opowiadają o rodzinnych tajemnicach, a Joanna Mazur o tym, jak naprawdę wygląda życie niewidomej sportsmenki!