Sylwia Bomba pożycza ciuchy od swojego ukochanego. Co jeszcze zdradziła nam na temat swojej szafy?
W najnowszym odcinku „Czaja Wyczaja z Vivą” Jola Czaja zaprosiła Sylwię Bombę — prawdziwą królową garniturów. Gwiazda opowiedziała o swoich ukochanych stylizacjach, modowych zasadach i dodatkach, bez których nie wyobraża sobie eleganckiego looku. W pewnym momencie zdradziła nawet, że zdarza jej się pożyczać ubrania od ukochanego!
Sylwia Bomba od lat udowadnia, że garnitur może być jednym z najbardziej kobiecych elementów garderoby. Gwiazda nie boi się modowych eksperymentów, uwielbia męskie inspiracje i chętnie przełamuje klasyczne zasady stylu. W najnowszym odcinku „Czaja Wyczaja z Vivą” celebrytka zdradziła, jakie dodatki najlepiej komponują się z garniturem, dlaczego kocha total looki i który trend kompletnie do niej nie przemawia. Przy okazji wyznała też, że zdarza jej się pożyczać ubrania od ukochanego!
Sylwia Bomba zdradziła swoje modowe zasady
Podczas rozmowy Sylwia Bomba opowiedziała, że klasyczny garnitur daje praktycznie nieograniczone możliwości stylizacyjne. Celebrytka pokazała nawet swoje czarne marynarki i smokingowe spodnie z plisą.
— „Możesz ubrać do tego czarną koszulę i białą muchę. Albo ubrać białą koszulę i czarną muchę. Możesz czarny golf” — wyliczała.
I dodała z uśmiechem:
— „Możesz nawet żółtą koszulę, jeżeli masz ochotę”.
Sylwia Bomba zaznaczyła jednak, że kluczowe jest to, by cała stylizacja była spójna.
— „Ja w ogóle uważam, że i kontrasty są super, jeżeli to jest całościowa stylizacja i to się broni, to jest przemyślane, to możesz i bardzo kontrastowo” — mówiła.
Celebrytka przyznała również, że uwielbia modę inspirowaną męską garderobą.
— „Lubię wszystkie takie męskie elementy. Znaczy, kocham szpilkę. Ja uważam, że szpilka do garnituru to jest to, ale lubię też takie wszystkie męskie elementy, typu teczka, taka, wiesz, męska” — zdradziła.
Sylwia Bomba pożycza ubrania od ukochanego
Największe zaskoczenie wywołało jednak wyznanie dotyczące jej partnera. Gwiazda zdradziła, że zdarzyło jej się sięgnąć po ubrania ukochanego, kiedy szczególnie spodobała jej się jedna z marynarek.
— „Ja nawet kiedyś wystąpiłam w Grzesia garniturze, bo mi się bardzo podobała marynarka, więc pożyczyłam sobie od Grzesia” — wyznała.
Jola Czaja od razu zauważyła, że trend inspirowany męską szafą jest dziś niezwykle popularny.
— „To teraz bardzo piękny trend, że kobiety właśnie z szafy męskiej biorą te marynarki, te garnitury, nawet te za duże i to stąd wywodzi się ten trend na oversize” — podkreśliła prowadząca.
Sylwia Bomba zdecydowanie nie ukrywa, że dobrze czuje się w takich fasonach i lubi modowe eksperymenty.

Tego trendu Sylwia Bomba nie lubi najbardziej
Choć celebrytka podkreślała, że jest bardzo otwarta na modę i nie krytykuje cudzych wyborów, zdradziła, że istnieje jeden fason, którego sama nie jest wielką fanką.
— „Ja nie jestem największą fanką, jeżeli chodzi o te krótkie marynarki” — przyznała.
Chodzi o modele kończące się pod biustem, które nie podkreślają talii i mają, jak to ujęła Bomba, trudną długość.
Co ciekawe, mimo swojej opinii sama ma takie modele w szafie.
— „Ja mam więcej, ale przecież trend był, trzeba było testować” — śmiała się Sylwia.
„Kobiety są siłą” — mocny manifest Sylwii Bomby
Rozmowa o modzie szybko zamieniła się również w kobiecy manifest. Sylwia Bomba podkreśliła, że garnitur to dziś symbol siły, niezależności i odwagi kobiet.
— „Jesteśmy silne, niezależne, nosimy spodnie, latamy w kosmos, prowadzimy firmy, dajemy sobie radę w życiu, jesteśmy mamami, pracujemy, tworzymy, działamy, kobiety są siłą” — powiedziała z przekonaniem.
Na zakończenie celebrytka wspomniała także o rolce nagranej w centrum Warszawy.
— „Niosę swój czerwony dywan, biegam tam po centrum Warszawy i w końcu w którymś momencie go rozwijam i sobie po nim sama przechodzę” — opowiadała.
To spotkanie pokazało jedno — Sylwia Bomba doskonale wie, jak bawić się modą, przełamywać schematy i tworzyć własne zasady stylu.
***
Cały odcinek „Czaja Wyczaja z Vivą” z udziałem Sylwii Bomby można obejrzeć na YouTubie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.