Reklama

Ilona Felicjańska jest jedną z uczestniczek programu „Królowa przetrwania”. W pierwszym odcinku widzowie nie zobaczyli jednak jeszcze jej pełnego udziału w rywalizacji. Jak sama przyznała, pojawiła się jedynie na początku programu, co zapowiada jej obecność w kolejnych odcinkach.

Uczestniczka oglądała pierwszy odcinek z dużymi emocjami. Przyznała, że z jednej strony kibicowała innym kobietom, a z drugiej czuła ulgę, że jeszcze nie musiała brać udziału w ekstremalnym zadaniu pokazanym w premierze programu. „Oglądając tę konkurencję bardzo przeżywałam za dziewczyny, a po drugie cieszyłam się, że tam mnie jeszcze nie było”.

Program, jak podkreśliła, jest miejscem wymagającym nie tylko fizycznie, ale również psychicznie, ponieważ uczestniczki mierzą się zarówno z konkurencjami, jak i relacjami między sobą.

Decyzję o udziale podjęła podczas terapii

Propozycję udziału w programie Ilona Felicjańska otrzymała w momencie szczególnym w swoim życiu. W tym czasie przebywała w chrześcijańskim ośrodku terapeutycznym. Rozważała wówczas całkowitą zmianę życia – odejście z show-biznesu oraz wyjazd z Warszawy.

„Ja naprawdę chciałam pożegnać się z showbiznesem, później chciałam pożegnać się z Warszawą, chciałam zacząć zupełnie inne życie”.

Decyzję o wyjeździe na plan programu poprzedziły rozmowy z osobami z ośrodka oraz z pastorem.

„Bardzo dużo rozmawiałam ze sobą, z kierowniczką ośrodka, w jakim wówczas byłam, rozmawiałam nawet z pastorem, co robić”.

Ostatecznie zdecydowała się przyjąć propozycję i wyjechać na plan programu, który był realizowany w dżungli.

Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Ilona Felicjańska Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

ZOBACZ TEŻ: W latach 90. były słynniejsze niż gwiazdy ekranu, jednak los nie zawsze był dla nich łaskawy. Jak potoczyło się życie polskich supermodelek?

12 miesięcy terapii i odkrycie wiary

Jednym z najważniejszych momentów w życiu uczestniczki był czas spędzony w ośrodku terapeutycznym. Ilona Felicjańska przebywała tam 12 miesięcy. W tym okresie – jak opowiada – zaczęła czytać Biblię i poznawać chrześcijaństwo. „Tam pierwszy raz miałam w ręku Biblię i zaczęłam ją czytać”.

Podkreśla, że w czasie terapii zrozumiała różnicę między religią a wiarą. „Poczułam różnicę między tym, czym jest religia, a czym jest wiara”.

Jak przyznała, odkrycie to było dla niej szczególnie ważne, ponieważ wydarzyło się w wieku 52 lat. „Dla mnie to w wieku 52 lat ogromnym odkryciem było chrześcijaństwo”.

Felicjańska mówi wprost o swoim nawróceniu i wewnętrznej przemianie. „Tak, absolutnie to jest nawrócenie. Ja się nowo narodziłam”.

Nowy etap życia i studia psychologiczne

Po zakończeniu terapii i powrocie z planu programu Ilona Felicjańska rozpoczęła nowy etap życia. Zdecydowała się rozpocząć pięcioletnie studia magisterskie z psychologii. Obecnie jest studentką pierwszego roku i znajduje się na drugim semestrze.

Jak podkreśla, studia są elementem planu pomagania innym osobom, które mierzą się z trudnościami w życiu. Felicjańska zaznacza również, że chce wykorzystywać zarówno własne doświadczenia, jak i wiedzę zdobywaną podczas studiów. „Jeżeli na moim własnym doświadczeniu i praktycznym i teoretycznym mogę mówić: ty też możesz mieć dobre życie, to chcę to robić”.

Ilona Felicjańska
Ilona Felicjańska Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

CZYTAJ TEŻ: Trenował uczestniczki Tańca z gwiazdami, teraz sam wystąpi w show. Tak zmienił się Robert Kochanek!

Warsztaty dla kobiet pod Łodzią

Uczestniczka „Królowej przetrwania” planuje także spotkania z osobami, które chciałyby poznać jej historię oraz porozmawiać o zmianach w życiu. Zapowiedziała organizację warsztatów dla kobiet. Spotkania mają odbywać się raz w miesiącu w miejscu Młynek Tuszyn pod Łodzią. „W te wakacje pod Łodzią jest takie piękne miejsce, to się nazywa Młynek Tuszyn i tam razem z Asią organizujemy warsztaty”.

Felicjańska zapowiada, że chce dzielić się swoją historią i doświadczeniem, aby inspirować innych do zmiany życia. „Chcę się spotykać, zwłaszcza z kobietami i mówić: możesz dobrze żyć”.

Źródło: Viva.pl

Reklama
Reklama
Reklama