WSPOMNIENIE

Wielki sukces w cieniu osobistych tragedii. 56 lat temu zmarła Edith Piaf

Jej przeboje do dziś nucą kolejne pokolenia

Konrad Szczęsny 11 października 2019 17:15

Wylansowała takie hity, jak „L’Accordéoniste”, „La vie en rose”, „Padam, padam”, „Milord” czy „Non, je ne regrette rien”. Gdy śpiewała, publiczność zamierała z wrażenia. Drobna i krucha kobietka, mierząca zaledwie 1,47 metra. O jej talencie świadczyły wypełnione po brzegi sale, uwielbienie tłumów i wielka kariera, także za oceanem. Koncertowała na całym świecie. Ale życie nie szczędziło Edith Piaf także ciosów. Ikona francuskiej muzyki odeszła 56 lat temu. Jakie sekrety skrywała?

Smutne życie Edith Piaf: dzieciństwo i młodość

Mimo że prawdopodobnie przyszła na świat w szpitalu Tenon w dzielnicy XX Paryża, według innej wersji miała urodzić się na schodach jednej z kamienic w imigranckiej dzielnicy stolicy Francji. Jak było naprawdę? Wiadomo, że przyszła na świat 19 grudnia 1915 roku w Paryżu jako Edith Giovanna Gassion. Miała korzenie francuskie, kabylskie, marokańskie i włoskie. Jej ojciec był akrobatą cyrkowym, matka śpiewaczką. Imię Edith otrzymała po rozstrzelanej w trakcie I wojny światowej siostrze, Edith Cavell, przełożonej szpitala wojskowego w Brukseli. Była pielęgniarką i śmierć poniosła z rąk niemieckich żołnierzy po tym, jak pomogła w ucieczce z niewoli Brytyjczykom. 

Mała Edith szybko została opuszczona przez rodzicielkę, wychowywała ją najpierw babka ze strony matki, zaś po powrocie z frontu ojciec zabrał ją do swojej matki, która posiadała dom publiczny. Dlatego też w opiece nad przyszłą gwiazdą pomagały... prostytutki.

Od najmłodszych lat tułała się po ulicach Paryża, by zarobić na życie. Pewnego dnia zorientowała się, że gdy śpiewa, w trzymanym przez nią kapeluszu ląduje więcej pieniędzy. W 1935 roku spadła na nią pierwsza ogromna tragedia. Gdy miała zaledwie 20 lat, zmarło jej jedyne dziecko, dwuletnia córka.  

Jej talent odkrył Louis Leplée, właściciel lokalu na Champs-Elysées. To on zalecił jej posługiwanie się pseudonimem „La Môme Piaf”, czyli „mały wróbelek, ale też dziecię”. Został jednak zamordowany, a z uwagi na przeszłość Edith, podejrzenie padło... na nią! To był dla młodej artystki ogromny cios.

Z pomocą przyszedł jej wówczas autor piosenek, Raymond Asso. Poprosił, by posługiwała się odtąd pseudonimem Edith Piaf. Skomponował utwory, które podbiły serca publiczności. Paryż, Francja a później USA zaczęły zachwycać się drobną kobietką, która miała tak potężny i niski głos oraz niezwykłe umiejętności interpretacyjne. Pokochała ją zwłaszcza paryska Olympia, w której często występowała. 

Okres rozkwitu kariery Piaf to II wojna światowa. Wówczas to grała w filmach i musicalach. Po jej zakończeniu zakochała się. Jej wybrankiem był żonaty bokser, Marcel Cerdan. Niestety, związek kończy się tragicznie – w 1949 ukochany gwiazdy ginie w wypadku samolotowym. Od tej pory życie Edith nie będzie już takie samo...

Tragiczne życie Edith Piaf: śmierć dziecka, ukochanego, narkotyki i alkohol

Mimo że zmarła 11 października 1963 roku, ostatnie lata jej życia były naznaczone bólem i nałogami. Smutki topiła w alkoholu, zażywała również narkotyki. Tak starała się zapomnieć o stracie ukochanego. Nie przeszkodziło to jej jednak wikłać się w liczne romanse, najczęściej z młodymi twórcami. Chciała być ambasadorką ich talentu, gdy sama miała już ugruntowaną pozycję na rynku.

Była dwukrotnie zamężna: z Jacquesem Pillsem (cztery lata, od 1952 do 1956 roku) oraz z o 21 lat młodszym Theophanisem Lamboukasem, który opiekował się nią aż do śmierci. To drugie małżeństwo budziło zresztą dużo kontrowersji, przyjaciele nie wierzyli do końca w szczerość intencji drugiego męża Piaf, tym bardziej że był on jednym z młodych talentów, które starała się wypromować.

Zmarła 11 października 1963 roku na raka. Pochowano ją na paryskim cmentarzu Père Lachaise. W uroczystościach żałobnych uczestniczyło 40 tysięcy osób. Do tej pory fani składają na grobie Edith Piaf kwiaty...   

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Tylko w VIVIE! inspirująca rozmowa z KATARZYNĄ SKRZYNECKĄ o tym, dlaczego postanowiła wrócić do figury 30-latki. „Prezes” ROBERT GÓRSKI i MONIKA SOBIEŃ-GÓRSKA o tym, czy ich życie przypomina… kabaret. ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI o tym, co robi, kiedy cały dom zaśnie.