Reklama

Choć dziś mogą już cieszyć się własnym kątem w Andaluzji, droga do realizacji tego marzenia była znacznie dłuższa, niż mogłoby się wydawać. Małżeństwo kupiło nieruchomość jeszcze na etapie budowy, gdy na działce znajdowała się jedynie przysłowiowa „dziura w ziemi”. Teraz, po zakończeniu prac budowlanych i odbiorach technicznych, przyszedł czas na najprzyjemniejszy etap — urządzanie wnętrz.

Od „dziury w ziemi” do wymarzonego azylu. Tak Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan urządzają swoje mieszkanie w Hiszpanii

Hiszpańskie mieszkanie Basi Kurdej-Szatan i Rafała Szatana to projekt, który dojrzewał przez kilka lat. Jak wyznała aktorka przed kamerami Viva.pl, nieruchomość została kupiona na długo przed ukończeniem inwestycji, dlatego rodzina musiała uzbroić się w cierpliwość.

„Tak, rzeczywiście od niedawna mamy gniazdko w Hiszpanii, na które czekaliśmy, bo kupiliśmy je już kilka lat temu, ale to była dziura w ziemi i czekaliśmy aż się wybuduje. Już się wybudowało i jesteśmy na etapie teraz urządzania, pomalutku” – powiedziała Basia Kurdej-Szatan.

Dziś budowa jest już zakończona, a małżeństwo może skupić się na tworzeniu przestrzeni, która będzie odpowiadać ich potrzebom i stylowi życia. Jak przyznali w rozmowie z Rafałem Kowalskim, nie obyło się bez poprawek i dodatkowych prac, ale najtrudniejszy etap mają już za sobą. „Już wyremontowane, już poprawki przez Hiszpanów zrobione, bo tam dużo poprawek było do wykonania. Ale już jest pięknie i w tej chwili jesteśmy na etapie umeblowywania” – zdradziła aktorka.

Jak się okazuje, przy urządzaniu hiszpańskiego gniazdka nie wszystko zostało oddane w ręce fachowców. Basia Kurdej-Szatan z dumą opowiedziała Rafałowi Kowalskiemu, że jej mąż samodzielnie wykonuje część prac wykończeniowych, tj. malowanie ścian. W projekt zaangażowała się również ich córka Hania.

Barbara Kurdej-Szatan, Rafał Szatan z dziećmi VIVA! 25/2020
Barbara Kurdej-Szatan z córką, VIVA! 25/2020 fot. Bartek Wieczorek/Visual Crafters

Jedna noc na decyzję i pięć rodzin w kolejce. Kulisy zakupu mieszkania na Costa del Sol

Choć dziś wszystko wydaje się oczywiste, sam zakup nieruchomości był w dużej mierze efektem spontanicznej decyzji. Rafał Szatan zdradził przed kamerami Viva.pl, że poszukiwania odpowiedniego miejsca rozpoczął od dokładnego researchu i rozmów z pośrednikami działającymi na hiszpańskim rynku.

„Dzisiaj wszystko można znaleźć w Internecie. Dość długo i intensywnie sobie przeglądałem różne oferty i pisałem też z różnymi pośrednikami polskimi, nie tylko polskimi, jak to w ogóle wygląda w Hiszpanii” – opowiadał.

Początkowo małżeństwo nie planowało jednak finalizowania żadnej transakcji. Chcieli przede wszystkim zobaczyć region na własne oczy i przekonać się, czy rzeczywiście odnajdują się w klimacie Costa del Sol.

Przełom nastąpił podczas oglądania jednej z ostatnich inwestycji. To właśnie wtedy pojawiła się okazja, która sprawiła, że małżeństwo zaczęło poważnie myśleć o zakupie. „Trafiła się taka okazja, że stwierdziliśmy, no nie no, nie ma się nad czym zastanawiać” – przyznała Basia Kurdej-Szatan.

Jak zdradził Rafał Szatan, mieszkanie, które ostatecznie kupili, było ostatnim dostępnym lokalem w inwestycji. Co więcej, zainteresowanie nim było ogromne.

„To było ostatnie mieszkanie, które oglądaliśmy. I pani od dewelopera, która nam pokazywała, prezentowała to miejsce, tą dziurę w ziemi, powiedziała, że jesteśmy w sumie pierwszymi osobami, którym może zarezerwować. Ale po nas jest tam 5 rodzin jeszcze było, które chciało rozmawiać o tym mieszkaniu” – wyznał.

Na podjęcie decyzji nie mieli wiele czasu. Deweloper postawił sprawę jasno. „Dała nam dosłownie noc na decyzję. Wróciliśmy do hotelu i rano musieliśmy odpowiedzieć, czy się decydujemy, czy nie” – wspominał Rafał Szatan.

Dziś, kiedy mieszkanie jest już gotowe, a rodzina zajmuje się jego urządzaniem, tamta szybka decyzja wydaje się jedną z najlepszych, jakie podjęli. Z „dziury w ziemi” powstało miejsce, które już wkrótce stanie się ich drugim domem na słonecznym Costa del Sol.


Całe wideo znajdziecie na naszym YouTubie. Zapraszamy do oglądania.

Barbara Kurdej-Szatan, Rafał Szatan, VIVA! kwiecień 2017
Fot. Marcin Kempski/I LIKE PHOTO
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...