Żywy Ken mertamorfoza w kobietę
Fot. Piero Oliosi/Polaris Images/East News, AWP / SplashNews.com/East News
O tym się mówi

Rodrigo Alves: przerażająca metamorfoza żywego Kena w żywą Barbie!

Jak daleko jeszcze się posunie?

Marta Cieplak 16 lipca 2021 14:30
Żywy Ken mertamorfoza w kobietę
Fot. Piero Oliosi/Polaris Images/East News, AWP / SplashNews.com/East News

Rodrigo Alves był najsłynniejszym żywym Kenem na świecie. Był, bo w lutym 2021 przeszedł operację zmiany płci w Tajlandii i oficjalnie jest już kobietą. Jessica, bo tak ma teraz na imię, na koncie ma ponad 15o operacji plastycznych, ale jesteśmy przekonani, że to jeszcze nie koniec! Szczególnie, że w 2013 roku stwierdzono u niej zaburzenie psychiczne – dysmorfofobię, która polega na ciągłym doszukiwaniu się wad w swoim ciele, które w rzeczywistości nie istnieją. Jak się zmieniała na przełomie lat? Zobaczcie!

Zobacz także: „Mam teraz pupę J.Lo i biodra Kim Kardashian” mówi Rodrigo Roddy Alves!

Metamorfoza żywego Kena w żywą Barbie

Historia metamorfozy najsłynniejszego żywego Kena na świecie jest niezwykle burzliwa. Jessica urodziła się 37 lat temu w Brazylii. I choć była chłopcem, od najmłodszych lay wewnętrznie czuła się dziewczynką. Miłość dla wizerunku lalek Barbie i Kena nieświadomie zaszczepił jej dziadek, który kupował jej te słynne lalki, a także pozwalał się jej przebierać w sukienki. W wieku nastoletnim wykryto u niej zaburzenia hormonalne, wskutek których zaczął jej rosnąć biust. Z tego też powodu dzieciaki w szkole bardzo jej dokuczały. 

W wieku 19 lat, wtedy jeszcze Rodrigo, postanowił wyjechać do Londynu, gdzie studiował w London College of Communication. Wkrótce potem zdecydował się na pierwsze zabiegi. Dziś przeszedł ich ponad 150! Jeśli zastanawiacie się skąd miał na to pieniądze, odpowiedź jest prosta – odziedziczył gigantyczny majątek po ukochanych dziadkach. I pewnie większość pieniędzy wydał właśnie na własną metamorfozę.

Zdjęć sprzed operacji jest bardzo niewiele. Zresztą Jessica skasowała także swoje konto na Instagramie, które prowadziła jako Rodrigo. Ale na szczęście w internecie nic nie ginie!

Jedne z pierwszych operacji dotyczyły przede wszystkim muskulatury - ciało zostało ostrzyknięte tak, by wydawało się bardziej męskie. W skutek jednej  takich procedur Rodrigo stracił czucie w rękach i musiał poddać się długiej rehabilitacji!

Ale nawet tak poważne powikłania nie zatrzymały go w dążeniu do własnego ideału. Jedną z najbardziej dramatycznych metamorfoz okazała się operacja nosa (do tej pory miał ich ponad 12). Powikłania sprawiły, że pojawiła się martwica, a Rodrigo już na zawsze stracił węch!

Żywy Ken mertamorfoza
Fot. Piero Oliosi/Polaris Images/East News

Metamorfoza w Kena kosztowała go około 2 mln złotych! Ze 150 procedur aż 51 to były poważne operacje plastyczne. Ale na tym się nie skończyło. W marcu 2020 Rodrigo ogłosił, że jest kobietą i był już wtedy w procesie zmiany wizerunku. Aby zamienić się w Barbie wydał ponad 2,5 mln złotych i poddał się kolejnym 60 operacjom (teraz już pewnie ponad 70).  Wiedział, że jest to ryzykowne, ale wolał umrzeć, niż pozostać w ciele mężczyzny!

Tak wyglądała na początku swojej transformacji:

Nie miała jeszcze ogromnego biustu i wyglądała kobieco. Ale to nie trwało długo...

Zobacz także: Człowiek elf, bracia Bogdanow, żywy Ken... Oni wydali miliony, by oszpecić się w imię fantazji

Wkrótce potem drastycznie powiększyła biust i oddała się operacji zmiany płci! Efekt jest karykaturalny.

Jednak i to dla Jessiki nie było zadowalające. Dlatego nadal poddaje się kolejnym liposukcjom, ostrzykuje usta, twarz do tego stopnia, że niemal w niczym nie przypomina dawnej siebie.

Jej ojciec zawsze żył w strachu, że każda kolejna operacja może okazać się ostatnią. Ale jak widać sama Jessika nie zamierza na tym poprzestać. My osobiście boimy się jej kolejnego kroku...

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.