Monika Zamachowska, Viva! 2014
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO
Metamorfozy gwiazd

Była blondynką, a nawet brunetką. Monika Richardson ponownie zaskoczyła fryzurą

Takiej metamorfozy nikt się nie spodziewał

Aleksandra Frankowska 20 marca 2024 15:27
Monika Zamachowska, Viva! 2014
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

Monika Richardson poczuła wiosnę i zaskoczyła zupełnie nowym kolorem włosów. Dziennikarka, która bardzo długo była blondynką, na pewien czas postawiła na brązowy odcień. Teraz jej fryzura nie przypomina już dawnej, a nowy kolor jest wręcz szalony! Wygląda naprawdę świetnie!

Monika Richardson już tak nie wygląda

Bond, brąz... nic z tych rzeczy. Monika Richardson wraz z nadejściem wiosny zdecydowała się na metamorfozę. Dziennikarka zmieniła kolor na energetyczny, idealnie pasujący do jej osobowości. Jej aktualny kolor to rudy, który pięknie podkreśla jej urodę i kolor oczu. Na dodatek włosy są mocno ścięte, co sprawiło, że wygląda zupełnie inaczej! Dla nas rewelacja!

ZOBACZ TEŻ: Rok temu Michał Wójcik stracił ukochaną. Wspomniał ją z trudem powstrzymując łzy

Fani zachwyceni nowym kolorem włosów Richardson

Pod zdjęciami i filmami Richardson z jej metamorfozą pojawiło się wiele komplementów od fanów. Obserwatorzy dostrzegli w dziennikarce nową, pozytywną energię. Odświeżony kolor bardzo jej pasuje i widać, że świetnie się w nim czuje. Doskonale dobiera również garderobę pod kolor włosów, która pięknie podkreśla jej urodę. Jesteśmy na tak! 

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.