Adam Kornacki i Patryk Mikiciuk prawomocnie uniewinnieni. Po latach zapadło ostateczne rozstrzygnięcie sądu
Adam Kornacki i Patryk Mikiciuk usłyszeli prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego. Po trwającym od miesięcy postępowaniu sąd utrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcie, uniewinniając obu dziennikarzy TVN Turbo od stawianych im zarzutów. Po ogłoszeniu wyroku obaj zabrali głos, mówiąc o konsekwencjach, jakie sprawa miała dla ich życia prywatnego i zawodowego.

Sprawa, która od początku budziła duże zainteresowanie opinii publicznej, rozpoczęła się w 2025 roku po skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przez Prokuraturę Rejonową Katowice-Północ. W grudniu 2025 roku Sąd Okręgowy w Katowicach wydał wyrok uniewinniający, od którego odwołała się prokuratura. Teraz Sąd Apelacyjny utrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcie, co oznacza, że wyrok jest już prawomocny.
Po latach postępowania zapadło ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie dziennikarzy TVN Turbo
Postępowanie trwało od wielu miesięcy i obejmowało dwa etapy procesu sądowego. Po wydaniu przez Sąd Okręgowy wyroku uniewinniającego sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego, który utrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcie. Tym samym wieloletnie postępowanie dobiegło końca, a wyrok stał się prawomocny.
Adam Kornacki i Patryk Mikiciuk od początku procesu nie przyznawali się do stawianych im zarzutów o gwałt na dwóch kobietach w wieku 26 i 34 lat. W związku z toczącym się postępowaniem TVN Warner Bros. Discovery zawiesił współpracę z oboma prowadzącymi programy w TVN Turbo. W pierwszej instancji Sąd Okręgowy uznał, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do skazania obu oskarżonych i wydał wyrok uniewinniający. Rozstrzygnięcie zostało następnie utrzymane przez Sąd Apelacyjny, co oznacza, że Adam Kornacki i Patryk Mikiciuk zostali prawomocnie uniewinnieni.

Adam Kornacki i Patryk Mikiciuk zabrali głos po wyroku
Tuż po ogłoszeniu wyroku Adam Kornacki odniósł się do zakończenia sprawy. W wypowiedzi cytowanej przez Polską Agencję Prasową mówił przede wszystkim o wpływie wieloletniego postępowania na ich życie prywatne i zawodowe. Podkreślił, że chcą zamknąć ten rozdział i wrócić do codzienności, pozostawiając za sobą doświadczenia związane z procesem.
„Chcemy po pierwsze wrócić do domu, do rodziny. Odetchnąć głębiej i zastanowić się nad tym, co będzie dalej, bo ta sprawa nas niestety dosyć mocno wystygmatyzowała. Chcemy się tego wszystkiego wyzbyć i wrócić do normalnego życia, do normalnej pracy. Mam nadzieję, że będzie nam dane” – mówił Adam Kornacki cytowany przez PAP.
