yin joga
Fot. Adobe Stock
VIVA PSYCHE

Yin joga. Najspokojniejszy rodzaj jogi. Na czym polega?

Sprawdź, jak wygląda praktyka yin jogi

Paulina Filipowicz 12 kwietnia 2021 15:29
yin joga
Fot. Adobe Stock

Joga w ostatnich latach zyskuje coraz większą popularność. Wiele osób, które choć raz spróbowały tej praktyki, zauważa jej pozytywne wpływy na codzienne życie: pogłębienie elastyczności ciała, zmniejszenie poziomu stresu, wzmocnienie odporności czy redukcja bólu. Być może Ty też próbowałeś już różnych stylów jogi, jak vinyasa, hatha, joga Iyengara czy ashtanga. Prawdziwym odkryciem ostatnich lat jest również yin joga, którą warto poznać i wypróbować jej zbawienny wpływ na ciało i duszę.

Psychoterapia online, czy tak będzie wyglądała współczesna forma terapii?

Historia yin jogi

Yin joga jest jedną z młodszych szkół jogi, gdyż powstała w latach 70. XX wieku. Jest więc nowoczesną formą praktyki, jednak opiera się na chińskiej filozofii Tao, która swoją tradycją sięga wiele wieków wstecz. Twórcą yin jogi jest nauczyciel Paulie Zink, który odkrył, że bycie w harmonii z rytmem i przepływem natury jest istotą filozofii życia. Stworzona przez niego yin joga odwołuje się do doktryny pięciu żywiołów oraz zasady yin i yang stosowanych w medycynie chińskiej i akupunkturze.

Czym jest yin joga?

W celu zrozumienia, czym jest yin joga, najpierw trzeba zapoznać się z koncepcją „yin i yang”. Według chińskiej filozofii Tao,  wszystkie aspekty życia składają się z kontrastów – energii yin oraz yang. Nasze ciała, podejście do życia, emocje zawierają w sobie zarówno yin, jak i yang. Jak tłumaczy nauczyciel Paulie Zink, yin i yang są jak przeciwne bieguny: ciemność i światło, zimno i gorąc, miękkość i twardość, kobieta i mężczyzna. Choć ze sobą kontrastują, jedna część nie może istnieć bez drugiej. Nasze ciała również składają się z tkanek yin oraz tkanek yang.

Tkanki Yang: mięśnie, krew i skóra

Tkanki Yin: kości, stawy, ścięgna i powięź

Większość popularnych współcześnie praktyk jogi skupia się właśnie na tkankach yang, stosując pozycje rozwijające siłę, mięśnie i wytrzymałość. Jednak, aby zachować równowagę zarówno w życiu, jak i w ciele, potrzebujemy również ćwiczeń dla tkanek yin. Są to tkanki głębokie, na których pracuje się, stosując delikatny nacisk przez dłuższy czas, poprzez zatrzymanie w pozycji. Tym właśnie zajmuje się yin joga. Główne obszary w ciele, na których skupia się praktyka yin to biodra, miednica i dolna część pleców.

Echoiści lubią być tłem dla innych, jak magnes przyciągają narcyzów. Oto 5 cech, które ich wyróżniają

Jak wygląda praktyka yin jogi?

Yin joga nazywana jest najspokojniejszym treningiem świata. Nie oznacza to jednak, że jest łatwa.  Główną zasadą yin jogi jest wydłużone trwanie w pozycjach. Praktyka ta, tak samo jak inne style, opiera się na asanach, które układane są w ustalonych sekwencjach. Różni się jednak tym, że czas przebywania w jednej pozycji trwa od kilku do nawet kilkudziesięciu minut.

Zaczynając, przyjmij pozycję do odpowiedniej głębokości, a następnie pozostań w niej nieruchomy. Utrzymuj asanę przez jakiś czas, jednak pamiętaj, by dojść tylko do punktu, gdy czujesz opór w ciele. Nie musisz przechodzić bardzo głęboko. Bądź wyrozumiały dla siebie i swoich barier. Główną zasadą yin jogi jest wsłuchiwanie się w potrzeby ciała i szanowanie jego próśb i granic.

Kiedy praktykować yin jogę:
- Wcześnie rano, po przebudzeniu lub wieczorem, przed pójściem spać
- Przed aktywnym treningiem yang
- Wiosną i latem
- Gdy towarzyszy Ci dużo stresu
- Podczas cyklu menstruacyjnego kobiety

Yin joga buduję harmonię nie tylko w ciele, ale również w życiu codziennym. Obniża poziom stresu, uspokaja umysł, pozwala na odpoczynek, regenerację i głębszy sen. Poprawia również pracę serca i układu trawiennego, uczy świadomego oddechu i uważności. Korzyści, jakie yin joga wnosi do życia, zauważysz już po pierwszych podejściach do praktyki, które z pewnością zaowocują większym spokojem i harmonią.  

yin joga
Fot. Adobe Stock

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.