• VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
viva
viva
viva
  • Gwiazdy
  • Ludzie
  • Moda
  • Uroda
  • Styl życia
  • Kultura
  • Wideo
  • Nasze akcje
  • VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
player placeholder
  1. Viva.pl
  2. Styl życia
  3. Podróże
  4. Amazonka – dlaczego nadal nie znamy jej źródeł? Zapraszamy w podróż śladem królowej rzek

Amazonka – dlaczego nadal nie znamy jej źródeł? Zapraszamy w podróż śladem królowej rzek

pasterka lam znad Amazonki

STANISLAS FAUTRE/FIGARO PHOTO/EAST NEWS

A L
wtorek, 3 maja 2016 18:15
Obserwuj nas w Google

Galeria (9 zdjęcia)

1 / 9
pasterka lam znad Amazonki

STANISLAS FAUTRE/FIGARO PHOTO/EAST NEWS

pasterka lam znad Amazonki

W poszukiwaniu źródeł Amazonki. Wysoko w malowniczych peruwiańskich Andach, na podniebnych mokradłach sączy się cienki strumyk lodowatej wody, będący początkiem majestatycznej Amazonki. Znalezienie jej źródła nie jest proste i budzi największe emocje wśród podróżników na całym świecie już od czasów konkwistadorów. Jak to się stało, że w XXI wieku zlokalizowanie źródeł największej i najsłynniejszej rzeki świata wciąż jest problemem? Na to pytanie w kwietniowej VIVIE! próbuje odpowiedzieć podróżnik Dariusz Raczko.

Tekst: Dariusz Raczko
dziennikarz, podróżnik, pilot wycieczek

Zdjęcia: STANISLAS FAUTRE/FIGARO PHOTO/EAST NEWS

Na zdjęciu:  Pasterka lam z okolic źródeł Amazonki. Pasterze rzadko zapuszczają się na mokradła, z których spływa rzeka.

Polecamy też: Australia kamperem? Znamy najlepsze miejsca kempingowe polecane przez Aussie. Relacja z podróży

2 / 9
najglebszy-kanion-na-ziemi-przy-amazonce-349822-GALLERYBIG-a89e2a6

STANISLAS FAUTRE/FIGARO PHOTO/EAST NEWS

najglebszy-kanion-na-ziemi-przy-amazonce-349822-GALLERYBIG-a89e2a6

Minus 25 stopni C wygania nas z namiotów jeszcze przed świtem. Opatuleni w śpiwory, koce i kurtki łapczywie wypatrujemy pierwszych promieni słońca. Kiedy wreszcie błyska nad górami, z każdą minutą robi się cieplej, a słońce zdziera kurtynę mroku z coraz to niższych partii doliny. Oświetla kolejne kępki wysokogórskiej trawy ichu, kolejne głazy. Chwila pełna mistycyzmu, kiedy człowiek czuje, jak maleńką jest cząstką natury.


Kropla do kropli
Jesteśmy na wysokości 4700 m n.p.m., w peruwiańskich Andach, obok kamiennej zagrody dla lam nad strumykiem Lloqueta. Ta niepozorna strużka wody, rozmarzająca właśnie w promieniach słońca, jest Amazonką, największą rzeką świata.
Królowa rzek staje się tą prawdziwą Amazonką znacznie niżej, przy granicy z Brazylią, gdzie sceneria jest zupełnie inna – meandruje wśród gęstej zieleni równikowej puszczy, a duszne i wilgotne powietrze powoduje, że człowiek tęskni za suchym miejscem, gdzie mógłby odpocząć od tego, co go otacza. Wcześniej, zanim stanie się Amazonką, nosi wiele innych nazw, z których najbardziej znane to Apurimac, Ukajali i Solimões. Tam rzeka ma już 20 kilometrów szerokości, by przy ujściu rozlewać się na szerokość ponad 100 kilometrów.

Na zdjęciu: Góra Mismi. Po drugiej stronie Mismi opada urwistymi stokami do najgłębszego kanionu na ziemi, jaki przez miliony lat wyżłobiła rzeka Colca.

Polecamy też: W górę rzeki, w głąb duszy. Kongo oczami Marcina Kydryńskiego.

3 / 9
yareta-lub-llareta-to-przedziwna-roslina-rosnaca-w-amazonii-349824-GALLERYBIG-75df034

STANISLAS FAUTRE/FIGARO PHOTO/EAST NEWS

yareta-lub-llareta-to-przedziwna-roslina-rosnaca-w-amazonii-349824-GALLERYBIG-75df034

Powyżej Lloquety też jeszcze raz zmienia nazwę – na Carhuasanta. I właśnie źródła tego potoczku, który bez trudu można przeskoczyć, na wysokości 5 kilometrów powyżej ujścia są miejscem, skąd pierwsze krople wody nieprzerwanie spływają do Atlantyku, tworząc gigantyczną rzekę.
Faktycznym źródłem jest maleńkie jeziorko Ticlla Cocha (5142 m n.p.m.), ot 100-metrowa kałuża u podnóża potężnej, pokrytej wiecznym śniegiem góry Mismi. Stojąc na jej szczycie, widać łagodnie opadającą aż po horyzont, pagórkowatą dolinę Amazonki z jednej strony, a z drugiej urwistą dolinę rzeki Colca, wpadającą w czeluść najgłębszego kanionu na ziemi i niosącą swe wody do Pacyfiku. Obie doliny łączy stara ścieżka przewijająca się przez przełęcz pod Mismi, która pamięta czasy, zanim na te tereny przybyli Inkowie.

Na zdjęciu: Yareta lub llareta to przedziwna roślina rosnąca w Amazonii.

Polecamy też: Podróże Marka Niedźwieckiego: "Australia to mój nałóg. Chcę tam wrócić"

 

4 / 9
kondor-nad-altiplano-349825-GALLERYBIG-83e0a25

STANISLAS FAUTRE/FIGARO PHOTO/EAST NEWS

kondor-nad-altiplano-349825-GALLERYBIG-83e0a25

Tata Mismi
Europejczycy długo nie wiedzieli, gdzie ma początek Amazonka. Za to miejscowi Indianie od wieków czcili górę Mismi.
Inkowie, wkraczając do doliny rzeki Colca, która stała się wkrótce spichlerzem dla imperium Tawantinsuyu, nadali najwyższy status wiosce Coporaque, a ta odcięła wodę wsi Yanke. Pozbawieni wody mieszkańcy Yanke musieli znaleźć nowe jej źródło albo wynieść się z doliny. Wyruszyli więc na ośnieżony Mismi (5655 m n.p.m.), po którego wschodniej stronie znaleźli  źródło. Zbudowali od niego imponujący kanał wyposażony w zastawki i akwedukty.
Kradzieże wody stawały się zarzewiem zbrojnych konfliktów, a w czasie częstych susz ludzie zaczęli prosić górę, by rodziła wodę nieustannie. Ustanowiono skomplikowane obrzędy wykorzystujące elementy dawnych wierzeń i chrześcijaństwa, zwane Tata Mismi.

Na zdjęciu: Kondor nad Altiplano.

Polecamy także: Katarzyna Zielińska na Bali. "Nigdzie na świecie kwiaty nie pachną tak pięknie".

5 / 9
rezerwat-salinasaguada-blanca-349826-GALLERYBIG-708d53e

STANISLAS FAUTRE/FIGARO PHOTO/EAST NEWS

rezerwat-salinasaguada-blanca-349826-GALLERYBIG-708d53e

Obrzędy Tata Mismi gromadzą wszystkich mieszkańców, którzy wygarniają z kanału kamienie, błoto i umacniają ściany. Pod wieczór przy ogniskach jedzą, piją almidon i pisco, tańczą. Jest to praktycznie jedyne prawdziwe i niedostępne dla obcych święto. Wszystkie inne są symboliczne – religijne lub upamiętniają wydarzenia z przeszłości. To jest żywe. Bo brak wody w tych pustynnych górach oznacza śmierć osady, jak to stało się z opuszczoną dziś wioską Ran-Ran na stokach Mismi. Andyjska góra, rodząca olbrzymią Amazonkę, jest czczona przez Indian jako źródło wody niezbędnej do przetrwania.


Gdzie to źródło?
Pierwszym, który wyruszył na poszukiwania źródeł, był hiszpański konkwistador Francisco de Orellana, którego celem nie były jednak odkrycia geograficzne, lecz żądza złota i dotarcia do mitycznej krainy El Dorado, leżącej ponoć w amazońskiej puszczy. Orellana nie wrócił z tej wyprawy, ale przez lata rzekę nazywano jego imieniem, zanim zaczęto używać nazwy tajemniczego, znanego z opowieści Indian, plemienia wojowniczych kobiet żyjących nad nią.

Na zdjęciu: Rezerwat Salinas–Aguada Blanca.

Polecamy także: Patricia Kazadi: "Nie mogę uwierzyć, że w Afryce znają mnie i moją muzykę!".

6 / 9
osniezony-szczyt-mismi-349829-GALLERYBIG-2427d8b

STANISLAS FAUTRE/FIGARO PHOTO/EAST NEWS

osniezony-szczyt-mismi-349829-GALLERYBIG-2427d8b

Źródła doszukiwano się w wielu miejscach, głównie jednak w dorzeczu potężnego dopływu Marañón. Zaledwie 45 lat temu źródła Amazonki ustaliła wyprawa Towarzystwa National Geographic pod wodzą podróżnika Lorena McIntyre’a. Źródłowe jeziorko u stóp Mismi zostało nazwane jego imieniem. Sam odkrywca określił je jako bardziej staw niż jezioro – raptem 30 metrów szerokości.
Nie był to koniec poszukiwań, ale McIntyre nie pomylił się wiele. Źródło „wędrowało” jeszcze po najbliższej okolicy, bo miano odkrywcy początku Amazonki było łakomym kąskiem dla jego rozmaitych odkrywców i pseudoodkrywców. Jak trafnie określił to nestor polskich podróżników, Ryszard Badowski, niektórzy próbowali odkryć niezakryte… Ostatecznie uznano za źródło, w dużej mierze dzięki rozwojowi technik pomiarów satelitarnych, niedalekie jeziorko Ticlla Cocha. Ostatecznych pomiarów potwierdzających lokalizację źródła dokonała w 2000 roku inna wyprawa pod auspicjami National Geographic, kierowana tym razem przez Polaka – Andrzeja Piętowskiego.

Na zdjęciu: Ośnieżony szczyt Mismi.

Polecamy też: Norwegia, czyli królestwo polarnej zorzy.

7 / 9
indianie-collaguas-i-cabanas-349831-GALLERYBIG-ced8f0f

STANISLAS FAUTRE/FIGARO PHOTO/EAST NEWS

indianie-collaguas-i-cabanas-349831-GALLERYBIG-ced8f0f

Swojski koniec świata
Jeśli ktoś by mnie zapytał, jaka jest najbardziej polska rzeka poza naszymi granicami, bez cienia wahania wskażę Amazonkę. Zaczęło się w roku 1981, kiedy zdobywcy kanionu Colca z wyprawy Canoandes pod wodzą Andrzeja Piętowskiego dotarli do zamarzniętych źródeł innego strumienia – Apachety, która po połączeniu z Carhuasantą tworzy Lloquetę. Z tego miejsca cztery lata później Piotr Chmieliński rozpoczął spływ całą długością Amazonki, czego dokonał jako pierwszy człowiek w historii. Przez większość drogi towarzyszył mu amerykański pisarz Joe Kane, którego książka „Running the Amazon” stała się podróżniczym bestsellerem. W Polsce ukazała się pod tytułem „Z nurtem Amazonki”. Osiągnięcia zarówno wyprawy Canoandes, jak i późniejszy spływ Chmielińskiego doczekały się wpisów w Księdze rekordów Guinnessa i zostały uznane jako jedne z najważniejszych osiągnięć eksploracyjnych XX wieku. Ale polskie „odkrywanie” Amazonki wciąż ma się dobrze. Zaledwie na początku marca wróciło ze swej wyprawy dwóch podróżników – Dawid Andres i Hubert Kisiński, którzy pokonali cały dystans od Ticlla Cocha do ujścia Amazonki na… rowerach. Początkowo podróżowali, jadąc na nich w raczej typowy sposób, ale niżej przesiedli się na rowery wodne. Zaraz po powrocie zostali uhonorowani nagrodą za wyczyn roku podczas festiwalu podróżniczego Kolosy w Gdyni.

Na zdjęciu: Indianie Collaguas i Cabanas

Polecamy też: Andora - zimowe księstwo w Pirenejach. Na narty z VIVĄ!

8 / 9
osada-ran-ran-349833-GALLERYBIG-c05cc72

STANISLAS FAUTRE/FIGARO PHOTO/EAST NEWS

osada-ran-ran-349833-GALLERYBIG-c05cc72

Epilog z niespodzianką
Chmieliński też nie spoczął na laurach. Od lat mieszkający w Stanach biznesmen angażuje się w większość wypraw amazońskich, udzielając wsparcia w zakresie logistyki, organizacji, przede wszystkim wiedzy o rzece i jej specyfice. Skoro raz już przyłożył rękę do ustalenia miejsca, z którego wypływa Amazonka, postanowił zrobić to jeszcze raz.
„Tylko nic nikomu nie mów”, zakończył naszą rozmowę jakieś cztery lata temu. O tym projekcie rzeczywiście wiedziała tylko garstka ludzi. Źródła Amazonki znów miały ruszyć w drogę, i to daleką, bo o 1200 kilometrów. I poniekąd tak się stało.
Niejaki James „Rocky” Contos, kajakarz i naukowiec, zgłosił się do Chmielińskiego, na całym świecie uważanego za guru w kwestiach związanych z Amazonką, przekonując, że źródła królowej rzek znajdują się zupełnie gdzie indziej. Wcześniejsze obrazy satelitarne były zbyt niewyraźne i trop ten uszedł uwadze wszystkich poszukiwaczy źródeł. Contos wskazał na źródła Mantaro – dość blisko stolicy Peru, Limy, lecz w słabo poznanych górach Rumi Cruz, co wydłużyłoby Amazonkę o 70 kilometrów. I była to prawda. Kolejne ekspedycje z udziałem Chmielińskiego potwierdziły te przypuszczenia.

Na zdjęciu: Osada Ran-Ran.

Polecamy: Indie. Nad świętym brzegiem Gangesu spotykają się codziennie życie i śmierć. Reportaż z Waranasi.

9 / 9
klif-u-stop-gory-mismi-349834-GALLERYBIG-2790151

STANISLAS FAUTRE/FIGARO PHOTO/EAST NEWS

klif-u-stop-gory-mismi-349834-GALLERYBIG-2790151

Pojawiło się jednak pewne „ale”. Gdyby nie ingerencja człowieka, Mantaro otrzymałoby palmę pierwszeństwa. Jednak na rzece wybudowano potężną tamę i hydroelektrownię Tablachaca, która zasila w energię jedną trzecią Peru. W porze suchej woda kierowana jest 25-kilometrowym tunelem prosto na turbiny, pozostawiając suchy długi odcinek koryta rzeki okrążający górskie pasmo. Gdyby nie to, rzeczywiście Mantaro raz na zawsze rozwiązałoby spór o źródła Amazonki. A tak stało się źródłem sezonowym, co według definicji wyklucza je z rywalizacji. Niezły bałagan, prawda? Wydawać by się mogło, że nie ma już białych plam na mapie, a tak z pozoru oczywista kwestia, jak zlokalizowanie źródeł największej rzeki świata, nie może być problemem w XXI wieku. No właśnie: największej. Ale czy najdłuższej? I tu naukowcy nie są zgodni, czy Amazonka jest dłuższa od Nilu, czy też odwrotnie. Przynajmniej źródła Nilu, odkryte przez Stanleya w 1876 roku niewzruszenie pozostają na swoim miejscu. Choć wielu twierdzi, że znacznie wcześniej odkryli je Rzymianie.
A co z Amazonką? Pewnie przyniesie kolejne niespodzianki, zawsze też będzie stanowić wyzwanie dla poszukiwaczy przygód, pragnących pokonać jej bieg w ten czy inny sposób, może szybciej, może z jeszcze większą fantazją. Na razie wygląda na to, że Indianie, modląc się do duchów góry Mismi o wodę, odprawiając obrzędy Tata Mismi, mają więcej racji niż wszyscy podróżnicy świata.

Na zdjęciu: Klif u stóp góry Mismi.

Zobacz także: Ocalić misia. Natura wyposażyła niedźwiedzie polarne w odporność na siarczyste mrozy, ale nie w odporność na ocieplenie klimatu, które je zabija.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

podróże

Redakcja poleca

Miękkość, Wygoda i Atrakcyjny Styl
W 6 Kolorach
Nike
Miękkość, Wygoda i Atrakcyjny Styl
RABAT
Zobacz
Krem z Retinalem Kapsułkowanym
FUEMO
Krem z Retinalem Kapsułkowanym
Zaawansowana Formuła
Zobacz
Lekki Krem Nawilżający do Twarzy
Lavido
Lekki Krem Nawilżający do Twarzy
Age Away
Zobacz
Stylowe Kurtki i Płaszcze
Reserved
Stylowe Kurtki i Płaszcze
Najmodniejsze Modele
Zobacz
REKLAMA

Zobacz także

MAINHATTAN, ARCHITEKTONICZNY FENONOMEN FRANKFURTU.
Podróże
Nie Berlin, nie Paryż. Ten nieoczywisty kierunek na city break ma wieżowce, Rembrandta i wino
Domem Salvadora Dalego i Gali stała się rybacka wioska Port Lligat nieopodal Cadaqués. Obok widok na typową uliczkę w Cadaqués, miasta, w którym urodził się ojciec artysty.
Podróże
Gigantyczne jajka na dachu i dom jak labirynt. To tutaj Salvador Dalí stworzył swój „mistyczny raj”. Ten zakątek Katalonii kochał najbardziej
OPERA W KAMIENIOŁOMIE
Podróże
Opera w kamieniołomie, musical na jeziorze i rock pod gwiazdami. Tak wygląda muzyczne lato w Austrii
Ernest Hemingway z czwartą żoną Mary Welsh. To małżeństwo trwało najdłużej – 15 lat, aż do śmierci pisarza. Zdjęcie wykonano na tarasie widokowym jego ukochanej willi Finca Vigía niedaleko Hawany.
Podróże
Cztery małżeństwa i jedna miłość na całe życie. „Zawsze będę ją kochał”, mówił Ernest Hemingway. Od tej historii i tego miejsca trudno się oderwać
View of  Gdynia coast
Podróże
Z morza, i z marzeń. Oto najpiękniejsze oblicze Gdyni, którego nie znają turyści
j
Podróże
Kolejna modernistyczna perełka z Polski na liście UNESCO! To miejsce trzeba odwiedzić
Wyspa Budelli I
Podróże
Plaże jak na Seszelach, ale to wciąż Europa. Na tę wyspę dolecisz z Polski w kilka godzin
Park Narodowy Hwange w Zimbabwe słynie z bardzo dużej populacji słoni. Stada tych olbrzymów można tam obserwować przez cały rok.
Podróże
Są symbolem mądrości i siły. Od tysięcy lat budzą podziw. Badacze wciąż odkrywają kolejne dowody niezwykłej inteligencji tych zwierzą
para na wakacjach
Podróże
Sierpniówka last minute nie musi być droga. Oto pięć hitów tego lata
Jezioro Sławskie
Podróże
W tym polskim jeziorze woda jest cieplejsza niż w Turcji. Noclegi za grosze i regionalne jedzenie zachwycają, a wciąż niewiele osób wie o tym miejscu
Wilno
Podróże
Ta europejska stolica nie leży nad morzem, a ma piękne plaże jak w znanych kurortach. Z Polski to tylko kilka godzin jazdy autem
Zrmanja
Podróże
Krajobraz jak na Dzikim Zachodzie, ale to Europa. Do tego kanionu, w którym nagrywano „Winnetou”, z Polski można dotrzeć w trzy godziny
Windfarm in the outskirt of Bryne, Norway
Podróże
Rodzinne miasteczko Erlinga Haalanda podbija serca turystów. Norweska perełka zachwyca krajobrazami jak z bajki
Bolonia
Podróże
To miasto we Włoszech UNESCO doceniło dopiero po latach. Wiele osób wciąż nieświadomie je omija
Dzielnicę Rimini San Giuliano w czasach dzieciństwa Felliniego zamieszkiwali rybacy i drobni rzemieślnicy. Dziś to najbardziej malowniczy zakątek miasta.
Podróże
Nie tylko plaże i la dolce vita. Rimini skrywa świat, który ukształtował Felliniego. To miasto wciąż opowiada najpiękniejsze historie
jamniki nowe - Joanna Koroniewska, Maciej Dowbor, VIVA! 16/2025
Podróże
Dowbor i Koroniewska wybrali ten raj na wakacje. Wyprzedził Malediwy i Seszele

Akcje

Hanna Żudziewicz, Viva! 12/2024 Jacek Jeschke, Viva! 12/2024
Taniec, emocje i blask gwiazd. GOLDEN STARS TROPHY by Żudziewicz & Jeschke już 22 sierpnia!
Współpraca reklamowa
Wyprawka technologiczna 2.0. Jak wyposażyć ucznia i nie zbankrutować?
Współpraca reklamowa
BREUNINGER
Modowe eksperymenty na jesień, czyli stylowy powrót do biura
Współpraca reklamowa
Hotel Mercure Poznań Centrum
Miejsce, w którym narodziła się tradycja świętowania Dnia Babci
Współpraca reklamowa
wystawa Nabiści 2_fot. MŁK
Francuscy buntownicy w Łazienkach Królewskich. Ponad 90 arcydzieł do obejrzenia na wystawie „Nabiści. Prorocy nowej sztuki”
Współpraca reklamowa
PZU Rafał Majka
Bezpiecznie na rowerze. O odpowiedzialności na drodze rozmawiamy z Rafałem Majką
Współpraca reklamowa
IMG_3365
Okrągły stół KnowHer. Pięć praktyczek biznesu o tym, czego dziś naprawdę potrzebują przedsiębiorczynie
Współpraca reklamowa
HerPrivateHell_SophieThatcher_01
Wychowała się wśród mormonów, dziś wbrew rodzicom gra w filmach grozy. Sophie Thatcher w horrorze „Jej piekło” chwalą wszyscy
Współpraca reklamowa
Le Gosse
Co sprawia, że kolacja zostaje z nami na długo? Chefowie FineDiningWeek® o sztuce mistrzowskich momentów
Współpraca reklamowa
Młoda kobieta na plaży z butelką fizz&go
Co zabrać na plażę? Małe rzeczy, które robią dużą różnicę podczas wakacji
Współpraca reklamowa
viva
  • O nas
  • Reklama
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Moje zgody
  • Newsletter

Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.

©BURDA MEDIA POLSKA SP. Z O. O. 2026

Party.pl Glamour.pl Cocolita.pl Mamotoja.pl Mojegotowanie.pl National-geographic.pl Polki.pl Kobieta.pl Przyslijprzepis.pl Elle.pl Wizaz.plStory.pl

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.