Dwa razy taniej niż we Włoszech, bajecznie jak w Grecji. Ten kraj to wciąż niedoceniany wakacyjny kierunek w Europie
Jeszcze niedawno Albania była omijana przez turystów. Dziś zachwyca Polaków turkusową wodą, klimatycznymi miastami i cenami znacznie niższymi niż w Grecji czy Chorwacji. To jeden z najbardziej zaskakujących kierunków wakacyjnych w Europie.

Jeszcze kilkanaście lat temu Albania pozostawała dla wielu turystów tajemniczym i nieoczywistym krajem Bałkanów. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Polacy coraz częściej wybierają Albanię na wakacje, zachwycając się turkusowym morzem, klimatycznymi miastami i cenami znacznie niższymi niż w popularnych kurortach Grecji czy Chorwacji. To kraj pełen kontrastów, gdzie ślady komunizmu spotykają się z luksusowymi hotelami i rajskimi plażami.
Tirana po upadku komunizmu zmieniła się nie do poznania
Jeszcze na początku lat 90. Tirana była niewielkim i spokojnym miastem. Granice stolicy Albanii wyznaczały ulice, które dziś znajdują się w samym centrum. Wszystko zmieniło się po 1991 r., gdy upadł komunizm i mieszkańcy kraju mogli swobodnie zmieniać miejsce zamieszkania.
Do Tirany zaczęły napływać tłumy ludzi z całej Albanii. Miasto eksplodowało energią i chaosem. Ulice, które wcześniej były niemal puste, zapełniły się samochodami, sklepami i nowymi budynkami. Dawniej samochód był symbolem luksusu i władzy. Po mieście jeździli głównie partyjni działacze, a mieszkańcy wspominają czarnego mercedesa Envera Hodży, który przez 40 lat rządził Albanią żelazną ręką.
W czasach komunizmu w Tiranie brakowało niemal wszystkiego. Zakupy robiło się z własnymi woreczkami, a produkty sprzedawano bez opakowań. Dziś stolica Albanii jest zupełnym przeciwieństwem dawnej rzeczywistości. Wszędzie widać reklamy, nowoczesne wieżowce, restauracje i tłumy ludzi.
ZOBACZ TEŻ: To miasto jest różowe. Dosłownie. I większość Europejczyków nigdy o nim nie słyszała!

Kolorowa rewolucja Edi Ramy odmieniła stolicę Albanii
Ogromną rolę w przemianie Tirany odegrał Edi Rama – były burmistrz miasta, a obecnie premier Albanii. To właśnie on rozpoczął słynną „kolorową rewolucję”, która zmieniła wygląd stolicy.
Szare budynki zaczęły pokrywać intensywne kolory: zieleń, róż, żółć i fiolet. Tirana szybko stała się jednym z najbardziej charakterystycznych miast Bałkanów. Kolor pojawił się wszędzie – na elewacjach, w restauracjach, kawiarniach i przestrzeni miejskiej.
Dziś stolica Albanii zachwyca kontrastami. Obok luksusowych butików stoją prowizoryczne punkty usługowe, a nowoczesne wieżowce sąsiadują z chaotyczną zabudową. Tirana jest jednocześnie dynamiczna i spokojna. Albańczycy godzinami siedzą w kawiarniach, rozmawiają o polityce i spotykają się ze znajomymi.
W centrum miasta znajduje się plac Skanderbega – serce Tirany. Można tam zobaczyć meczet Ethem Beja, wieżę zegarową, Pałac Kultury oraz Narodowe Muzeum Historyczne.
Berat i Gjirokastër wyglądają jak miasta z baśni
Osoby, które chcą zobaczyć bardziej historyczne oblicze Albanii, powinny odwiedzić Berat i Gjirokastër. To dwa wyjątkowe miasta, które zachowały orientalny klimat i dawną architekturę.
Berat nazywany jest „miastem tysiąca okien”. Charakterystycznym symbolem miasta jest dzielnica Mangalem z małymi białymi domami i regularnymi rzędami okien. Miasto wygląda jak kamienna baśń rozciągnięta na zboczu wzgórza.
Z kolei Gjirokastër określane jest mianem „miasta tysiąca schodów”. Nad miejscowością góruje forteca, a kamienne uliczki i domy tworzą niezwykły klimat. Symbolem miasta jest trzypiętrowy dom Zakate z dwiema potężnymi wieżami.
To właśnie w Gjirokastër urodził się Ismail Kadare – najsłynniejszy albański pisarz. Miasto od lat uznawane jest za jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w Albanii.
ZOBACZ TEŻ: Mało kto o niej słyszał. Ta włoska wyspa to zielona alternatywa dla Capri i ukryty hit Włoch
Ksamil i Albańska Riwiera stały się wakacyjnym hitem Polaków
Największą popularnością wśród turystów cieszy się dziś Albańska Riwiera. Region rozciąga się od przełęczy Llogara aż do Lukovë i zachwyca malowniczym wybrzeżem.
Jednym z najbardziej znanych miejsc jest Saranda. Wieczorami promenada zamienia się tam w tętniące życiem centrum spacerów, muzyki i spotkań towarzyskich. Albańczycy wychodzą na tradycyjne xhiro, czyli wspólny spacer po mieście.
Ogromną popularność zdobyły również Himarë i Dhërmi. Himarë przyciąga spokojniejszą atmosferą i pięknymi plażami, natomiast Dhërmi słynie z imprezowego klimatu i licznych klubów.
Prawdziwą gwiazdą albańskiego wybrzeża pozostaje jednak Ksamil. To właśnie tam znajdują się najbardziej znane plaże Albanii – piaszczyste, złociste i otoczone turkusową wodą. Kurort rozwija się bardzo dynamicznie i każdego roku przyciąga coraz więcej turystów z Polski.
Niedaleko Ksamilu znajduje się Butrint – dawna grecka kolonia nad jeziorem. Wśród ruin teatru, świątyń i wież można zobaczyć łodzie wyławiające małże, które są lokalnym przysmakiem. Małże w winie to jedna z najbardziej charakterystycznych potraw regionu.

Jak zaplanować podróż do Albanii i nie przepłacić?
Podróż do Albanii jest dziś łatwa i stosunkowo tania. Najwygodniejszym rozwiązaniem pozostaje lot do Tirany, szczególnie w sezonie letnim, gdy dostępnych jest wiele połączeń tanich linii lotniczych.
Do Albanii można również dopłynąć promem z włoskich portów, między innymi z Bari i Ankony, do Durres lub Vlory.
Polacy mogą przebywać w Albanii do 90 dni bez wizy. Wystarczy ważny dowód osobisty lub paszport. Po kraju kursują tanie busy i autobusy, jednak wielu turystów decyduje się na wynajem samochodu, który daje większą swobodę zwiedzania.
Albania nadal pozostaje jednym z najtańszych kierunków w Europie Południowej. Dotyczy to zarówno noclegów, jak i restauracji. Najlepszym okresem na podróż są wiosna oraz wczesna jesień, gdy temperatury są przyjemne, a liczba turystów znacznie mniejsza niż latem.
Źródło: National Geographic