VIVA! VIDEO

„Na swój pierwszy pokaz zaprojektowałam strój inspirowanym Leninem, gdzie zamiast spodni miałam... mini” wspomina Grażyna Hase

„Mogłam stracić wszystko, a napisał o mnie Sunday Times”, dodaje projektantka

Marta Cieplak 23 września 2022 16:30

Grażyna Hase zaczynała jako modelka, a potem postanowiła zostać projektantką. Jej projekty powstawały na cieniutkich serwetkach w kawiarni U literatów na Krakowskim Przedmieściu. Jak wyglądał jej pierwszy pokaz? To niezwykłe wydarzenie projektantka, nazywana polską Mary Quant, wspomina w rozmowie z nami.

ZOBACZ TAKŻE: "Są tylko dwie rzeczy, dla których warto żyć: miłość i sztuka", mawia projektantka Grażyna Hase

Odważny i skandalizujący pokaz Grażyny Hase

Pierwsza kolekcja Grażyny Hase o nazwie Kozak Look powstała w 1967 i mogła okazać się nie lada skandalem, była bowiem inspirowana Rosją. Sama projektantka wystąpiła zresztą na wybiegu w stroju a la Lenin, tyle, że zamiast spodni Grażyna Hase miała na sobie... mini! „Gdyby ktoś uznał, że kpię sobie z Lenina straciłabym wszystko” wspomina w naszej rozmowie. I dodaje: „Balansowałam na krawędzi skandalu, ale cały czas różne rzeczy uchodziły mi na sucho”. Jej zdjęcia w tym odważnym looku natychmiast obiegły świat i zostały opublikowane m.in. w „Sunday Times”, a o Grażynie Hase zrobiło się głośno. A jej sława trwa do dziś.

Zobaczcie, jak wspomina swoje początki. 

TAGI #moda #Viva Moda

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Czy łatwo było jej znów zaufać mężczyźnie i co z tym ślubem? „Raz bardziej chce Michał, raz ja", mówi Ewa Kasprzyk

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

NATALIA KUKULSKA I MAŁGORZATA SOCHA: przyjaciółki w rozmowie pełnej czułości, kobiecej energii i śmiechu. O TYM SIĘ MÓWI: była najbardziej znienawidzoną kobietą na świecie, dzisiaj jest kochana i podziwiana. Czy KRÓLOWA CAMILLA aż tak się zmieniła, czy Brytyjczycy zmienili front? ELIZA RYCEMBEL: jedna z najzdolniejszych aktorek młodego pokolenia nie pogardziłaby epizodami, ale… reżyserzy widzą ją w głównych rolach. MARIA ROTKIEL: uznana psycholog apeluje: „Dziewczyny, musimy być dla siebie ważne!”.