Monika Janowska, Robert Janowski, Monika i Robert Janowscy, VIVA! 11/2021
Fot. Łukasz Kuś
TYLKO W VIVIE!

Monika Janowska o hejcie: „Popadłam w silną nerwicę, to doświadczenie było dla mnie totalnie obce”

„Poza Polską, nie spotkałam się z takim atakiem. Bałam się wychodzić z domu”

Krystyna Pytlakowska 3 czerwca 2021 08:49
Monika Janowska, Robert Janowski, Monika i Robert Janowscy, VIVA! 11/2021
Fot. Łukasz Kuś

Poznali się na Facebooku 10 lat temu, pobrali dwa lata później. On był mężczyzną po przejściach – miał za sobą dwa nieudane małżeństwa, dzieci, ona – kobietą z przeszłością. O tym, jak radzili sobie z hejtem, który dotyczył zwłaszcza Moniki, życiu w patchworkowej rodzinie, „przebranżowieniu” w czasach pandemii i planach na przyszłość, Monika i Robert Janowscy opowiadają Krystynie Pytlakowskiej.

 
Dobrze, to wróćmy do Waszych początków. Zamieszkałaś z Robertem. Jak przyjęły Cię jego córki?

Monika: Bardzo dobrze. Starsza – Anielka – już mieszkała z nami na stałe, a młodsza na początku tylko dochodziła, a po półtora roku też się do nas przeniosła. I przez tych 10 lat stworzyłyśmy sobie własne życie. Wychowywałam je bez żadnego planu i doświadczenia. Nie mam własnych dzieci. Nie miałam też pomocy babć. Byliśmy we czwórkę. I nie miało znaczenia, czy jestem ich biologiczną matką, czy nie. Miałyśmy z dziewczynami tylko siebie. I, jak w innych rodzinach, bywało różnie. Ale miałam jeden cel: wychować je w miłości i poczuciu bezpieczeństwa. Reszta wychodziła w praniu.

(...)

 
Trudno Ci było przestawić życie z pojedynczego na podwójne, do pary?

Robert: Nie, to był mój cel i marzenie. Gorzej było z Monią, bo ona miała dom w Miami. Nie wiem, czy gdybym mieszkał w Stanach, zdecydowałbym się wrócić do Polski, wziąć pod opiekę obce dzieci i liczyć na to, że jakoś to będzie. Tym bardziej podziwiam Monikę, że umiała odmienić swoje życie o 180 stopni.

Zobacz też: Monika Janowska o wydarzeniach sprzed lat: „Zabrali dokumenty, nadali obce imię”

Nieustannie się wspieracie. Działo się w Waszym życiu, a zwłaszcza w życiu Moniki, dużo zła i oskarżeń.

Robert: Cała ta sprawa amerykańska, nagonka na nią.
Monika: Ten straszny hejt. Popadłam w silną nerwicę, to doświadczenie było dla mnie totalnie obce. Żyłam w innym świecie, też nie różowym, ale nigdy, poza Polską, nie spotkałam się z takim atakiem. Bałam się wychodzić z domu. Wszędzie byli paparazzi, bo ten temat się świetnie ,,klikał” i sprzedawał. Żeby wyjść na świeże powietrze, Robert mnie czasem wywoził w samochodzie pod kocem. Widać ,,wycieczki” w bagażniku ktoś tam ,,na górze” napisał mi w życiorysie drukowanymi literami (śmiech).

Monika Janowska, Robert Janowski, Monika i Robert Janowscy, VIVA! 11/2021
Fot. Łukasz Kuś

Robert: Na szczęście ta sprawa jest już poza nami.
Monika:  Wygrałam wszystkie sprawy sądowe tutaj, w Polsce, zostałam oczyszczona z zarzutów, przeproszona, ale jeszcze długo musiałam bronić się przed nienawiścią ze strony internetowych hejterów.
Robert: Wymyśliliśmy nawet, że się rozstajemy, żeby wszystko wyciszyć. Oczywiście nie miałem takiego zamiaru. To nie sztuka być z kimś, gdy jest dobrze. Sztuka, gdy ta druga osoba przeżywa taki dramat. Teraz już nie śledzimy, co o nas piszą, ale nasze wspólne bycie razem trafiło na rzeczywistość kolorowo-gazetową.

A potem Twoje odejście z programu „Jaka to melodia?”. Dla Ciebie to musiało być trzęsienie ziemi.

Robert: Prowadziłem ten program 21 lat. Ale gdy podejmuje się taką decyzję świadomie, to nie jest aż tak bolesna, jak ludzie myślą.

Pytałeś Monikę, czy powinieneś odejść z telewizji?

Robert: Podejmowaliśmy decyzję razem.
Monika: Mamy w domu taki specjalny okrągły stół. Zawsze przy nim siadamy do trudnych rozmów. 

Zobacz też: Robert i Monika Janowscy świętują 10. rocznicę związku. Oto historia ich miłości

  
Monika Janowska, Robert Janowski, Monika i Robert Janowscy, VIVA! 11/2021
Fot. Łukasz Kuś

Izabela Janachowska, Krzysztof Jabłoński, VIVA! 11/2021, czerwiec, okładka
Fot. Krzysztof Opaliński

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.