Konrad Szczęsny 26 października 2016 08:30
1/10
Grażyna Szapołowska, Viva!, październik 2016
Copyright @Marlena Bielińska/MOVE
1/10

Grażyna Szapołowska to ikona seksu. W czasach PRL uchodziła w Polsce za niekwestionowaną gwiazdę. Mężczyźni wzdychali do niej gromadnie, kobiety zazdrościły klasy, stylu i kobiecego magnetyzmu. Dziś stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Zobacz, jak 60-latka pozowała w sesji dla „Vivy!”.

 

Futro z soboli? Przejażdżka jaguarem w podartych dżinsach? Role u najlepszych reżyserów? Wolność tworzenia, a może po prostu sen? Czym dla niej jest luksus? Symbol seksu, jedna z najpiękniejszych polskich aktorek, Grażyna Szapołowska odpowiedziała Krystynie Pytlakowskiej na wszystkie trudne pytania i opowiedziała o płycie „Kochaj Mnie”, którą właśnie nagrała z Włodzimierzem „Kiniorem” Kiniorskim.

 

Polecamy też: Grażyna Szapołowska w „VIVIE!”: O przemijaniu, sztuce flirtu i o tym, jak do premiera Rosji mówiła: „Dziubasku”

 

 

2/10
Grażyna Szapołowska
Copyright @Marlena Bielinska/MOVE
2/10

Grażyna Szapołowska w wywiadzie dla „Vivy!” odpowiedziała, czy uważa się za kobietę luksusową.

 

- Wyłącznie (śmiech). Po pierwsze, mam luksusową okładkę w Vivie! A na poważnie – miałam w życiu różne luksusy, na przykład luksus pracy z najwybitniejszymi reżyserami - zwierzyła się Krystynie Pytlakowskiej.

 

Polecamy też: „Miłość jest jak anioł skrzydlaty” Grażyna Szapołowska opowiada „VIVIE!” o swojej pierwszej płycie

 

 

3/10
Grażyna Szapołowska
Copyright @Marlena Bielinska/MOVE
3/10

Grażyna Szapołowska podkreśla, że luksus nie jest w jej opinii pojęciem jednowymiarowym.

 

- Ma wiele twarzy. Luksus posiadania wolnego czasu, luksus pracy w zawodzie, który się kocha. Luksus mocy twórczej, luksus posiadania przyjaciół, podróżowania i bycia niezależnym - twierdzi aktorka.

 

Polecamy też: Grażyna Szapołowska: „Jest jedna cecha bez której ludzie zaczynają się starzeć”. Co ma na myśli?

4/10
Grażyna Szapołowska
Copyright @Marlena Bielinska/MOVE
4/10

Jak Grażyna Szapołowska reaguje na wyrazy uznania i to, że wielu osobom kojarzy się z wizerunkiem damy w futrze, jeżdżącej najnowszym samochodem?

 

– Ten wizerunek kreuje prasa na potrzeby sprzedaży, ale być może ja go również kreowałam na potrzeby swoich marzeń... i dla gazet. Dziennikarze lubili pisać o artystach, że mają futra, jeżdżą luksusowymi samochodami, z psem na przednim siedzeniu, któremu włączają podgrzewanie, żeby zdenerwować sąsiadów. To był protest przeciwko komunizmowi i szarzyźnie, jaka wtedy panowała - zwierzyła się Krystynie Pytlakowskiej.

 

Polecamy też: O seksie, luksusie i nowej płycie. O czym jeszcze Grażyna Szapołowska opowiada w najnowszej VIVIE!

 

5/10
Grażyna Szapołowska
Copyright @Marlena Bielinska/MOVE
5/10

Grażyna Szapołowska została zapytana przez dziennikarkę o słynne futro z soboli, które miała w swojej garderobie.

 

- Przywiozłam je z Rosji w plastikowej siatce, a na wierzchu był kilogram masła i duże opakowanie czekoladek, żeby zmylić rosyjskich celników.  Udało mi się.

 

– Chodziłaś później w tych sobolach?

Codziennie, gdy było zimno. To był czas, gdy przebywałam w Rzymie, kręcąc film z Florestano Vancinim pod tytułem „Piazza di Spagna”. Futro dałam do uszycia jednemu z najznakomitszych kuśnierzy, zresztą za bajeczną sumę, a przy okazji zwinął mi dwie skórki. No cóż, Włosi... Z czasem takie futra prze stały robić wrażenie, bo świat zagarnął plastik - twierdzi legendarna aktorka.

 

Polecamy też: Grażyna Szapołowska i Katarzyna Jungowska: Trudna rozmowa matki i córki o wybaczaniu

 

6/10
Grażyna Szapołowska
Copyright @Marlena Bielinska/MOVE
6/10

Grażyna Szapołowska odpowiedziała również, ile ma obecnie futer w szafie.

 

Może trzy.

 

– Chodzisz w nich nadal?

Chodzę. Na spacery z psem (śmiech).

 

– To cała Ty!

Teraz mam luksus jazdy w podartych dżinsach na hulajnodze i to jest fantastyczne. Kiedyś powiedziałam, że zamiast jeździć w futrze maluchem, lepiej podróżować w dziurawych dżinsach, ale w jaguarze. Teraz skłaniałabym się ku innej marce samochodu. Dla mnie wartością są ślady filmów, które zrobiłam - przekonuje z mocą aktorka.

 

Polecamy też: Grażyna Szapołowska: "Porozmawiajmy o seksie..."

7/10
Grażyna Szapołowska
Copyright @Marlena Bielinska/MOVE
7/10

Czy Grażyna Szapołowska myśli o śmierci i przemijaniu?

 

- Myślę coraz częściej, budzę się nocą, zastanawiając się, jak to będzie, czy będzie ktoś mnie trzymał za rękę. Najważniejsze jest chyba takie poczucie spokoju. Nie ma we mnie żadnego lęku - zapewnia.

 

Polecamy też: Festiwal w Wenecji trwa! Pamiętacie, jak VIVA! zaprosiła tam Grażynę Szapołowską?

8/10
Grażyna Szapołowska
Copyright @Marlena Bielinska/MOVE
8/10

Krystyna Pytlakowska postanowiła zgłębić ten temat.

 

Luksusem jest myślenie o śmierci w taki sposób?

Tak, jako o przyjacielu. Kiedyś Hanuszkiewicz powiedział do mnie: „Śmierć jest piękna, dlatego że ona jedna naprawdę nas nie zawiedzie. Traktuj ją jak przyjaciela. To jedyna kobieta, która cię nie oszuka”. Grałam śmierć w „Dekameronie” Boccaccia w jego reżyserii i recenzent napisał: „Jeżeli śmierć ma tak wyglądać, jak Szapołowska, to proszę bardzo”. Mając świadomość śmierci, ma się gdzieś futra i cały zewnętrzny blichtr. To też rodzaj luksusu.

 

Polecamy też: Grażyna Szapołowska w „VIVIE!”: O przemijaniu, sztuce flirtu i o tym, jak do premiera Rosji mówiła: „Dziubasku”

9/10
Grażyna Szapołowska
Copyright @Marlena Bielinska/MOVE
9/10

Grażyna Szapołowska podkreśla również, że starała się zawsze żyć w zgodzie z samą sobą.

 

– Wyglądasz na kobietę szczęśliwą. Moim zdaniem miałaś luksus urodzić się taką osobą, która może sobie w życiu na wiele pozwolić, na różne szaleństwa, na oryginalność i to Ci się wybacza.

 

Zawsze dążyłam do tego, żeby nikt nie musiał mi niczego wybaczać.

 

Polecamy też: Tu grała kobietę zakochaną w... kobiecie. Komu Grażyna Szapołowska serce oddała poza planem?

10/10
Grażyna Szapołowska
Copyright @Marlena Bielinska/MOVE
10/10

Grażyna Szapołowska wyjaśniła także, dlaczego autokreacja w życiu gwiazdy jest tak istotna.

 

– Dla Twoich widzów i czytelników jesteś królową, księżną, synonimem sukcesu.

Muszę taka być, bo oni tego ode mnie oczekują. Niedawno byłam na spotkaniu z czytelnikami w Inowrocławiu. Wpadam prosto z drogi do hotelu i myślę, że już nie dam rady się przebrać, ale po chwili oddechu szybko nakładam sukienkę i białą marynarkę, jeszcze tylko szpilki, i idę do nich, i myślę, że przecież oni chcą mnie widzieć jako gwiazdę, taką, jaką znają z filmów. Przecież my wszyscy chcemy uciec trochę od codzienności.

 

Polecamy też: „Wyglądał jak poraniony ptak”. Grażyna Szapołowska wspomina w rozmowie z VIVĄ swoje ostatnie spotkanie z Andrzejem Wajdą

Wideo

Dziś wypada 3. rocznica ich ślubu. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Joanna Krupa w oczekiwaniu na córeczkę zdradza tajemnice nowego życia we troje. Anna Puślecka mówi wprost, że nie podda się chorobie, a Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel opowiadają nam o pokonywaniu trudności, 14 wspólnych latach i nowych wyzwaniach