Urszula Dudziak, Mika Urbaniak, VIVA! 4/2021
Fot. Adam Pluciński/Move Picture
TYLKO W VIVIE!

Mika Urbaniak o walce z chorobą: „Dwubiegunówka sprawia, że człowiek ma ochotę uciec przed światem”

„Pisałam nawet listy pożegnalne”

Krystyna Pytlakowska 24 lutego 2021 07:45
Urszula Dudziak, Mika Urbaniak, VIVA! 4/2021
Fot. Adam Pluciński/Move Picture

Mika Urbaniak nie ukrywa, że ma za sobą trudne chwile. Córka Urszuli Dudziak i Michała Urbaniaka znalazła w sobie siłę, by opowiedzieć o walce z chorobami. Pisarka, wokalistka i malarka, zmagała się z chorobą afektywną dwubiegunową. „Dwubiegunówka sprawia, że człowiek ma ochotę uciec przed światem. (…) Zmagałyśmy się z moim problemem dwadzieścia lat. Dwadzieścia lat wspinałam się na szczyty i z nich spadałam”, mówi Mika Urbaniak w rozmowie z Krystyną Pytlakowską. Największe wsparcie otrzymała od najbliższych. I jak sama podkreśliła, od roku żyje w równowadze. „Gdy dziecko ma problem, to dla matki wielka trauma. Dlatego starałam się cały czas znaleźć jakieś wyjście”, dodaje Urszula Dudziak.

Mało Ci było śpiewania, to teraz wzięłaś się za malowanie?

Mika: Tak, bo dzięki niemu łatwiej mi się żyje podczas pandemii. Mam poczucie, że coś robię. Całą mnie to pochłania, choć malować zaczęłam trzy lata temu, ale od roku poświęcam temu większość mojego czasu.

 Jesteś abstrakcyjną kolorystką.

Mika: Gra kolorami mnie fascynuje. Potem ktoś widzi w tym twarz albo postać. Albo jeszcze coś innego. I może to moja podświadomość dyktuje mi, co mam namalować.

Nie chciałaś być aktorką?

Urszula: Chyba chciała, bo była w Nowym Jorku w organizacji Demi Moore.
Mika: To była organizacja aktorsko-młodzieżowa. Tam się tańczyło i odgrywało różne scenki o problemach ludzi w naszym wieku. Brały w tym udział przeróżne osoby. I czarni, i Portorykańczycy, i biali. Taka wielokulturowość. Pamiętam, że odgrywaliśmy scenki o aktualnych wtedy problemach, jak na przykład historię chorego na HIV. Albo jak to jest być homoseksualistą. Wtedy to były tematy tabu dla młodych, a myśmy je wydobywali na światło dzienne.

I to Ci pomagało żyć? Bo wiem, że zachorowałaś na dwubiegunówkę. Skąd się wzięła ta choroba?

Mika: Tego nikt nie wie. Dwubiegunówka jest zbyt skomplikowaną chorobą, żeby przypisywać ją jednej przyczynie. Myślę, że bierze się ona z różnych przeżyć, a może po prostu się z tym rodzimy.
Urszula: Bardzo dużo wybitnych artystów cierpi na nią.
Mika: Dużo moich ulubionych artystów miało lub ma dwubiegunówkę: Amy Winehouse, Frank Sinatra czy Demi Lovato.

Urszula Dudziak, Mika Urbaniak, VIVA! 4/2021
Fot. Adam Pluciński/Move Picture

Być może właśnie ta choroba doprowadziła Amy do tragicznego końca. Też miałaś myśli samobójcze?

Mika: Nieraz o tym myślałam, pisałam nawet listy pożegnalne. Dwubiegunówka sprawia, że człowiek ma ochotę uciec przed światem.

Nie chcę drążyć trudnego tematu, ale czytałam wypowiedź Twojej mamy, która jest dumna, że pokonałaś chorobę.

Urszula: Tak. Jestem z Miki bardzo dumna.
Mika: Od roku żyję w równowadze. Nadal biorę leki, ale w małych dawkach i nie planuję ich odstawić. Mam wspaniałego lekarza. Profesor Marcin Wojnar idealnie ustawił mi leki. Jest bardzo empatyczny. Zobaczymy, jak to się dalej potoczy. Ale naprawdę czuję się o wiele lepiej. Od dłuższego czasu nie jestem już ani w manii, ani w depresji. A przeżyłam wiele depresji, nawet na lekach.
Urszula: Gdy dziecko ma problem, to dla matki wielka trauma. Dlatego starałam się cały czas znaleźć jakieś wyjście. I znalazłyśmy profesora.
Mika: Zmagałyśmy się z moim problemem dwadzieścia lat. Dwadzieścia lat wspinałam się na szczyty i z nich spadałam. Trudno mi było cokolwiek dokończyć, ale potem pojawił się mój partner.

Urszula Dudziak, Mika Urbaniak, VIVA! 4/2021
Fot. Adam Pluciński/Move Picture

Viktor?

Mika: Tak. Bardzo mi pomógł. Wprowadził się do mojego życia w 2011 roku i od 10 lat jesteśmy ze sobą na co dzień. Był świadkiem różnych moich stanów. Nie zraziło go to, choć martwił się, tak jak mama, która przeze mnie o mało nie wpadła w depresję.

Ale nie widać po niej tej traumy. Jest jak zawsze wesoła i pełna życia.

Urszula: Bo potrafię się zdystansować. To moja wielka zdolność. Gdy jest problem, robię wszystko, żeby go
pokonać, odkręcić, znaleźć wyjście. Albo się z nim pogodzić. Nigdy nie rozpaczam. Wierzę, że zawsze musi znaleźć się jakieś rozwiązanie.
Mika: I cały czas działasz, żeby było lepiej.
Urszula: Bo to moje zadanie. Ja właśnie tak funkcjonuję. Nosiłam ciężki plecak martwienia się o Mikę, ale już go nie mam i teraz mogę fruwać.
Mika: A ja napiszę o tym książkę. I o twoim fruwaniu, i o tej chorobie. Niczego nie będę ukrywać. Wielu artystów popada w różne uzależnienia.
Urszula: Taką książką możesz im naprawdę pomóc. Gdy widzę, że Mika dobrze się czuje i jest bardzo twórcza – maluje, śpiewa, a teraz nagrywa nową płytę – mam ochotę tańczyć na ulicy z radości. 

Cały wywiad z Urszulą Dudziak i Miką Urbaniak w nowej VIVE!. Magazyn dostępny od 25 lutego w punktach sprzedaży i w formie e-wydania na stronie hitsalonik.pl.  

Urszula Dudziak, Mika Urbaniak, VIVA! 4/2021, okładka
Fot. Adam Pluciński/Move Picture

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

URSZULA DUDZIAK i MIKA URBANIAK osobista rozmowa dwóch niezwykłych artystek – matki i córki. ANNA PUŚLECKA mówi, że jej życie to nie tylko walka z rakiem. Polskie olimpijki: WALASIEWICZÓWNA, KONOPACKA, SZEWIŃSKA, KŁOBUKOWSKA… walczyły z rywalkami i z uprzedzeniami! Córka Ewy Błaszczyk MARIANNA JANCZARSKA: „Ola na zawsze jest częścią mojego życia”. EDYTA i MARCIN SAPETOWIE tworzą rodzinę dla dzieci z bagażem trudnych doświadczeń i chorób. Tumai – raj dla zawiedzionych kenijskich kobiet. Konkurs VIVA! PHOTO AWARDS rozstrzygnięty!