Zniknęła, kiedy była na szczycie. Dziś Katarzyna Bujakiewicz wraca w zupełnie nowej roli
Po dłuższej przerwie Katarzyna Bujakiewicz ponownie pojawiła się w show-biznesie. Aktorka zasiliła obsadę 4. sezonu programu „LOL: Kto się śmieje ostatni”, a przy okazji premiery opowiedziała o swoim poczuciu humoru i zdradziła, z jakich tematów – jej zdaniem – nie warto żartować.

Katarzyna Bujakiewicz ponownie pojawiła się w show-biznesie. Aktorka dołączyła do obsady 4. sezonu programu „LOL: Kto się śmieje ostatni” przygotowanego dla Prime Video. Przy okazji premiery produkcji udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o kulisach udziału w programie, swoim poczuciu humoru oraz wyjaśniła, z jakich tematów – jej zdaniem – nie powinno się żartować.
Katarzyna Bujakiewicz wróciła do show-biznesu po przerwie
Katarzyna Bujakiewicz pojawiła się w 4. sezonie programu „LOL: Kto się śmieje ostatni”, którego gospodarzem jest Cezary Pazura. W produkcji Prime Video występują również między innymi Elżbieta Jaworowicz, Klaudia Halejcio, Ola Szwed oraz Ewa Kasprzyk.
Powrót aktorki do telewizyjnego projektu stał się okazją do rozmowy o jej podejściu do humoru. W wywiadzie podkreśliła, że udział w komediowym formacie był dla niej wyjątkowym doświadczeniem. Jak przyznała, zadanie polegające na powstrzymaniu się od śmiechu okazało się znacznie trudniejsze, niż mogła przypuszczać.
Według aktorki udział w programie był jedną z najtrudniejszych przygód w jej życiu, ponieważ – jak sama powiedziała – nieśmianie się nie jest z nią spójne. Opisała plan zdjęciowy jako miejsce pełne świetnej atmosfery i porównała całe doświadczenie do wpuszczenia dzieci na plac zabaw z najciekawszymi zabawkami. Dodała również, że wysiłek związany z powstrzymywaniem śmiechu był odczuwalny fizycznie i zakończył się bólem brzucha.

Tak wspomina udział w programie „LOL: Kto się śmieje ostatni”
Katarzyna Bujakiewicz nie ukrywała, że obecność w gronie osób obdarzonych talentem komediowym pozwoliła jej pokazać własne poczucie humoru. Wspominała, że czuła się swobodnie, a atmosfera na planie sprzyjała spontanicznym żartom.
Aktorka z dużym dystansem oceniła także własny styl żartowania. Stwierdziła, że jej dowcip bywa „żenujący” i nie zawsze jest właściwie odbierany przez wszystkich. Jednocześnie zaznaczyła, że w odpowiednim towarzystwie jej żarty spotykają się ze zrozumieniem i wywołują pozytywne reakcje.
To właśnie dlatego udział w programie wspomina jako wyjątkowe doświadczenie. Podkreśliła, że nawet jeśli miała się kompromitować, to cieszy się, że mogła zrobić to w takim gronie uczestników.
Z czego Katarzyna Bujakiewicz nie żartuje? Aktorka wskazała konkretne tematy
Najwięcej uwagi w rozmowie poświęciła jednak granicom humoru. Katarzyna Bujakiewicz przyznała, że istnieją tematy, z których – jej zdaniem – nie powinno się żartować.
Za najważniejszy uznała temat wiary. Jak wyjaśniła, każdy człowiek ma własną drogę duchową i właśnie dlatego należy zachować wobec niej szacunek. W swojej wypowiedzi wskazała również politykę jako temat, z którego nie powinno się śmiać, określając ją jako dramatyczną.
Aktorka podkreśliła również, że to kultura i dobre wychowanie podpowiadają, gdzie przebiega granica dobrego żartu. Wspomniała przy tym o brytyjskim humorze Jeremy'ego Clarksona, zauważając, że on śmieje się ze wszystkiego i ze wszystkich, a taki rodzaj humoru również lubi. Jednocześnie zaznaczyła, że sama z części tematów nie potrafiłaby żartować, ponieważ warto spojrzeć również z perspektywy drugiej osoby.
CZYTAJ TEŻ: Była pierwszą żoną Radosława Majdana. Po latach przerwała milczenie, tak wspomina małżeństwo

Humor z dystansem do siebie. Takie podejście poleca wszystkim
Na zakończenie Katarzyna Bujakiewicz zdradziła, jakie podejście do humoru uważa za najlepsze. Jej zdaniem najbezpieczniej jest śmiać się z samego siebie. Właśnie taki sposób żartowania poleca wszystkim, ponieważ pozwala zachować dystans i jednocześnie nie ranić innych osób.
Powrót aktorki do show-biznesu poprzez udział w programie „LOL: Kto się śmieje ostatni” stał się więc nie tylko okazją do zaprezentowania swojego poczucia humoru, ale także do podzielenia się refleksją na temat granic żartu. W rozmowie wyraźnie podkreśliła, że humor może łączyć ludzi, jednak powinien uwzględniać szacunek wobec przekonań i wrażliwości innych.
Źródło: Plotek